Jedna z najsłynniejszych scen "Raportu mniejszości", filmu science fiction Stevena Spielberga, przedstawiała głównego bohatera korzystającego z ogromnego, przezroczystego komputera, na którym wyświetlały się trójwymiarowe obrazy. Tak mają wyglądać komputery przyszłości - mówią futurolodzy.
Ale ta przyszłość jest już bardzo bliska. W najnowszym numerze pisma "New Journal of Physics" znalazł się artykuł grupy niemieckich naukowców z Max Planck Institute. Donoszą oni, że na bazie związków organicznych da się zbudować wyświetlacz, który będzie nie tylko giętki, ale również przezroczysty. Ma go cechować błyskawiczne odświeżanie oraz praktycznie nieograniczony kąt widzenia. Konstruktorzy podkreślają, że dzięki zastosowaniu unikatowego zestawu składników organicznych można stworzyć wyświetlacz w dowolnie dużym rozmiarze i o dowolnej rozdzielczości - czytamy w Dzienniku.
Na razie zbudowano prototyp tego urządzenia do wyświetlania obrazów 2D. Wygląda bardzo podobnie do tego z filmu Spielberga. Na przezroczystym, wygiętym w łuk kawałku materiału, przypominającym szkło, naukowcy przedstawili prostą kreskówkę.
Wizja z filmu Spielberga ma więc ogromną szansę pojawić się w realnym świecie.