Technologie.gazeta.pl

Prawnik Apple (prawie) potwierdza istnienie tabletu

Joanna Sosnowska
18.01.2010 15:42
A A A Drukuj
Tablet Apple fot. Fotoboer.nl
W ubiegłym tygodniu na blogu technologicznym Valleywag ogłoszono nagrodę dla łowców głów. Za dostarczenie niesprzecznego fizycznego dowodu istnienia mitycznego tabletu Apple oferowano godne uwagi sumy. Jak do tej pory zwycięzcą okazuje się być... Apple, w osobie prawnika firmy.
Valleywag ogłosił konkurs dla zuchwałych - nagrodą ma być zapłata za jakikolwiek dowód istnienia tabletu Apple. Nagrody mogły pobudzać wyobraźnię, ponieważ oferowano:

- 10 000 dolarów za "bona fide" zdjęcie

- 20 000 dolarów za film przedstawiający urządzenie w akcji

- 50 000 dolarów za zdjęcie lub film ze Stevem Jobsem trzymającym tablet

- 100 000 dolarów za możliwość spędzenia godziny w towarzystwie tabletu.

Łowców tabletów zgłosiło się ponoć co niemiara, jednak pierwsze miejsce powędrowało do Apple...

Apple zwycięzcą konkursu

Aby pozostać w zgodzie z prawdą należy zaznaczyć, że chodzi o prawnika reprezentującego Apple. Serwis Valleywag otrzymał bowiem pismo w którym "w imieniu firmy Apple" uprasza się o zaprzestanie zachęcania do łamania tajemnic handlowych. Pismo krytykuje inspirowanie pracowników koncernu z Cupertino do sprzedawania informacji. Faktycznie - wysokie kwoty mogą niejednego lojalnego do tej pory pracownika zachęcić do uchylenia rąbka tajemnicy... Pismo uznane zostało jednak nie za głos nagany, lecz za dowód istnienia urządzenia.

Dowód ostateczny i niepodważalny

W piśmie czytamy: "W nawiązaniu do wpisów na stronach Gawker.com oraz Valleywag.com informujących o wypłaceniu nagrody pieniężnej za dostarczenie dowodu na istnienie nieogłoszonego i wysoce tajnego produktu Apple. (...) Apple ceni sobie uwagę mediów związaną z ich produktami lecz uważamy, że oferując nagrodę za kradzież tajnych sekretów handlowych przekroczyliście granicę. (...) Dodatkowo żądamy, by w razie otrzymania poufnych materiałów Apple poinformować koncern i powstrzymać się przed ich publikacją". Czy ten list można uznać za dowód istnienia tabletu Apple?

Warto na marginesie wspomnieć, że prawnik za swój list otrzymać ma "nagrodę pocieszenia" - koszyk zawierający film "Legalna blondynka 2", kartkę z Zune Marketplace za 25 dolarów oraz zestaw noży do steków... Oficjalne usta Apple milczą, natomiast jest to kolejne doniesienie z kanału "okołooficjalnego". W zeszłym tygodniu informowaliśmy bowiem, że France Télécom potwierdza - nadchodzi tablet Apple.

Więcej informacji: Valleywag

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      6 głosów