Technologie.gazeta.pl

TransferJet - gadżety bez kabelków

Daniel Cieślak
07.01.2010 10:23
A A A Drukuj
Scenariusze zastosowania technologii TransferJet fot. TransferJet Consortium
Koncern Sony zapowiedział na targach Consumer Electronics Show w Las Vegas, że już za kilka tygodni w sklepach pojawią się pierwsze urządzenie obsługujące bezprzewodowy standard TransferJet. Ma on zdecydowanie ułatwić życie użytkownikom współczesnych gadżetów - jego podstawowym zadaniem wydaje się zastąpienie kabli USB wykorzystywanych do łączenia ze sobą najróżniejszych urządzeń.
Inżynierowie z Sony uznali (i trudno się z nimi nie zgodzić), że podczas codziennego korzystania z gadżetów mamy do czynienia ze zdecydowanie zbyt dużą liczbą najróżniejszych kabli. Jeśli chcemy skopiować zdjęcia z aparatu na dysk komputera, piosenki do pamięci odtwarzacza audio, filmy do odtwarzacza filmów, książki do czytnika e-booków... to zwykle musimy skorzystać z jakiegoś kabla (i to nie zawsze takiego samego - w urządzeniach mobilnych występuje kilka wersji portu USB). Oczywiście, na rynku są już urządzenia przenośne obsługujące najróżniejsze bezprzewodowe technologie, ale każda z nich ma w tym konkretnym zastosowaniu jakąś poważną wadę. Najpopularniejszy jest oczywiście Bluetooth, ale ten standard jest powolny, a tzw. "parowanie" (czyli łączenie) urządzeń jest dość skomplikowane. To samo z połączeniami WiFi (te oczywiście są szybsze, ale skonfigurowanie połączenia, wprowadzenie haseł itp. też trwa dość długo). Wszystko to jest dość uciążliwe - szczególnie w porównaniu z wygodą, którą zapewnia zwykły kabel USB.

375 Mb/s - czyli całkiem szybko

Dlatego też koncern Sony postanowił stworzyć nowy standard przesyłania danych, który miał być równie wygodny w użyciu jak kabel USB, ale za to bezprzewodowy. Projekt uruchomiono już w 2008 r. - efektem jest powstanie rozwiązania o nazwie TransferJet, wykorzystującego do przesyłania danych technologię UWB (ultra wideband). Dzięki temu maksymalna prędkość przesyłania danych sięgać ma, wedle deklaracji przedstawicieli Sony, 375 Mb/s. To wydaje się realna wartość - bowiem maksymalny teoretyczny transfer przewidziany w specyfikacji tej technologii to 560 Mb/s. Dla porównania dodajmy, że maksymalna teoretyczna prędkość przesyłania danych w standardzie USB 2.0 to 480 Mb/s (zdecydowanie szybsza jest nowa wersja, czyli USB 3.0 - 4,8 Gb/s).

Blisko i bezpiecznie

Zasięg TransferJet będzie bardzo ograniczony - dane można wysyłać zaledwie na odległość kilku centymetrów. Ale to zamierzone działanie - dzięki temu zniwelowano ryzyko przechwycenia transmisji przez nieautoryzowanego użytkownika. A to z kolei pozwoliło na zrezygnowanie z większości zabezpieczeń wykorzystywanych w standardach Bluetooth czy WiFi (jedyną dodatkową operacją - w porównaniu z korzystanie z kabla USB - będzie zainicjowanie połączenia).

TransferJet w laptopach

Z zapowiedzi przedstawicieli Sony wynika, że pierwszymi urządzeniami obsługującymi nową technologię będą laptopy z serii Vaio (na razie nie wiadomo, czy wszystkie nowe modele, czy tylko niektóre z nich). Dodajmy, że z czasem podobne produkty powinny się pojawić również w ofertach innych firm - w skład powołanego w 2008 r. Konsorcjum TransferJet wchodzą oprócz Sony również Canon, Casio, Eastman Kodak, Hitachi, JVC-Kenwood Holdings, KDDI, NEC, Nikon, NTT Docomo, Olympus, Panasonic, Pioneer, Samsung, Seiko Epson, Sharp, SoftBank Mobile, Sony, Sony Ericsson oraz Toshiba. Do tej pory tylko ta ostatnia firma zaprezentowała działający prototyp urządzenia obsługującego nową bezprzewodową technologię - pokaz odbył się na ubiegłorocznym CES-ie:



Rozpoczyna się CES 2010 - największe targi elektroniki użytkowej

Więcej informacji o nowej technologii znaleźć można na stronie Konsorcjum TransferJet.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      7 głosów