Oczywiście, Adobe słowem nie wspomina o tym, że przeprosiny są w jakikolwiek sposób powiązane z wypowiedziami szefa
Apple - ale faktem jest, że pojawiają się one zaraz po tym, jak Steve Jobs podczas spotkania ze swoimi pracownikami
oskarżył Adobe o lenistwo i o to, że ich wadliwe aplikacje powodują wieszanie się Maków.
W firmowym blogu Adobe możemy przeczytać m.in. że firma popełniła błąd zwlekając z załataniem luki do premiery wydania Flash Playera 10.1, bo to sprawiło, że klienci od kilkunastu miesięcy narażeni są na niespodziewane zawieszanie się przeglądarki podczas wyświetlania niektórych animacji flash. Dodajmy, że ów błąd został wykryty i zgłoszony do Adobe we wrześniu 2008 r. - i do dziś tak naprawdę nie został załatany.
Firma broni się, że w wydaniu 10.1 Flash Playera problem już rozwiązano - kłopot w tym, że to wydanie wciąż ma status beta i jako takie nie jest zalecane dla zwykłych użytkowników. A finalna wersja pojawi się dopiero za kilka miesięcy - tak więc klienci wciąż muszą liczyć się z tym, że problem będzie się powtarzał.
Na szczęście owa luka nie umożliwia zaatakowania systemu (np. poprzez uruchomienie nieautoryzowanego kodu) - może jednak spowodować zawieszenie się odtwarzacza Flash (co dość często powoduje również zawieszenie się przeglądarki internetowej). A to bywa wyjątkowo uciążliwe.
Więcej informacji znaleźć można w
blogu Adobe.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl