Murtazin już kilkakrotnie publikował nieoficjalne informacje na temat kolejnej wersji mobilnego OS-u Microsoftu - i zwykle okazywały się one prawdziwe. Bardzo prawdopodobne, że tak samo jest również z
najnowszymi doniesieniami.
Wynika z nich, że telefon z
Windows Mobile 7 będzie wyposażony w procesor taktowany zegarem min. 1 GHz, wyświetlacz o przekątnej 3,6" (lub większej) i rozdzielczości WVGA (czyli 800 x 480 pikseli lub coś zbliżonego), akcelerometr, cyfrowy kompas, co najmniej 8 GB wbudowanej pamięci i cyfrowy aparat fotograficzny z matrycą o minimalnej rozdzielczości 5 megapikseli.
A to znaczy, że Microsoft chce, by WM7 był instalowany raczej w urządzeniach z górnej półki. To może być dowód na to, że nawet po premierze "siódemki" Microsoft wciąż chce sprzedawać Windows Mobile 6.5 (z tym, że wtedy ten system trafi do tańszych smartfonów).
Dodajmy, że na razie o Windows Mobile 7 nie wiadomo zbyt wiele - z nieoficjalnych doniesień wynika, że system ma być oferowany
w dwóch wersjach (biznesowej oraz "konsumenckiej"), pojawiają się też dość niejasne sugestie, że WM7 może nie obsługiwać aplikacji stworzonych z myślą o wersji 6.5. Wiadomo na pewno, że Microsoft planuje premierę "siódemki" na koniec bieżącego roku i że pierwsza oficjalna prezentacja OS-u odbędzie się na lutowych targach MWC 2010.
Szerzej o planach koncernu z Redmond pisaliśmy w tekście
Microsoft szykuje się do mobilnej ofensywy.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl