Firma przygotowała obszerny raport na ten temat - ale na razie opublikowała tylko jego fragmenty (w tym kilka kluczowych wniosków - reszta ma się pojawić w przyszłym tygodniu). Z opracowania dowiadujemy się m.in., że testy na identycznych maszynach wykazały, iż pełne uruchomienie
Windows 7 trwa o 28 sekund dłużej niż Visty (1 minuta 34 sekundy - w porównaniu z 1 minutą i 6 sekundami.
Przedstawiciele firmy podkreślają, że uwzględniali nie czas, który mija od wciśnięcia przycisku uruchamiania do momentu pojawienia się pulpitu z ikonami - lecz czas, który jest potrzebny na pełne uruchomienie systemu, tak by wszystkie jego funkcje były potrzebne, a wykorzystanie procesora i pamięci ustabilizowało się.
Firma ma też kolejną złą wiadomość dla osób zainteresowanych nowym systemem Microsoftu - wydaje się, że podobnie jak poprzednie wersje Windows, również "siódemka" ma tendencję do wydłużania czasu startu w miarę użytkowania systemu. Z testów wynika, że w maszynie, na której
Windows 7 zainstalowany był przez trzy miesiące, czas uruchomienia wydłużył się do 2 minut 34 sekund.
Warto jednak dodać, że obecnie wielu użytkowników dość rzadko przeprowadza pełne zamknięcie i uruchomienie systemu (jest to niezbędne m.in. po zainstalowaniu uaktualnień) - wiele osób wykonuje raczej znacznie szybsze usypianie (lub hibernowanie) i "wybudzanie" Windows.
Microsoft zaczyna wcześniej sprzedawać Windows 7 Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl