Dlaczego? Ano, ostatnio
program Google'a zaliczył kilka bardzo poważnych wpadek. Przykładowo, w minionym miesiącu Apps przestało działać na niemal dwie godziny, uniemożliwiając korespondencję milionom użytkowników. I w tym miejscu sprytnie wkracza
IBM z programem LotusLive iNotes. Zagranie bardzo logiczne, bowiem osłabiony przeciwnik stwarza wyśmienitą okazję do przejęcia swoich zysków.
iNotes vs. Google Apps Rzecznik prasowy IBM zapowiedział, że program ukaże się już w nadchodzącym tygodniu. Uniwersalny serwis e-mail kosztować ma około 36 dolarów rocznie na jednego pracownika. To kolejny aspekt, który przemawia na korzyść IBM. Za program Google firmy wydają około 25% więcej.
Przedmiot oferty IBM nie ma tylu dodatków i rozbudowanych opcji co Google Apps, jednak w opinii większości owe dodatki to nic więcej niż kwiatek do kożucha. "Sprzedaż programu będzie niewątpliwie wysoka, a to w dużej mierze zasługa marki IBM" - twierdzi Liz Herbert z Forrester Research Inc.
IBM podejmie walkę z jeszcze przeciwnikiem. Chodzi o
Microsoft, którego program jest najdroższy spośród trzech wymienionych. Jak pokazują badania, za omawianą aplikację giganta z Redmond należy płacić około 120 dolarów rocznie na jednego procownika, czyli o niemal 90 dolarów więcej niż w przypadku iNotes.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl