Technologie.gazeta.pl

Apelacja Microsoftu: Patent I4i stracił już ważność

Joanna Sosnowska
27.08.2009 16:41
A A A Drukuj
Word 2007
W ostatni wtorek Microsoft złożył dokumenty apelacyjne w sprawie naruszenia praw patentowych w edytorze MS Word. To dalszy ciąg batalii o sporną funkcję XML na którą patent posiada I4i.
Już w maju sąd nakazał Microsoftowi zapłacenie 200 milionów kary za naruszenie patentu zastrzeżonego przez kanadyjską firmę I4i. Później sędzia podniósł jeszcze karę pieniężną (w sumie do 290 milionów dolarów) oraz nałożył zakaz sprzedaży Worda zawierającego sporne funkcje w edytorze, związane ze znacznikami XML.

Microsoft: sąd się pomylił

"Wierzymy, że sąd popełnił omyłkę w swojej interpretacji i sposobie rozumienia prawa.- oświadcza Kevin Kutz, rzecznik Microsoftu - Czekamy na przesłuchanie w Sądzie Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych, które odbędzie się 23 września". W apelacji Microsoft podaje, że sędzia popełnił kilka błędów proceduralnych i nie wypełnił swojej funkcji "strażnika prawa".

"W przypadkach procesów patentowych, nawet bardziej niż w innych, rola sędziego jako strażnika litery prawa jest niezwykle istotna - dowodzi koncern w tekście apelacji - Jako strażnik, sędzia musi dopilnować, by dowody przedstawiane przez ekspertów były zarówno wiarygodne, jak i oparte na faktach. (...) Nasz proces jest dowodem na to, co może się stać, gdy sędzia nie dopełni swoich obowiązków".

Okiem I4i

I4i ze swojej strony oświadcza, że nie ma intencji pogrążania Worda - domaga się jedynie usunięcia spornego kodu XML, który stał się kością niezgody. "Nie chcemy, żeby Microsoft wypadł z interesu" cytuje CNET słowa prezesa I4i Loudon'a Owen'a. Ten ostatni dodaje, iż ma nadzieję, że system sądowy przyzna rację właśnie im, nawet pomimo przygniatających możliwości prawnych, które ma Microsoft. "Nie dysponujemy gargantuicznymi zasobami finansowymi Microsoftu, ale I4i znajduje się pod ochroną sprawiedliwości amerykańskiego systemu sądowego. Microsoft nie stoi ponad prawem. Nie może przywłaszczać sobie patentów I4i" dodaje.

Okiem Microsoftu

Po poprzednim procesie przedstawiciel koncernu z Redmond miał stwierdzić, że jego firma jest "zawiedziona" wyrokiem sędziego. W obecnie złożonej apelacji powołują się na jeszcze jeden argument - ważność patentu. "Uważamy, że dowiedliśmy czarno na białym, że niczego nie naruszyliśmy i że patent I4i stracił ważność" oznajmił w oświadczeniu rzecznik Microsoftu, David Bowermaster.

W obecnej sytuacji gigant ma przed sobą jeszcze kilka furtek. Jedną z nich jest udana apelacja; inną opracowanie technologicznego obejścia drażliwej funkcji, całkowite usunięcie opcji XML, lub osiągnięcie porozumienia z I4i.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      3 głosy