Jesteś twórca dodatku (Add-on, plugin) do Firefoksa o nazwie BlipFox Do czego on służy? BlipFox to rozszerzenie, które pozwala na korzystanie z serwisu
Blip bez wchodzenia na stronę WWW, podręczny komunikator wbudowany w przeglądarkę.
Przecież można sobie otworzyć stronę blipa w zakładce i mieć ją pod ręką. Po co dodatek? Tak samo można korzystać z Gadu-Gadu przez WWW - a jednak podejrzewam, że robi tak znikoma liczba użytkowników. To powód, dla którego powstał BlipFox. Poza tym w początkach swego działania Blip miał spore problemy z wydajnością skryptów na stronie WWW - BlipFox mniej obciążał przeglądarkę. Najistotniejsza była jednak chęć spróbowania czegoś w nowej technologii, jak każdy inny jest to mój "pet project".
Łatwo jest stworzyć dodatek do Firefoksa? Ile i jakiej wiedzy potrzeba? Tworzenie rozszerzeń jest dużo łatwiejsze niż by się mogło wydawać - wystarczy wiedzieć, co to JavaScript i XML. Największy problem to więcej niż skromna dokumentacja języka XUL oraz dostępnych modułów. Jest raptem kilka bardzo podstawowych tutoriali, potem od razu głęboka woda w postaci zdezaktualizowanej listy komponentów. Chociaż z miesiąca na miesiąc wygląda to coraz lepiej, premiera Firefoksa 3 zmobilizowała społeczność.
A czas? Stworzenie i rozwijanie dodatku to czasochłonne hobby? Nie - ja sobie z tym radzę dodając raptem kilkadziesiąt linii kodu co kilka tygodni. Początek był rzecz jasna najtrudniejszy, potem, dla łatwiejszego rozwoju w przyszłości, przepisałem praktycznie cały kod od nowa. BlipFox rozwijany jest już od prawie roku, ale myślę, że nie poświęciłem na to więcej niż 200-300 godzin.
A może to nie hobby tylko początek czegoś więcej? O wartości wielu serwisów internetowych decydują właśnie dodatki tworzone przez programistów nie związanych z twórcami strony. Dla mnie to tylko i wyłącznie hobby - nie licząc okazjonalnych klepnięć po plecach i małego bonusu ufundowanego przez Blipa. Nie zamierzam też w żaden sposób komercjalizować BlipFoksa.
Dodatki tworzone przez programistów nie tylko tworzą wartość dodaną serwisów - powodują także, że ludzie chcą w ogóle z nich korzystać. Gdyby nie BlipFox to najprawdopodobniej moja blipowa aktywność byłaby znacznie mniejsza. Gdyby nie programy ułatwiające ładowanie zdjęć - nie korzystałbym z Flickra czy Picasa Web. Wielu osobom w całkiem poważnym handlu na
Allegro pomaga profesjonalne oprogramowanie. Kilka lat temu tworzyłem moduł integrujący Allegro z systemem CRM - możliwości jest bardzo dużo.
To duży nowy trend czy prosta kontynuacja od dawna istniejących? Czym byłby Windows bez programów na nim działających... To przede wszystkim postępujące ułatwienie dla użytkowników. Jeżeli coś mogę zrobić jednym kliknięciem po zainstalowaniu odpowiedniej wtyczki, to prawdopodobieństwo, że skorzystam z serwisu, który oferuje taką funkcjonalność jest bez porównania większe niż gdybym miał przedzierać się przez formularze. To naturalny rozwój całej branży - komputery stają się coraz bardziej przyjazne dla użytkowników. Bez mała 20 lat temu cierpliwie wgrywałem gry z kaset, dzisiaj wrzucam DVD do konsoli i największym problemem jest znalezienie wygodnego fotela i odpowiednio dużego telewizora.
Wracając do Firefoksa, ile masz zainstalowanych dodatków? Aktualnie używam ośmiu rozszerzeń, które wykorzystuję przy normalnej pracy/zabawie z przeglądarką. Przy tworzeniu BlipFoksa wykorzystuję 2-3 dodatkowe, które ułatwiają testowanie.
Bez jakich dodatków nie wyobrażasz sobie życia? W pracy niezbędny jest mi Firebug, okazjonalnie Venkman JavaScript Debugger. Poza tym - SwiftTabs (do definiowania skrótów klawiszowych do przechodzenia między zakładkami), del.icio.us buttons (stara wersja!), FaviconizeTab (dla oszczędności miejsca w przypadku zawsze otwartych okien), FireGestures (gesty myszką) i wreszcie zupełny banał - FoxClocks. Ostatnie odkrycie to 1password, rozszerzenie wspomagające zarządzanie hasłami. Wreszcie Google Gears, chociaż to raczej z ciekawości niż dla praktycznego zastosowania.
Dużo osób używa dodatków do Firefoksa? A jeśli już to instalują 1-2 czy więcej? Jak się rozejrzę po znajomych to wszyscy, co jest oczywiście kompletnie niemiarodajne, bo są to sami ludzie z branży
IT. Przeciętny użytkownik o małych wymaganiach, okazjonalnie przeglądający stronki, poradzi sobie bez nich, z drugiej strony - w rozszerzeniach leży cała siła Firefoksa, który bez nich jest przeglądarką co najwyżej przeciętną.