Teraz dane ze składającego się z dwóch kosmicznych sond amerykańskiego Obserwatorium Oddziaływań Słońce - Ziemia (STEREO) potwierdziły istnienie tych niesamowitych fal rozżarzonej plazmy. Jedna z takich fal wzniosła się nad Słońcem na wysokość przewyższającą średnicę Ziemi, i z ogromną prędkością przesunęła się po jego powierzchni. Amerykańskiej agencji badań kosmicznych NASA udało się nawet zmontować krótki film z obrazów przekazanych przez STEREO. "Teraz wiemy, że słoneczne tsunami rzeczywiście istnieją" - powiedział jeden z naukowców z laboratorium fizyki Słońca w Greenbelt (stan Maryland).
Powstanie tsunami sondy STEREO zarejestrowały w lutym ubiegłego roku, kiedy nieoczekiwanie wybuchła plama słoneczna. Wybuch spowodował powstanie nad Słońcem gigantycznej chmury gazu o wadze wielu miliardów ton, zaś po powierzchni naszej najbliższej gwiazdy w różne strony pomknęły ogromne tsunami przypominające koła, jakie powstają na powierzchni jeziora po wrzuceniu do niego kamienia.