Firmie Ionatron właśnie
przyznano wart blisko milion USD kontrakt na wyposażenie amerykańskich samolotów bojowych w broń elektryczną.
Firma
nazywa się teraz Applied Electronics i twierdzi, że wyposaży samoloty amerykańskiej marynarki wojennej i piechoty morskiej w lasery USP (ultra short pulse). Urządzenia takie błyskawicznie wystrzeliwują kolejne impulsy światła, tworząc tym samym w powietrzu "kanały", którymi ładunek elektryczny może podążyć prosto do celu. Do tej pory ich spodziewano się, że lasery USP znajdą zastosowanie głównie w medycynie - np. podczas usuwania próchnicy czy guzów nowotworowych. Ale wojsko z pewnością też znalazłoby dla nich zastosowanie - zastanawiamy się tylko, czy Applied Electronics będzie w stanie w tym pomóc (biorąc pod uwagę
dotychczasowe "osiągnięcia" firmy).
"Wciąż szukamy możliwości rozwijania i zastosowania technologii stworzonych w ramach programu LGE (Laser Guided Energy) - to podstawowy element naszej strategii. Wierzymy, że nowy program jest dowodem na to, że lasery mają przyszłość w zastosowaniach militarnych. Odnieśliśmy sukcesu w dziedzinie zwalczania improwizowanych ładunków wybuchowych przy pomocy wysokiego napięcia, a teraz widzimy podobne możliwości w zakresie technologii laserowych.
My z całą pewnością będziemy czekać, co z tego wyjdzie - za 12 miesięcy zobaczymy, jakie będą efekty tej współpracy. Laserowe działa na samolotach czy kolejny niewypał? Poczekamy, zobaczymy...
Pentagon nie pomoże w wykryciu zabójczych asteroid USA skorzystają z eksperymentalnej tarczy antyrakietowej? Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl