Po raz pierwszy w historii dziennikarka nadająca z jednej części globu pojawiła się w trzech wymiarach, jako hologram, w studiu telewizyjnym położonym tysiące kilometrów dalej - podaje Dziennik.
Właśnie jesteśmy świadkami zastosowania technologii rodem z filmów S-F. W sposób podobny do tego z serialu "Star Trek" (migające cząstki materializują się w żywą osobę) do studia wyborczego CNN w Atlancie zawitała Jessica Yellin, dziennikarka tej samej stacji nadająca z Chicago. Widzowie po raz pierwszy mogli zobaczyć hologram osoby w telewizji.
CNN stało się więc pierwszą stacją, która tę technologię pokazała masom - czytamy w Dzienniku.
Technologię trójwymiarowych, wirtualnych obrazów dostarczyła firma Cisco. Jak to w istocie działa? Ze słów dziennikarki wynika, że gdy jej trójwymiarowy obraz transmitowany był tysiące kilometrów dalej, ona sama stała w namiocie otoczona przez obiektywy 44 kamer rejestrujących jej postać w wysokiej rozdzielczości.