W ciągu niecałej doby Dalajlama zdobył ponad 50 tysięcy osób obserwujących jego wpisy. Jak na razie jest ich niewiele - zaledwie 7 - i przekierowują one do galerii zdjęć, lub do wystąpień w webcastach. Co ważne - konto zostało uznane już za zweryfikowane co oznacza, że mamy do czynienia faktycznie z TYM Dalajlamą, a nie z osobą która się pod niego podszywa.
Co to oznacza dla nas? Że Twitter jest jednym z ważnych współczesnych narzędzi docierania do ludzi; nawet, jeśli przesłanie musi zawierać się w 140 znakach. Co to oznacza dla niego? Że z przesłaniem zetkną się miliony osób, które prawdopodobnie nie miałyby takiej możliwości w innych okolicznościach.
Warto wspomnieć, że pod koniec stycznia na Twitterze
pojawił się także Bill Gates, który ma teraz ponad pół miliona obserwatorów, a obecnie przebywa na Antarktydzie.
Dalajlama na Twitterze -
@DalaiLama (via
Mashable)
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl