Technologie.gazeta.pl

Google Toolbar śledzi internautów - nawet, gdy jest wyłączony

Daniel Cieślak
26.01.2010 10:52
A A A Drukuj
Strona główna Google fot. Google
Koncern Google oficjalnie potwierdził, że w aplikacji Google Toolbar dla IE jest błąd, który powoduje poważne naruszenie prywatności użytkowników. Chodzi o to, że dodatek do przeglądarki przez cały czas monitoruje, jakie strony odwiedza użytkownik - nawet jeśli został wcześniej wyłączony.
Przedstawiciele Google uspokajają, że problem jest dość ograniczony - bo dotyczy wyłącznie osób, które z Google Toolbar korzystają w IE8. I to pod warunkiem, że użytkownik włączył pewne dodatkowe narzędzia - Sidewiki oraz PageRank. Ale tak czy owak, jest to dość poważna wpadka Google - koncernu, który znany jest ze swojej pazerności na dane użytkowników (gromadzone masowo po to, by skuteczniej docierać do internautów z reklamami). Jest to też wyraźne naruszenie zasad prywatności - bo w licencji aplikacji wyraźnie napisano, że po jej wyłączeniu żadne dane o przeglądanych stronach nie są już rejestrowane czy wysyłane do Google.

Błąd wykryty został przez Bena Edelmana, pracownika naukowego Harvard Business School. Edelman ma dziś przedstawić pełne informacje na temat problemu - z tego, co ujawnił do tej pory, wynika, że problem dotyczy Google Toolbar w wersji 6.3 oraz późniejszych. Nie wiadomo na razie, ilu użytkowników tak naprawdę jest narażonych na naruszenie prywatności - bo Google nie informuje, ile osób korzysta z Google Toolbar (oraz zaawansowanych funkcji tej aplikacji). Ale program jest popularny (choćby dlatego, że jest automatycznie instalowany z wieloma innymi produktami Google), więc z pewnością ta liczba nie jest mała.

Wiadomo też, że problem występuje, gdy użytkownik korzysta z opcji "Wyłącz Google Toolbar wyłącznie dla tego okna" - po wybraniu takiej opcji program wciąż wysyła na serwery Google dane o wyszukiwaniach (mimo iż nie powinien).

Google zapowiada, że poprawka zostanie udostępniona za kilka godzin - ma ona być automatycznie dostarczona do wszystkich użytkowników. I mamy nadzieję, że faktycznie tak się stanie, bo koncern gromadzi już nasze dane na tyle różnych sposobów, że naprawdę nie musi w tym celu łamać własnego regulaminu...

Google i Bing - co o Tobie wiedzą?

Więcej informacji o problemie można znaleźć na stronie Bena Edelmana.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      10 głosów