11 września rano i po południu, agenci Secret Service oddelegowani do ochrony prezydenta oraz jego rodziny dostawali sprzeczne informacje. Ich pagery co chwilę buczały, przekazując informacje o zagrożeniach, raz prawdziwych, a raz fałszywych
573 tys. wiadomości dla Secret Service już w internecie Informacje o tych fałszywych zagrożeniach z dnia 9/11/2001 pochodzą z wiadomości wysłanych na alfanumeryczne pagery agentów Secret Service. Jednego dnia przesłano na pagery agentów aż 573 tys. wiadomości... W tym tygodniu wszystkie zostały anonimowo opublikowane w internecie - w serwisie
WikiLeaks.org.
9/11 - fałszywe alarmy Jakie były fałszywe alarmy? Było to m.in. ostrzeżenie o bombie w samochodzie, mającej znajdować się w centrum Waszyngtonu. Kolejny fałszywy alarm to doniesienie o "zatrzymaniu dwóch arabskich mężczyzn", którzy prosili o wskazówki , jak dotrzeć do prezydenckiego Camp David. Po upewnieniu się, że "Twinkle and Turq" (to tajne pseudonimy córek Busha) są bezpieczne, odwołano ten alarm - podaje serwis Cnet.
Komentarz Informacje o fałszywych alarmach z pagerów agentów S.S. pokazują tylko, jak wielki chaos panował tamtego dnia w USA. Natłok informacji, zagrożenia prawdziwe mieszające się z fałszywymi utrudniały podejmowanie właściwych decyzji i podjęcie skoordynowanego działania. Ta dezorientacja i chaos w USA świetnie zostały przedstawione także w filmie Lot 93 Paula Greengrassa. Ameryka nie była po prostu gotowa na wydarzenia takie jak 9/11. Ale czy którykolwiek inny kraj był na to przygotowany?
ZSRR zbudował Maszynę Zagłady Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl