Usługa
Google Book Search nie cieszy się powodzeniem. Krytykowali ją wydawcy, biblioteki, amerykański Departament Sprawiedliwości, a teraz dochodzą jeszcze giganci rynku.
Współpraca na wysokim szczeblu Koalicja Microsoftu,
Yahoo oraz Amazona nosić ma nazwę Open Book Aliance.
PCWorld podaje, że ma ona zostać oficjalnie ogłoszona w ciągu kilku tygodni. Jej celem jest sprzeciwienie się umowie zawartej przez Google i ponowne zgłoszenie całej sprawy do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Twierdzą, że zawarte porozumienie jest antykonkurencyjne.
The New York Times z kolei podaje, że do powstającego konsorcjum mają też się przyłączyć niektóre biblioteki oraz grupy reprezentujące autorów.
Google - monopolista? Na czele Open Book Aliance stoi Gary L. Reback, prawnik antymonopolowy z Krzemowej Doliny, oraz
Internet Archive - grupa nonprofit która wyszła z podobną inicjatywą jak Google i bardzo sceptycznie odnosi się do zawartej przez niego umowy. Członkowie stowarzyszenia prawdopodobnie złożą też indywidualne skargi w sądzie, podaje TNYT. "Umowa ta ma ogromne, dalekosiężne antykonkurencyjne konsekwencje" tłumaczy Reback.
Na razie tylko Microsoft i
Yahoo potwierdziły swoje uczestnictwo.
Amazon odmawia komentarza.
Google Books dalej budzi wątpliwości Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl