Mieszkańcy Państwa Środka nie mogą korzystać z zachodnich serwisów informacyjnych, Wikipedii, a nawet wielu serwisów społecznościowych - nie mają dostępu do Twittera, Flickra,
YouTube, Wordpress, Bloggera oraz popularnych wyszukiwarek.
Ale
agencja AP donosi, że na tym blokada Internetu się nie kończy - w firmach ISP uruchomiono filtry, uniemożliwiające internautom korzystanie z chińskich blogów, serwisów
P2P, stron z klipami
wideo (czyli lokalnych odpowiedników YouTube.com). Na wszystkie tych stronach umieszczono identyczny komunikat - napisano w nim, że strona jest chwilowo zamknięta z powodów technicznych i wróci online w sobotę.
4 czerwca 1989 r. - w tym samym dniu, w którym w Polsce odbywały się pierwsze wolne wybory - chińska armia zmasakrowała studentów, którzy demonstrowali na placu Tiananmen, (domagali się wprowadzenia demokracji). Szacuje się, ze zginęło wtedy ok. 5 tys. osób. Ponad 2,5 tys. demonstrantów trafiło do więzień - niektórzy z nich do pozostali tam do dziś.
Chiny: Sąd przeciwko samowolnej cenzurze Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl