Około 85 proc. małych i średnich przedsiębiorstw zdążyło na czas z aktualizacją oprogramowania i kas fiskalnych - tak wynika z danych firmy Sage, producenta oprogramowania. Oznacza to, że w skali kraju różne problemy ma kilka tysięcy firm. - Rząd pozostawił firmom praktycznie mniej niż jeden miesiąc na całą operację, a firm, które musiały przejść zmianę jest grubo ponad 50 tys., także mieliśmy do czynienia z ogromną i rozproszoną operacją logistyczno-techniczną - komentuje Artur Palac,
kierownik systemów w Sage. Sytuację pogorszyło również to, że przedsiębiorcy musieli dokonać zmian przed końcem roku. A dla firm jest okres, w którym od księgowości wymaga wzmożonych nakładów pracy. W dodatku okres przedświąteczny jest związany z wzmożonym obrotem towarami. Potem występuje przerwa świąteczna, a w księgowości już trwają przygotowania do zamknięcia roku obrachunkowego.
Damian Szewczyk z ELZAB, producenta urządzeń fiskalnych opowiada, że choć konieczne zmiany kosztowały sporo pracy to w końcu do firmy nie dotarły żadne skargi ani opisy paraliżu działalności.
Zdaniem Palaca patrząc na wszystkie problemy, jakie napotkali przedsiębiorcy w związku ze zmianą przepisów można zarówno im, jak i dostawców rozwiązań informatycznych, wystawić dobrą ocenę.
- Pewnym punktem odniesienia może być rynek brytyjski, na którym również dokonano zmian w podatku VAT. Według sygnałów z sektora tamtejszego MSP po zmianie VAT-u ok. 17 proc. firm napotkało istotne problemy - mówi Palac podkreślając, że polscy przedsiębiorcy wypadli trochę lepiej.
Wtóruje mu Piotr Augustyniak,
doradca podatkowy, K&L Gates: Polski rynek nie odbiega w niczym od bardziej dojrzałych rynków Unii Europejskiej, a polscy podatnicy radzą sobie zupełnie nieźle.
Augustyniak podkreśla, że wprawdzie zmiana stawek VAT okazała się dla nich dużym wyzwaniem dla firm jednak nie spowodowała paraliżu w ich działaniu. Przy czym, lepiej wypadły duże firmy. One poradziły sobie ze zmianami bardzo sprawnie. Powodem są ich większe możliwości zapewnienia sobie pomocy fachowej ze strony specjalistów. Gorzej jest w sektorze MSP. - Późne opublikowanie nowych przepisów powoduje, ze podatnicy nie maja jeszcze pełnej wiedzy jak je stosować. Dużo problemów powodują również przepisy przejściowe, które nie są do końca jasne - wymienia Augustyniak.
Ale to nie koniec listy. Problemem są różne kwestie techniczne. Jak wynika z obserwacji Sage w firmach zabrakło wiedzy niezbędnej do wprowadzenia zmian. Przez to nie przygotowały się należycie do aktualizacji. Z kolei duża grupa przedsiębiorstw postanowiła modernizować oprogramowania na własną rękę. Tylko, że często efekty tych prac nie spełniły oczekiwań. I teraz powodują różne problemy. - Poza tym, sporo firm odkładało aktualizację na ostatnią chwilę i po prostu nie zdążyło z na czas - mówi Palac i dodaje: Jest także grupa firm, która wdrożyła aktualizacje, ale okazało się, że nowe oprogramowanie nie jest dostatecznie elastyczne, by obsłużyć firmę w zgodnie z nowymi uwarunkowaniami prawnymi.