Technologie.gazeta.pl

Sprzedaż to dopiero początek?

Krystyna Osmowska
22.02.2011 12:22
A A A Drukuj
Jeszcze kilka lat temu kontakt sprzedawcy sprzętu komputerowego z klientem ograniczał się do samego momentu zawarcia transakcji. Ale to już przeszłość - nienajlepsza sytuacja na rynku IT sprawiła, że sprzedawcy zaczęli szukać dodatkowych źródeł przychodów.


Jednym z nich są szeroko rozumiane usługi posprzedażowe - wśród nich warto wymienić choćby rozszerzone programy gwarancyjne i serwisowe, ubezpieczenienia czy utylizację sprzętu. Duże koncerny korzystają z nich od lat - ale dla małych i średnich firm to wciąż pewne novum.

Osoby decydujące się dziś na zakup komputera czy smartfona mają do wyboru całą gamę usług posprzedażowych, stworzonych z myślą o klientach indywidualnych oraz małych i średnich firmach. Najpopularniejszą kategorią są rozszerzone programy gwarancyjne - za stosowną dopłatą klient może wydłużyć gwarancję na kupione urządzenie (taką opcję oferuje praktycznie większość producentów komputerów - np. Apple, HP czy Acer) lub rozszerzyć jej zakres (przykładem niech będzie gwarancje Zero Problemów Toshiby - w ramach tej oferty firma naprawi komputer nawet jeśli uszkodzenia nastąpiło z winy użytkownika).

Ale na usługach związanych z gwarancją świat się nie kończy. Popularną kategorią jest również ubezpieczenie sprzętu (dostępne najczęściej dla nabywców urządzeń przenośnych, głównie notebooków i smartfonów). Idea jest prosta: klient podczas dokonywania zakupu dopłaca pewną dodatkową kwotę (zwykle ok. 10% wartościu urządzenia), a sprzedawca zobowiązuje się, że w razie uszkodzenia lub zniszczenia sprzętu naprawi go lub dostarczy klientowi nowy egzemplarz. Ubezpieczenie zwykle obejmuje również przypadki kradzieży.

Komputer zastępczy

Dla małych firm - które zwykle nie mają wydzielonego działu czy pracownika IT - interesujące powinny być przede wszystkim usługi zapewniające nieprzerwaną pracę. Co z tego, że serwis naprawi uszkodzony komputer, jeśli będzie się to wiązało z koniecznością oddania komputera na dwa tygodnie? W takiej sytuacji ciekawym rozwiązaniem może być dostępny oferowany przez niektórych producentów sprzętu i sprzedawców program "komputer zastępczy" (funkcjonujący na podobnych zasadach jak praktykowane przez serwisy samochodowe "auto zastępcze").

W razie wystąpienia awarii urządzenia, której usunięcie potrwa dłużej niż dzień-dwa, klient może otrzymać na czas naprawy komputer zastępczy, z którego będzie mógł bez ograniczeń korzystać. Oczywiście, to rozwiązanie nie jest idealne - choćby dlatego, że wiąże się z koniecznością dostosowania wypożyczonego sprzętu do własnych potrzeb - ale w pewnych okolicznościach może być bardzo pomocne (szczególnie, jeśli w firmie nie ma "rezerwowych" komputerów).

- Nasze doświadczenia pokazują, że klienci biznesowi (SOHO, SME) w pierwszej kolejności są zainteresowani trzema kategoriami usług: pierwsza obejmuje działania, których celem jest dostosowanie sprzętu do wymagań klienta, czyli jego uruchomienie, konfiguracja, personalizacja, instalacja właściwego oprogramowania, itd. Druga kategoria usług to tzw. "pakiet zapobiegawczy", zbiór rozwiązań, które mają uchronić klienta, a przynajmniej zminimalizować ryzyko poważnych problemów w przypadku wystąpienia awarii sprzętu. Trzecia grupa odnosi się do działań, które stosujemy w sytuacji, gdy jakiegoś rodzaju problem się pojawi. Tu z kolei mówimy o szeregu usług takich jak sprzęt zastępczy, właściwe działania w procesie naprawy również odnoszące do kwestii bezpieczeństwa danych przez ich archiwizację, zabezpieczenie, odzyskanie czy czasem bezpieczne skasowanie - komentuje Dariusz Krajewski, Business Unit Manager ds. zarządzanie usługami w firmie Vobis.

Kasowanie to też usługa

Warto wspomnieć o jeszcze jednej kategorii usług, które dla małych i średnich firm mogą być szczególnie przydatne - mowa tu o bezpiecznym kasowaniu danych i utylizacji sprzętu. Firmy gromadzą dziś gigantyczne ilości danych, dotyczących nie tylko ich samych, ale również ich klientów, dlatego niezmiernie ważne jest to, co dzieje się ze zużytym sprzętem. Wyrzucenie go na śmietnik nie wchodzi oczywiście w rachubę (zabrania tego prawo). Sprzedaż też nie jest optymalnym rozwiązaniem (szczególnie, jeśli chodzi o komputery czy dyski zawierające poufne dane), podobnie jak przechowywanie sprzętu w nieskończoność w firmowym magazynie.

W takiej sytuacji warto pomyśleć o skorzystaniu z usług firmy specjalizującej się w utylizacji sprzętu IT. - Pracownicy takiej firmy przyjadą po sprzęt, na miejscu wykasują dane z dysków, a potem je zniszczą w specjalnych niszczarkach. Sprzęt nadający się jeszcze do użytku zostanie bezpiecznie zapakowany, przewieziony do magazynów, wyceniony i poddany procesowi remarketingu (naprawiony i ponowne wprowadzony na rynek). Firma prowadzi także negocjacje związane ze sprzedażą uszkodzonego sprzętu, jest więc szansa na odzyskanie części kosztów - wyjaśnia Rita Maciąg, Sales Manager w firmie CSI Leasing.

Świetlana przyszłość usług? Wydaje się praktycznie pewne, że w najbliższym czasie liczba i dostępność usług posprzedażowych będzie szybko rosnąć, bo producenci i sprzedawcy sprzętu już zorientowali się, że to może być znakomite źródło dodatkowych przychodów. Ale czy uda się przekonać do nich klientów? Wydaje się to możliwe - szczególnie, że wraz z popularyzowaniem się usług posprzedażowych (oraz rosnącą konkurencją) ich ceny powinny spadać.

Dariusz Krajewski z Vobis zwraca uwagę, że popularność usług w firmach już zaczęła szybko rosnąć. - Pamiętajmy, że mówimy o małym i średnim biznesie, który nie posiada rozbudowanych własnych struktur IT, co nie znaczy, że tego typu przedsiębiorcy nie mają potrzeb w dziennie szeroko rozumianej informatyki - tłumaczy Krajewski.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów