W pierwszej chwili, HTC Tattoo zaskakuje przede wszystkim niewielkimi wymiarami. Poza niedużym ekranem i kilkoma, umieszczonymi pod nim przyciskami nie ma tu niczego więcej. Nawet głośnik zajmuje stosunkowo mało miejsca. Na pierwszy rzut oka, HTC Tattoo bardziej przypomina niedrogie telefony w rodzaju
Samsunga Corby albo
LG Pop, a mniej większego brata
HTC HD2. Wrażenie potęguje niezbyt sztywna obudowa. HTC ma jednak dobre wytłumaczenie: panele można wymieniać. Testowe Tattoo w obudowie w czwerwono-białe plamy nie wygląda ani trochę jak smartfon. Ale to nawet dobrze. Wystarczająco dużo jest już na rynku nudnych, szaro-czarnych "dotykowców".
| Dane techniczne | HTC Tattoo |
| Wyświetlacz | 2,8", 240x320 px, 65 tys. kolorów |
| Czas czuwania / rozmowy | 520h / 6,5h |
| Pamięć wewnętrzna | 500MB |
| Pamięć dodatkowa | slot kart microSD |
| Częstotliwość | 850/900/950/1800/1900/2100 |
| GPRS/EGDE/UMTS/HSDPA | +/+/+/+ |
| USB/Bluetooth/WiFi/IrDA | +/+/+/- |
| WAP/e-mail | +/+ |
| Aparat foto | 3,2 mpix |
| MP3/MPEG4/MMS/JAVA | +/+/+/- |
| Radio/wideorozmowy | +/- |
| System operacyjny | Android + HTC Sense |
| Wymiary | 106 x 55,2 x 14 mm |
| Masa | 108 g |
Najsłabszy punkt: ekran Wyświetlacz HTC Tattoo jest zdecydowanie najsłabszym elementem tego smartfonu. Wystarczy spojrzeć na suche dane techniczne: przekątna 2,8 cala i rozdzielczość 320 x 240 pikseli. To parametry typowe dla tanich komórek w rodzaju
Samsunga Delphi. Lepsza jest nawet popularna
Nokia 5530. Co gorsza, ekran Tattoo wcale nie zyskuje po bliższym poznaniu. Ma brzydkie kolory i niezbyt dużą czułość. W obydwu kategoriach zdecydowanie przegrywa z większym bratem (
HTC Hero). Pisanie SMSów na wyświetlaczu Tattoo jest jednak całkiem przyjemne - pod warunkiem, że skorzystamy z klawiatury poziomej (szerszej), która zajmuje 2/3 ekranu. Jej przyciski są nieco większe niż w przypadku pionowej klawiatury iPhone. Na standardowej, pionowej klawiaturze Tattoo pisze się niewygodnie. Na wyświetlacz HTC będą jednak narzekali przede wszystkim ci, którzy lubią przeglądać zdjęcia i strony internetowe.
W środku bohater HTC Tattoo korzysta z identycznego oprogramowania jak Hero - system Android z nakładką HTC Sense. Rozszerzenie to ma liczne funkcje dodatkowe, takie jak dostęp do serwisów społecznościowych (w tym automatyczne pobieranie nowych zdjęć do kontaktów w książce adresowej), efektowna prognoza pogody czy praktyczne widżety (np. sterowanie odtwarzaczem muzycznym bez otwierania samej aplikacji, prosto z pulpitu smartfonu). Menu HTC Sense jest skonstruowane logicznie, ale korzystanie z niego wymaga odrobiny nauki. Niestety, HTC Tattoo nie należy do najszybszych smartfonów na rynku. Na porządku dziennym są opóźnienia (przy uruchamianiu aplikacji albo przechodzeniu pomiędzy poszczególnymi oknami). Wszelkie animacje - niezbyt płynne. W zasadzie, w niczym to nie przeszkadza, ale może być irytujące. Zwłaszcza, jeśli HTC Tattoo jest naszym pierwszym smartfonem.
Internet i muzyka: jest nieźle Android to system stworzony z myślą o korzystaniu z internetu. W przypadku HTC Tattoo, internet oznacza wszystkie popularne usługi poza WWW. Niewielki, pozbawiony funkcji multitouch (powiększanie i zmniejszanie za pomocą dwóch palców) ekran i niezbyt duża wydajność smartfonu znacznie utrudniają korzystanie ze standardowych stron internetowych. Chociaż, oczywiście, sama przeglądarka WWW ma identyczne możliwości jak w przypadku innych komórek z systemem
Google. W Tattoo doskonale sprawdzają się za to mniej wymagające aplikacje sieciowe: komunikator internetowy i klient email.
Fabryczny odtwarzacz MP3 ma podstawowe funkcje. Jego największą zaletą jest przemyślana integracja z systemem operacyjnym. Nie chodzi tylko o wspomniany już widżet, ale też o przyciski do sterowania muzyką, które możemy wyświetlić na ekranie bez jego odblokowywania. Dodatkowo, bez zdejmowania blokady ekranu działają też sprzętowe guziki regulacji głośności - to wyjątkowo praktyczne rozwiązanie. Oryginalne słuchawki HTC Tattoo są słabe, ale bez problemu wymienimy je na inny model. Smartfon ma standardowe gniazdko mini-jack.
HTC Tattoo - warto? Nie spodziewamy się szturmu na sklepy oferujące za ok. 1200 zł HTC Tattoo bez umowy. Jeśli chcemy wydać na telefon taką kwotę, powinniśmy raczej dołożyć kolejne 500 zł i wybrać znacznie lepsze HTC Hero. Szansa HTC Tattoo jest gdzie indziej. Gdy tylko smartfon trafi do promocji operatorów, może stać się prawdziwym hitem. W ofertach za 1 zł będzie konkurował z Nokią 5530 i droższymi modelami "zwykłych" komórek wyposażonych w ekrany dotykowe. Przy takiej konkurencji HTC Tattoo nie ma się czego wstydzić. To smartfon z nowoczesnym, internetowym systemem operacyjnym. Przemyślany, wygodny w obsłudze i pełen przydatnych funkcji. Jego słabe strony to ekran i aparat fotograficzny. HTC Tattoo zdecydowanie polecamy każdemu, kto chciałby zacząć swoją przygodę ze smartfonami, ale uważa, że iPhone i HTC Hero są za drogie.
HTC Tattoo cena: ok. 1200 zł.