Dzieci w sieci: tubylcy kontra turyści [raport Norton Online Family]

6/6
zamknij < >
Zdjęcie numer 6 w galerii - Dzieci w sieci: tubylcy kontra turyści [raport Norton Online Family]

fot. KidProtect / Symantec

10 zasad bezpiecznego korzystania z Internetu

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (12)
Zaloguj się
  • kaczkawmalinach

    0

    Bzdura. Dziecko wychowywane bez komputera bedzie inwalida. To co nalezy z dziecmi robic to je wychowywac i nie traktowac komputera jako nianki.

    DZIECI TRZEBA pilnowac gdy spedzaja czas przy komputerze a nie opozniac im dostep do komputerow.
    Z dziecmi trzeba spedzac czas - np. przy komputerze tlumaczac rozne rzeczy.
    Dzieci sie tez samych na placu zabaw nie zostawia ... a jak ktos zostawia to pozniej tez sie moga zdarzyc rozne niebezpieczne, przykre rzeczy.

    W roznych czasach i miejscach na ziemi kiedys KSIAZKI tez uznawano za NIEBEZPIECZNA rzecz.
    W kioskach leza gazety porno ... w telewizji leca seriale gdzie sie zabija na potege ... moze zlikwidowac prase i wyrzucic telewizor. Przeprowadzic sie do buszu niech sie dziecko "rozwija".

    Nie ma to jak od mlodego wieku dizekcu wbic w glowe strach przed postepem i nowym. strach przed elektronika strach przed MYSLENIEM, najlepiej.

    Osobiscie uwazam za porazne lansowanie przez wiekszosc polskich portali zasady "sex sells" i umieszczania golych dup na pierwszej stronie. Moze gazeta tego nie robi albo za gazete robia to reklamy w sumie mnie jest wszystko jedno.
    Jak sie chce naprawiac swiat to radze zaczac od siebie.

  • rajcerek

    0

    nie powiem bawi mnie ta pani, mój syn z youtubem radzi sobie od 3 roku życia, teraz mamy tylko problem że nie potrafi pisać i sam nie wpisać co chce, ogląda bajki po angielsku (niestety żadna nasza genialna tv tego nie zaproponuje) i jak bym miał słuchać tej pani to bym miał analfabetę komputerowego w domu,

  • kerkopithekion

    0

    a niby kim jest ta pani że się tak autorytatywnie wypowiada...?
    rozumiem że występowała w jakimś serialu tv czy coś w tym rodzaju
    aha, no to faktycznie zna się na dzieciach jak nikt... może trochę gorzej na kompach i necie, a już najgorzej u niej z przewidywaniem przyszłości
    małe dziecko pozbawione dostępu do kompa będzie miało później ogromne problemy z nadrobieniem braków
    a z odwiedzaniem przez dzieci "niewłaściwych" stron naprawdę można sobie łatwo poradzić, ta pani widocznie o tym nie słyszała
    i jeszcze: co to jest "domowy komputer"...? niby który ma zostać uznany za domowy...? u mnie od 15 lat są dwa desktopy, jeden mój, drugi córki (pierwszego kompa dostała na 5. urodziny) plus lapki
    więc który mam uznać za "domowy" i postawić chyba pośrodku korytarza na trasie do wszystkich pomieszczeń (żeby był na widoku)?

    co za bezsens

  • truten.zenobi

    0

    czy tego chcemy czy nie to jest/będzie ich świat.
    oczywiście wato porozmawiać o tym co robią na komputerze pokierować, pokazać możliwości...
    ale uniemożliwienie dostępu skazuje je raczej na zacofanie i jakąś formę wykluczenia społecznego...

  • showmessage

    0

    Świat się zmienia. To już nie jest to samo co 10 lat temu. Nowoczesne technologie są częścią życia. Im wcześniej się ich uczymy tym lepiej je wykorzystujemy. Opóźnienie dzieci w nabywaniu umiejętności umożliwiających im funkcjonowanie w cyberprzestrzeni owocuje produkcją opóźnionych w rozwoju. To tak jakby zakazać dziecku nauki chodzenia bo może się przewrócić. Skończona głupota. Nie chodzi o to żeby opóźniać kontakt tylko o to żeby poprowadzić na początku. Wyjaśnić zagrożenia, wskazać sposoby obrony i ataku. Tak żeby dziecko samo potrafiło oceniać sytuację.
    To naturalna kolej rzeczy, iż następne pokolenie jest udoskonaloną wersją poprzedniego. Ewolucja. Co więc w tym dziwnego, że dzieci prześcigają rodziców? Nie poziom wiedzy się liczy, lecz zasady moralne, kodeks postępowania.

  • wintermute44

    0

    @jwojnar
    to iż sądzisz ze książka jest skamieliną dla dzisiejszych dzieci jest tylko i wyłącznie kwestią wychowania. Jak dla dziecka jedynymi ksiażkami sa idiotyczne "wielkie ksiegi basni" z rysunkami będącymi popłuczynami po disneyu to sie nie ma co dziwić. A jak rodzice dbają o zainteresowanie dziacka ksiązkami to sprawa wyglada zupłenie inaczej. Tak swoją drogą to polecam kwartalnik "ryms" poświecony literaturze dla dzieci. Przynajmniej wiadomo czego dla dziecka szukać.
    p.s. komputer i ksiażka sie wzajemnie nie wykluczają

  • 0

    Całe szczęście, że w realu na dzieci nie czekają żadne zagrożenia. Zamiast komputera mogą pobawić się na podwórku - tam nie ma agresji, zboczeńców, przekleństw, za to wszędzie śpiewają ptaszki, a przyjaźni rówieśnicy przesyłają uśmiechy. Telewizja też miała strasznie wypaczać. Ciekawe byłoby przypomnienie opinii psychologów z początków lat 60-tych, kiedy w Polsce telewizja stawała się powszechnie dostępna. Za jej przyczyną miało wyrosnąć pokolenie analfabetów wyzutych z moralności (seks i zbrodnia w TV!). Czy coś takiego występuje u dzisiejszych 40 - 50-latków? Potem komputery osobiste miały doprowadzić nastolatków do uzależnienia, następnie do katastrofalnego pogorszenia wyników w nauce i zrujnowania im życia. I co? Nic, za to wyrosło pokolenie ludzi, którzy nie wiedzą nawet, gdzie się mieści najbliższy serwis komputerowy, bo wszystko potrafią zrobić sami. Najprawdopodobniej to samo będzie z internetem, chociaż... Internet jest większym przełomem, niż kino w domu, czy komputer, na którym można było postrzelać do wirtualnych samolocików. Internet czyni książkę czymś na kształt skamieliny. Książka dla dzisiejszych dzieci jawi się jako coś tak niepraktycznego i czasochłonnego, że sięganie po nią dla rozrywki nie wchodzi niemal w grę. Dobrze byłoby się zastanowić, co z tym zrobić (może nic?), a nie martwić się wydumanymi problemami z wirusami i ujawnianiem danych osobowych.

  • dwie_szopy_jackson

    0

    Gdzies widzialem taki komentarz. Dorota Zawadzka - Superniania, kobieta, ktorej dzieci po rozwodzie wolaly mieszkac z ojcem.

  • szalonymag

    0

    super niania-ale mi autorytet...jestem tylko ciekaw ile Matek-Polek naiwnych weźmie ten jej bełkot na poważnie...
    proste jak drut...wszystko jest dla ludzi...komputer,alkohol,seks ;), i podróże i wiele innych przyjemności,ale w odpowiedniej ilości...bez przeginania...

    Plac Zamkowy nr.8
    (tego domu już nie ma)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Technologie: