4K i 8K - czy to już można oglądać?

Szymon Adamus
18.06.2012 09:19
4K Fot. Sony

4K Fot. Sony (4K Fot. Sony)

Japończycy przygotowują się do startu projektu Super Hi-Vision, więc dni rozdzielczości Full HD są policzone. Zostało ich jeszcze dużo, ale na horyzoncie widać już wyższe jakości. Sprzęt nieśmiało wchodzi do sklepów już teraz. Tylko czy można na nim coś obejrzeć?

Pierwszy krok

O 4K pisałem pod koniec kwietnia. Mowa tu o sygnale wideo w rozdzielczości 3840 x 2160. W stosunku do sygnału 8K (7680 × 4320 pikseli), czyli takiej rozdzielczości jaką Japończycy chcą uruchomić w publicznej telewizji do roku 2020, wydaje się, to niewiele. Niejeden posiadacz telewizora o przekątnej 60 cali i więcej zapewne przyzna, że każdy dodatkowy piksel się przyda. Obecny standard Full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli, jest znakomity, ale przy większych odbiornikach oglądanych z bliska już nie wystarcza. Duże telewizory tanieją, więc niedługo jeszcze wyższa rozdzielczość może być koniecznością.

Sprzęt takiego rodzaju już zaczyna się pojawiać. Na targach i prezentacjach technologicznych można obejrzeć chociażby 85-calowe monstrum LCD Super Hi-Vision Sharpa czy jeszcze bardziej imponujący 145-calowy telewizor plazmowy Panasonica. Ich rozdzielczości są 16-krotnie większe niż w telewizorach Full HD.

Handlowy telewizor 4K pojawi się w przyszłym roku. Będzie miał 60 cali. Cena nie jest jeszcze potwierdzona, ale będzie to około 2,5 wartości najlepszego odbiornika o przekątnej 60 cali. Pojawiają się kamery 4K i lustrzanki kręcące filmy 4K więc bardzo szybko (zapewne w przyszłym roku) będą dostępne takie materiały. Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie też są częściowo kręcone w 4K

- informuje Adrian Wysocki, Product Manager Audio Video firmy Sharp Electronics.

Najwięksi zwolennicy nowej technologii nie muszą nawet czekać tak długo. Telewizor pokazujący obraz w rozdzielczości 4K już jest dostępny. To Toshiba ZL2, 55-calowy telewizor wyświetlający 3D bez konieczności używania okularów. Jest bardzo drogi (około 30 000 zł) i w moim teście niestety nie wypadł idealnie, ale można go kupić teraz. Jego matryca LCD ma rozdzielczość 3840 x 2160 pikseli, najwyższą jaką obecnie można kupić szukając dostępnego bez problemu telewizora nowej generacji.

Rosnące zainteresowanie Hollywood tematem wysokiej rozdzielczości (Spiderman w 4K, Hobbit w 5K) i wiele tytułów gier wyprodukowanych w standardzie 4K (np. Battlefield 3), pozytywne informacje niektórych operatorów satelitarnych, że w przeciągu 2-3 lat będą gotowi na nadawanie w jakości 4K, zapowiedzi wprowadzenia na rynek odtwarzaczy BD i konsol do gier obsługujących tą rozdzielczość  pozwalają patrzeć pozytywnie na rozwój technologii skupionej wokół tematu wysokiej rozdzielczości

- powiedział mi Piotr Golonka, Marketing Assistant w polskim oddziale firmy Toshiba.

Ta nowinka pojawiła się również w sektorze projektorów. Sony proponuje chociażby model VPL-VW 1000ES. W jego przypadku od rozdzielczości i przekątnej ekranu większa jest tylko cena. Czarne monstrum jest w stanie wyświetlić obraz 4K o przekątnej nawet 300 cali, ale niestety ta przyjemność kosztuje 26 000 dolarów. To prawie 90 000 zł. Przy założeniu, że bilet do kina kosztuje około 30 złotych, kwota ta wystarczyłaby na 3000 seansów.

Sony VPL-VW 1000ES Fot. sony

Ceny porażają, ale tak jest zawsze w przypadku zupełnych nowości. Z czasem pojawi się więcej telewizorów i projektorów wspierających super wysokie rozdzielczości i monstrualne kwoty jakie dziś trzeba wydać na taką technologię, skurczą się do akceptowalnych rozmiarów. Mam tylko nadzieję, że do tego czasu wydawcy znajdą jakiś sposób na dostarczenie widzom filmów w super wysokich rozdzielczościach. Obecnie jest z tym gorzej niż źle.

 

Narodziny treści

Bardzo współczuję komuś, kto ulegnie marketingowym hasłom i już teraz skusi się na drogi sprzęt 4K z myślą o jeszcze lepszej jakości. Owszem, większość tych urządzeń ma funkcje podnoszenia rozdzielczości z Full HD do jeszcze wyższych. Tylko że w praktyce nie działają one na tyle dobrze, by uzasadnić zakup (jeśli cokolwiek może uzasadnić wydanie takich pieniędzy na nowy telewizor/projektor).

Co więc nam pozostaje? YouTube. Po wejściu na ten serwis wystarczy wpisać w wyszukiwarce "4K" lub "8K", by dostać całkiem pokaźną listę materiałów nagranych i opublikowanych w super wysokich rozdzielczościach. Co ciekawe na pierwszym miejscu jest nawet polski akcent. Teledysk wokalisty Mroku do utworu Stacja Koszalin.

Obraz jest formą swoistej "ruchomej pocztówki" z miasta Koszalina. Dodatkowym atutem użytej techniki jest wspomniana kinowa rozdzielczość 4K (4096 x 1744 pikseli), która charakteryzuje się wielkim bogactwem detali. I choć na dzień dzisiejszy niewiele osób posiada monitor czy telewizor obsługujący taką rozdzielczość , to i tak oglądając teledysk w "zwykłym" HD 1080p można cieszyć oko pięknym, ostrym jak brzytwa obrazem

- czytamy w opisie powyższego filmu. Kręcono go aparatem Canon 7D i różnymi obiektywami (głównie Sigma 10-20 mm i Canon 70-200L).

Znakomicie, ale jest jeden problem. Nawet jeśli ktoś ma odpowiedni sprzęt do odtworzenia takiej rozdzielczości, to YouTube i tak mocno zmniejsza jej jakość. Trochę lepiej będzie na Vimeo. Tam fraza "4K" daje 4784 wyniki wyszukiwania. Nie wszystkie z nich pasują do tego czego szukamy, ale można znaleźć kilka filmów w wysokich rozdzielczościach. Często bardzo imponujących.

 

 

Powyższy film jest również wizytówką jednej z niewielu produkcji 4K, które można dziś kupić w natywnej, ostrej jak brzytwa rozdzielczości. To film "TimeScapes", portret południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych, który był kręcony w rozdzielczości 4096 x 2304 pikseli. Film można znaleźć na iTunes oraz w różnych formatach na oficjalnej stronie. Standardowe wydania kosztują od 19,95 dolarów za wersję DVD, do 39,95 za Blu-ray. To jednak nie wszystko. Dostępne są też jeszcze wyższe rozdzielczości. Zarówno dla konkretnych urządzeń (np. 2880 x 1620 pikseli dla MacBooków z ekranami Retina) jak i wersje najbardziej imponujące - w jakości 4K. Te ostanie mają natywną rozdzielczość 4096 x 2304 pikseli i kosztują 99,95 lub astronomiczne 299,95 pikseli. Tańsza wersja ma 21 GB i jest sprzedawana w postaci pendrive'a. Droższa, kosztująca równowartość ponad 1000 zł, to już plik ważący 140 GB sprzedawany w postaci twardego dysku. Cena może przyprawić o zawał, ale pocieszający jest fakt, że wysyłka jest darmowa na cały świat.

TimeScapes fot. TimeScapes

Jeśli szczęśliwy posiadacz sprzętu 4K chce zamiast tego obejrzeć jeden z nowych filmów prosto z kin, to przykro mi bardzo, ale póki co nie ma na to szans. Mimo, że niektóre filmy kręci się już w takich rozdzielczościach, to masowy atak na rynek dopiero ma nadejść. Nie wiadomo tylko kiedy. Patrząc na objętość jaką zajmuje wspomniany film "TimeScapes" zapewne niezbyt szybko. Produkcja zmieściłaby się na kilku płytach Blu-ray, ale tylko dlatego, że trwa zaledwie 52 minuty. O pełnometrażowych filmach w takiej jakości dostępnych w lokalnych sklepach, możemy póki co zapomnieć.

Najlepszym dowodem na to, że rewolucja 4K jeszcze się tak naprawdę nie rozpoczęła, jest fakt, że takich filmów nie znajdziemy nawet na Pirate Bay'u. Pamiętam jak kilka lat temu strony z torrentami szybko dogoniły trend 3D i przez chwilę proponowały bardziej bogaty wybór treści trójwymiarowych niż polskie sklepy. Z 4K będzie zapewne podobnie. Ale jeszcze nie teraz. Obecnie jest to tylko ciekawostka.

Szymon Adamus

Tagi:

  • 2
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • Gość: Kantor wymiany pikseli

    Oceniono 36 razy 30

    "Te ostanie mają natywną rozdzielczość 4096 x 2304 pikseli i kosztują 99,95 lub astronomiczne 299,95 pikseli"

    Czy ktoś może podać aktualny kurs piksela?

  • Oceniono 18 razy 14

    Telewizory rosną, ale mieszkania maleją. Niedługo Kowalski przeciętny będzie mógł sobie hawirę posklejać z telewizorów 110 cali.

  • stefanpajonk

    Oceniono 18 razy 12

    "O 4K pisałem pod koniec kwietnia. Mowa tu o sygnale wideo w rozdzielczości 3840 x 2160. W stosunku do sygnału 8K (7680 × 4320 pikseli)"

    to jakieś bzdury i paranoje... Marketingowy bełkot w rzeczywistości to powinno się nazywać 2K i 4K

  • Oceniono 17 razy 9

    "zobaczy 4k i 8k" - KTO ZOBACZY PIERDOLONE DURNIE BEZ SZKOŁY?

  • Oceniono 14 razy 8

    Żeby zauważyć różnicę pomiędzy Full HD, a 4K na telewizorze 60 cali trzeba siedzieć w odległości ok. 1.5 metra. Żeby zobaczyć różnicę pomiędzy 8K, a 4K - w odległości ok. 80cm. Żeby w pełni skorzystać z rozdzielczości 8K trzeba siedzieć jakieś 40cm od telewizora. Pojawia się zasadnicze pytanie - kto będzie oglądał telewizję z tak bliska?

  • Gość: Się

    Oceniono 3 razy 3

    Po 720 i 1080 nie podaje się p - jeżeli nie chodzi o rozmiar wideo tylko rozdzielczość ekranu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX