Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości >  Internet

Znamienna rocznica: 20-lecie Internetu w Polsce

Joanna Sosnowska
17.08.2011 14:45
A A A Drukuj
Windows 95 dane logowania fot.internetum.blox.pl
Dokładnie 20 lat temu Rafał Pietrak, fizyk z Uniwersytetu Warszawskiego wysłał pakiet danych do  Jana Sorensena z uniwersytetu w Kopenhadze. A innymi słowy - między Polską a Danią nawiązana została łączność komputerową w oparciu o protokół IP. Symbolicznie to właśnie 17 sierpnia 1991 roku uznawany jest za dzień, w którym rozpoczął się polski Internet.

Uruchomienie globalnej Sieci w Polsce 20 lat temu kosztowało 435 milionów złotych (ówczesnych, po denominacji wynosi to 43,5 tysiąca złotych). Taką kwotę dofinansowania przyznał Uniwersytetowi Warszawskiemu Komitet Badań Naukowych. W efekcie połączone zostały rozproszone sieci różnych uczelni i udało się nawiązać kontakt z uczelniami zagranicznymi. Na pierwszy ogień poszła Kopenhaga.

17 sierpnia 1991 roku z Uniwersytetu Warszawskiego do Kopenhagi został wysłany "pierwszy e-mail", wykorzystujący protokół IP. Technicznie rzecz ujmując nie był to e-mail we współczesnym tego słowa rozumieniu. Był to raczej pakiet danych, który udało się wysłać za granicę korzystając z Internetu.

Przeczytaj także: Wywiad z Rafałem Pietrakiem, pierwszą osobą, która z Polski połączyła się z Internetem

Teraz, 20 lat później, ograniczenia raczkującego Internetu wydają się być nie do wyobrażenia. Pierwsze zdjęcie w Internecie pojawiło się w 1992; pierwsza polska domena w '93. Dwa lata później pierwszy polski portal internetowy - Wirtualna Polska. Wydawać by się mogło, że w połowie lat '90 Internet był już w miarę "oswojony". A tymczasem jeszcze w 1999 roku Patricia Wallace pisała w książce "Psychologia Internetu", że

Internet, uważany do niedawna za coś tajemniczego, niepostrzeżenie wkroczył do naszego życia. Niegdyś środek komunikacji dla wtajemniczonych, z którego korzystali tylko naukowcy, dziś jest obecny w niemal wszystkich dziedzinach ludzkiej aktywności: od robienia zakupów po seks i od gromadzenia informacji po spiskowanie.

Ja to się stało, że w końcu przestaliśmy uważać Internet za "coś tajemniczego"?

Miało na to wpływ wiele różnych czynników, z których najważniejsze to rozwój infrastruktury (co roku prędkość połączeń wzrastała o ok. 1,5 raza poczynając od legendarnego już 9,6Kb/s!) oraz rozwój nowych usług konsumenckich. Powoli Internet zaczął stawać się potrzebny i wygodny, korzystanie z niego stawało się codziennością, a nie szczególnie celebrowaną chwilą.

0202122 i "monopolistyczna" przeglądarka

WP

Na początku dostęp do Internetu możliwy był właściwie tylko za pośrednictwem usług NASK. Później jednak na rynku pojawiła się Telekomunikacja z (nie)sławnym numerem 0202122. Najpopularniejszy dostawca usług telefonicznych umożliwił nam także dostęp do Internetu -  początkowo co prawda nie sposób było się na magiczny numer dodzwonić, a i stabilność połączenia pozostawiała wiele do życzenia. Tak czy inaczej numer 0202122 wywołał jedną z pierwszych fal dużego przyrostu liczby internautów w Polsce.

Kolejnym powodem dla którego udało nam się "oswoić" Internet był produkt Microsoftu - przeglądarka Internet Explorer. Program w wersji 1.0 pojawił się 16 lat temu jako "dodatek" do Windows 95. Mimo tego, że nie był pierwszą przeglądarką w dziejach, dla wielu osób taką właśnie się stał. Oczywiście miał potężne wsparcie w postaci wielkiego koncernu, a sam program dostarczany był z najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie, ale tym samym rozpropagował i upowszechnił korzystanie z globalnej Sieci. Ukoronowaniem jego triumfu było pokonanie konkurencyjnego Netscape'a, który ostatecznie złożył broń w 2000 roku.

W 1995 roku powstał pierwszy polski portal, Wirtualna Polska. Został założony przez Leszka Bogdanowicza, Damiana Woźniaka, Marka Borzestowskiego i Jacka Kawalca. Już po 3 latach działalności wprowadził wiele innowacyjnych, jak na tamte czasy, usług - np. wirtualna kawiarenka czy wirtualny sklep. WP jako pierwszy reklamowała się szerokiej publiczności za pomocą innych niż internet mediów. Archaizmy, które najbardziej rzucają się w oczy na powyższym (najstarszym dostępnym) zrzucie ekranu? Katalog zamiast wyszukiwarki (tak, wtedy jeszcze nie było Google) oraz... księga gości.

W Internecie nikt nie wie, czy jesteś psem

Kiedy Internet ruszył na podbój świadomości mas w roku 1994 wszystkie gazety na świecie przedrukowywały rysunek "On the Internet, nobody knows you're a dog". (Nikt w internecie nie wie, że jesteś psem). Służył on wtedy do zwrócenia uwagi na to, że internet daje ludziom fałszywe poczucie anonimowości i nie jest łatwo sprawdzić kto jest po drugiej stronie. Było to bardzo ważne w kontekście uruchomienia czatów internetowych, IRC-a oraz darmowych kont pocztowych. Jako pierwsza w Polsce w 1996 roku darmowe konta e-mail uruchomiła firma Polbox.

"The Internet is for porn"

Jedną z pierwszych stron internetowych dostępnych w Polsce był playboy.com. Później, w miarę rozwoju technologii i infrastruktury, jeden z najlepiej sprzedających się tematów pojawiał się w coraz to nowych miejscach w Sieci, przyczyniając się też zarazem do jej rozwoju. Popyt na pornografię jest stary, jak sama ludzkość, nic więc dziwnego, że w miarę, jak w Internecie pojawiały się kolejne strony porno, rosła też liczba użytkowników samej Sieci.

Inna niechlubna przyczyna, dla której upowszechniał się Internet? Piractwo. Najpierw Napster, potem Kazaa i kolejne wynalazki aż po torrenty. Czy jest wśród was ktoś, kto nigdy nie pobrał pirackiego pliku z Sieci?

No właśnie.

Łatwiejsza nawigacja

Fragment Internetowej Książki Adresowej z 1997 roku. Był to rodzaj papierowego Google w którym można było wyszukać adres strony na interesujący nas temat

Do 1996 roku nawigacja w Sieci nie była prosta. Istniała co prawda cała masa katalogów tematycznych (np. Yahoo!), z których można było mozolnie, link po linku sprawdzać, która strona zawiera interesujące nas informacje. Dla tradycjonalistów powstawały nawet papierowe książki adresowe, gdzie można było wyszukiwać informacje kartka po kartce.

Aż w końcu powstawać zaczęły wyszukiwarki - Lycos, Altavista i wreszcie Google. Nawigacja w Sieci mogła sprowadzać się już wyłącznie do wpisania w pole wyszukiwarki żądanej frazy.

Nasza Klasa - król polskiego Internetu

Nasza Klasa

Jedna z ostatnich wielkich fal wzrostu polskiego internetu miała miejsce w latach 2006/2007. Dlaczego akurat wtedy? Bo w 2006 roku powstała Nasza Klasa, najpopularniejszy (jeszcze) polski serwis społecznościowy. NK sprawiła, że z Internetu zaczęli korzystać nie tylko ludzie młodzi i bardzo młodzi, lecz także ich rodzice. Idea powrotu do szkolnej ławy po prostu chwyciła i profile Naszej Klasy zaczęły wypełniać osoby, które w innym wypadku zwróciłyby się do Sieci dużo później lub za pośrednictwem dzieci czy wnuków. Albo nie zwróciłyby się w ogóle.

 

Przeczytaj także


Quiz - co wiesz o polskim Internecie?

Minęło już dwadzieścia lat od ustanowienia pierwszego połączenia internetowego z Polski. Myślisz, że wiesz dużo o Sieci i jej historii? Sprawdź się w naszym quizie.

Historia polskiego internetu na jednym zgrabnym obrazku

Od jednego maila, po kilka milionów użytkowników Facebooka


5 rzeczy, których być może nie wiesz o polskim internecie

"Dzieci Neostrady" to nie pierwsza plaga polskiego internetu, a pierwsze konto pocztowe można było niemalże upchnąć na dyskietce. Kilka ciekawostek o początkach polskiej sieci.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 8
  • 1
  • 5
  • 3
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (38)

  • robur1978

    Oceniono 2 razy 2

    To byly czasy! Zeby sciagnac mp3 okolo 1998 roku musialem wstac o 5 rano i polaczyc sie przez moj zewnetrzny modem 36 kbps. Jedno bylo lepsze - mniej reklam, popup'ow i glupkow dzis okreslanych mianem 'dzieci neostrady'.

  • zygmund

    Oceniono 4 razy 4

    Z tym IE to chyba coś chrzanią. Jeszcze kilka lat potem wszyscy używali Netscape. Nie wiem dlaczego wprowadzenie IE miało być jakimś przełomem. Poza tym nie napisali nic o BBS "maloca" Stana Tymińskiego. Korzystałem z tego. Było to zanim powstał 0202122, a cena była przystępna.

  • robur1978

    Oceniono 1 raz -1

    modem oczywiscie 33.6kbps, a nie 36 jak napisalem.

  • jarek_na_smietniku

    Oceniono 4 razy 4

    Szkoda, że jest ten internet... Wciąż nie wiedziałbym, że 20% rodaków do debile, głosujące na pis

  • szaalony

    0

    W gimnazjum na "kółko informatyczne" (2000) załączany był modem ISDN 128 kbps na 16 komputerów. Grało się w CS a czasem ściągałem coś z internetu np. z tucowsa, dzieliłem rarem na dyskietki i przenosiłem do domu. W szczytowym okresie miałem 160 dyskietek. A raz w domu nawet ściągnąłem freeware ważące 35MB przez mój modem. W ogóle siedziałem trochę w necie i potem był rachunek na 240 zł.

  • srull

    Oceniono 2 razy 2

    Pamiętam radość, kiedy tepsa rozpoczeła naliczanie sześciominutowe od godziny osiemnastej, a nie od dwudziestej drugiej:-) Tak czy inaczej z torbami można było pójść:-)

  • wnusio.wehrmachtowca

    Oceniono 5 razy -5

    GWniana nawet w tej sprawie klamie.
    Ludzie uzywali internetu juz w 1990, lacze chyba bylo przez Szwecje EARN czy CEARN
    "Protokol IP" nie ma tu nic do rzeczy

  • modarz

    Oceniono 2 razy 0

    zygmund - wszyscy uzywali netscape? Internet mialem od 96 roku i jak ktos mial w podpisie ze korzysta z netscape to byl geekiem w znaczacej mniejszosci, ie byl wiadaca przegladarka do czasu opery i firefoxa.

    5zl za godzine przy 56kbit,a czesto predkosc byla pare razy mniejsza, czeste rozlaczenia, albo nieudany dial, to byly czasy :D patch do diablo mi sie pol godz sciagal a zajmowal kilka mega

  • quosoo

    Oceniono 7 razy 7

    Wielkie brawa dla autora za opublikowanie artykułu w jednym kawałku. Artykuły bez klikania na gazeta.pl też niedługo będą elementem nostalgicznej historii.

  • bartek.london

    Oceniono 4 razy 2

    A kto siedział na IRCu? Pamiętacie te pierwsze randki z IRCa? Pierwszy seksik z poznaną w sieci niewiastą? Ja pamiętam:)) MIała na imie Justyna i zrobiliśmy to w Fiacie cinqecento, w bocznej, lesnej drodze:)) To były czasy:))

  • nazwakontazajeta

    0

    Łezka się w oku kręci. Pierwszego maila do Polski wysłałem w 1992 roku. Do kolegi dzwonili wtedy z centrum informatycznego i musiał mojego maila drukować, by go odczytać.

  • savrin

    Oceniono 2 razy 2

    "Fraaaanek, wyłącz ten Internet do mamy chciałam zadzwonić !!! Znowu rachunek przyjdzie !!!" Takie mam wspomnienia z 0202122 oprócz tego, że działał całkiem spoko.

  • razorjack

    Oceniono 1 raz 1

    wydaje mi się że grono było ciekawsze od NK.
    Zwłaszcza że powstało wcześniej

  • bartek.london

    Oceniono 3 razy -3

    Gral ktos w taką grę ekonomiczną na Spectuma "Kup Pan gablotę?" Wcielałeś się w handlarza samochodami.. Świetna była..

  • dyfly

    Oceniono 3 razy 3

    Pamietam kolejne nieudane proby polaczenia sie z numerem 0202122, godziny spedzone na IRC'u, pamietam sciaganie pierwszych mp3 przy pomocy Napstera (oczywiscie o opcji wznowienia sciagania pliku po zerwanym polaczeniu nie bylo mowy) i to nerwowe oczekiwanie na rachunek z TP hehe, ech czasy. Ale plusy tez byly - internet byl wowczas elitarny, nie bylo tylu trolli, nie bylo reklam, strony byly bardziej czytelne.

  • m5

    0

    @robur: używasz internetu od '98 i przez tyle lat nie wpadłeś żeby używać FF z ABP żeby nie mieć reklam, pop-upy to se w byle przeglądarce można ustawić, ech...

  • ffamousffatman

    0

    I zawsze mozna liczyc na posypanie sie gazeta.pl na Win.

  • apf

    0

    W historii polskiego internetu warto wspomnieć pierwszy komercyjny serwer dostępowy ikp.atm.com.pl, który działał zdecydowanie lepiej niż słynny numer tpsa.

    Przed microsoftową przeglądarką, przed Netscape była przeglądarka Mosaic, ale wtedy było tylko kilka stron w internecie, nie było stron znanych marek, firm.

  • credit-suisse

    0

    a moglo byc tak pieknie,gdyby nie glupota naszych decydentow i Wielki Brat za plecami.
    Juz istniala siec roznych komputerow polaczonych w sieci z dowolnym dostepem do ich systemow i zbiorow i to z dowolnego miejsca na swiecie.
    przypomnijmy z lezka w oku.
    andrzejwronka.net/ppn/aktualnosci/internetPRL.htm

  • robur1978

    0

    @ m5: wpadlem, ale jak sie korzysta z rozych kompow to nie jest to czasem takie proste. Problemem wlasciwie nie sa pop up'y, ale inne ustrojstwa typu captcha, slajdy i ogolnie przerost grafiki nad trescia.

  • str76

    Oceniono 1 raz 1

    a co z BBS'ami ?? sporo sie laczylem gdzies okolice '93 - modem 9600 baudow. Cos cienki ten artykul

  • epupecki

    Oceniono 2 razy 0

    Aż się wzruszyłem widząc to łączenie się poprzez ppp! Rozpocząłem jesienią 1996 roku. Córki miały w szkole informatykę więc w zaszycie nie szło się uczyć. Pentium 133 a internet 28Mb. Córki szybko poznały dużo ludzi i rachunki za telefon były ogromne. Zch ten IRC! Córki miały nick "psisters" dwie dziewczyny jeden. W sumie opłaciło się To była jadna z moich najlepszych życiowych decyzji. Ależ to wtedy kosztowało!

  • t-clapek

    Oceniono 2 razy 0

    "Absolutnie nie zgadzam się ze zdaniem, że "najstarszym zachowanym polskim śladem w Internecie jest e-mail z Hamburga, będący odpowiedzią na list elektroniczny wysłany wcześniej z Polski (jest on datowany na 23 sierpnia 1991 r.)". W tym czasie część pracowników Instytutu Cybernetyki Technicznej Politechniki Wrocławskiej, a w szczególności Zakład Podstaw Cybernetyki i Robotyki, już dawno korzystał z poczty elektronicznej. W czerwcu roku 1990 dr Witold Paluszyński nawiązał kontakt z duńska grupa użytkowników Unixa, która pozwoliła nam łączyć się przez telefon ze swoimi serwerami protokołem UUCP i wymieniać pocztę z Internetem. W lipcu to uruchomiliśmy, kupując w tym celu modem 2400 baud, i na początku sierpnia poczta ruszyła (mamy np. zachowany e-mail z 8 sierpnia). W Internecie pocztę do nas adresowało się w stylu: witold%amargosa@dkuug.dk Potem była jeszcze kwestia domeny - działo się to gdzieś w zimie. Jakaś duńska organizacja internetowa założyła wcześniej domenę „pl” i oni nam zarejestrowali domenę „pwr.pl” (pwr – Politechnika Wrocławska) i uruchomiliśmy adresowanie internetowe. W marcu 1991 to na pewno już działało. Wymiana poczty była realizowana kilka razy na dobę, głownie nocą komputer o nazwie amargosa dzwonił do Danii i wysyłał/odbierał nagromadzoną w ciągu tej doby pocztę. Komunikacja taka działała bez przerwy, aż do momentu, gdy przełączyliśmy się na prawdziwy Internet, gdy on zaistniał na PWr."

    Znalazłem to w Internecie, napisane przez: "Elzbieta Roszkowska"

  • fiaccik

    Oceniono 1 raz -1

    Paniusie, nie narzekajcie na wysokie rachunki w tamtych czasach. Weźcie dziś telefon z Androidem w Playu, a zobaczycie po miesiącu co to wysoki rachunek ;) Numer tepsy jeszcze w 2000 roku był przeciążony i łączył raczej wolno, ale już w 2002 gdy upowszechniły się DSL-e działał szybciutko.

  • hallunx

    0

    "Nasza Klasa - król polskiego Internetu"

    Kłamstwo !

    Królem polskiego internetu jest niejaki Luntek :)

  • turbo-liberal

    Oceniono 2 razy 2

    Pamiętam te chwile - klik przekaźnika załączającego linię w modemie, trochę pisków, i to oczekiwanie - ile wyciągnie tym razem? Będzie 48? Czy tylko 33? Maxa czyli 56kbps nie widziałem nigdy.

  • henrykkreuz

    Oceniono 1 raz 1

    Widzę, że GW nie przechodzi przez gardłonazwisko człowieka (oczerniony przez Michnika i zespół), który pierwszy udostępnił publicznie Polakom dostęp do internetu - ja napiszę, był to Stanisław Tymiński. Wiem, że GW z Michnikiem na czele ma się czego wstydzić i to bardzo, ale żeby pomijać nazwisko tyle lat? Czyżby bali się go nadal.

  • robertcr

    0

    a ja właśnie sprawdziłem moje cv, na początku 95 ibm wydał pierwszy na świecie PCMCIA ISDN fax/modem: waverunner - dawał wtedy 64kbp, ale analog wtedy to był 14.4 max...
    pamiętam też, że w grudniu 92 uaktualniłem pceta z OS2 do 8kb ramu -hehehe ale to była maszyna z prawdziwym multitaskingiem...

  • bs_1976

    0

    Rok 1995 - czekalismy w kolejce na uniwerku do tekstowych terminali podlaczonych do sieci:) To byly czasy, nawet wyslanie maila to byl hardcore.. :)

  • turbo-liberal

    0

    Pamiętam te chwile - klik przekaźnika załączającego linię w modemie, trochę pisków, i to oczekiwanie - ile wyciągnie tym razem? Będzie 48? Czy tylko 33? Maxa czyli 56kbps nie widziałem nigdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jesteśmy już na Facebooku! Lubisz nas?