Skomentuj:
Komentarze (38)
-
To byly czasy! Zeby sciagnac mp3 okolo 1998 roku musialem wstac o 5 rano i polaczyc sie przez moj zewnetrzny modem 36 kbps. Jedno bylo lepsze - mniej reklam, popup'ow i glupkow dzis okreslanych mianem 'dzieci neostrady'.
-
Z tym IE to chyba coś chrzanią. Jeszcze kilka lat potem wszyscy używali Netscape. Nie wiem dlaczego wprowadzenie IE miało być jakimś przełomem. Poza tym nie napisali nic o BBS "maloca" Stana Tymińskiego. Korzystałem z tego. Było to zanim powstał 0202122, a cena była przystępna.
-
modem oczywiscie 33.6kbps, a nie 36 jak napisalem.
-
Szkoda, że jest ten internet... Wciąż nie wiedziałbym, że 20% rodaków do debile, głosujące na pis
-
W gimnazjum na "kółko informatyczne" (2000) załączany był modem ISDN 128 kbps na 16 komputerów. Grało się w CS a czasem ściągałem coś z internetu np. z tucowsa, dzieliłem rarem na dyskietki i przenosiłem do domu. W szczytowym okresie miałem 160 dyskietek. A raz w domu nawet ściągnąłem freeware ważące 35MB przez mój modem. W ogóle siedziałem trochę w necie i potem był rachunek na 240 zł.
-
Pamiętam radość, kiedy tepsa rozpoczeła naliczanie sześciominutowe od godziny osiemnastej, a nie od dwudziestej drugiej:-) Tak czy inaczej z torbami można było pójść:-)
-
GWniana nawet w tej sprawie klamie.
Ludzie uzywali internetu juz w 1990, lacze chyba bylo przez Szwecje EARN czy CEARN
"Protokol IP" nie ma tu nic do rzeczy -
zygmund - wszyscy uzywali netscape? Internet mialem od 96 roku i jak ktos mial w podpisie ze korzysta z netscape to byl geekiem w znaczacej mniejszosci, ie byl wiadaca przegladarka do czasu opery i firefoxa.
5zl za godzine przy 56kbit,a czesto predkosc byla pare razy mniejsza, czeste rozlaczenia, albo nieudany dial, to byly czasy :D patch do diablo mi sie pol godz sciagal a zajmowal kilka mega -
Wielkie brawa dla autora za opublikowanie artykułu w jednym kawałku. Artykuły bez klikania na gazeta.pl też niedługo będą elementem nostalgicznej historii.
-
A kto siedział na IRCu? Pamiętacie te pierwsze randki z IRCa? Pierwszy seksik z poznaną w sieci niewiastą? Ja pamiętam:)) MIała na imie Justyna i zrobiliśmy to w Fiacie cinqecento, w bocznej, lesnej drodze:)) To były czasy:))
-
Łezka się w oku kręci. Pierwszego maila do Polski wysłałem w 1992 roku. Do kolegi dzwonili wtedy z centrum informatycznego i musiał mojego maila drukować, by go odczytać.
-
"Fraaaanek, wyłącz ten Internet do mamy chciałam zadzwonić !!! Znowu rachunek przyjdzie !!!" Takie mam wspomnienia z 0202122 oprócz tego, że działał całkiem spoko.
-
wydaje mi się że grono było ciekawsze od NK.
Zwłaszcza że powstało wcześniej -
Gral ktos w taką grę ekonomiczną na Spectuma "Kup Pan gablotę?" Wcielałeś się w handlarza samochodami.. Świetna była..
-
Pamietam kolejne nieudane proby polaczenia sie z numerem 0202122, godziny spedzone na IRC'u, pamietam sciaganie pierwszych mp3 przy pomocy Napstera (oczywiscie o opcji wznowienia sciagania pliku po zerwanym polaczeniu nie bylo mowy) i to nerwowe oczekiwanie na rachunek z TP hehe, ech czasy. Ale plusy tez byly - internet byl wowczas elitarny, nie bylo tylu trolli, nie bylo reklam, strony byly bardziej czytelne.
-
@robur: używasz internetu od '98 i przez tyle lat nie wpadłeś żeby używać FF z ABP żeby nie mieć reklam, pop-upy to se w byle przeglądarce można ustawić, ech...
-
I zawsze mozna liczyc na posypanie sie gazeta.pl na Win.
-
W historii polskiego internetu warto wspomnieć pierwszy komercyjny serwer dostępowy ikp.atm.com.pl, który działał zdecydowanie lepiej niż słynny numer tpsa.
Przed microsoftową przeglądarką, przed Netscape była przeglądarka Mosaic, ale wtedy było tylko kilka stron w internecie, nie było stron znanych marek, firm. -
a moglo byc tak pieknie,gdyby nie glupota naszych decydentow i Wielki Brat za plecami.
Juz istniala siec roznych komputerow polaczonych w sieci z dowolnym dostepem do ich systemow i zbiorow i to z dowolnego miejsca na swiecie.
przypomnijmy z lezka w oku.
andrzejwronka.net/ppn/aktualnosci/internetPRL.htm -
@ m5: wpadlem, ale jak sie korzysta z rozych kompow to nie jest to czasem takie proste. Problemem wlasciwie nie sa pop up'y, ale inne ustrojstwa typu captcha, slajdy i ogolnie przerost grafiki nad trescia.
-
a co z BBS'ami ?? sporo sie laczylem gdzies okolice '93 - modem 9600 baudow. Cos cienki ten artykul
-
Aż się wzruszyłem widząc to łączenie się poprzez ppp! Rozpocząłem jesienią 1996 roku. Córki miały w szkole informatykę więc w zaszycie nie szło się uczyć. Pentium 133 a internet 28Mb. Córki szybko poznały dużo ludzi i rachunki za telefon były ogromne. Zch ten IRC! Córki miały nick "psisters" dwie dziewczyny jeden. W sumie opłaciło się To była jadna z moich najlepszych życiowych decyzji. Ależ to wtedy kosztowało!
-
"Absolutnie nie zgadzam się ze zdaniem, że "najstarszym zachowanym polskim śladem w Internecie jest e-mail z Hamburga, będący odpowiedzią na list elektroniczny wysłany wcześniej z Polski (jest on datowany na 23 sierpnia 1991 r.)". W tym czasie część pracowników Instytutu Cybernetyki Technicznej Politechniki Wrocławskiej, a w szczególności Zakład Podstaw Cybernetyki i Robotyki, już dawno korzystał z poczty elektronicznej. W czerwcu roku 1990 dr Witold Paluszyński nawiązał kontakt z duńska grupa użytkowników Unixa, która pozwoliła nam łączyć się przez telefon ze swoimi serwerami protokołem UUCP i wymieniać pocztę z Internetem. W lipcu to uruchomiliśmy, kupując w tym celu modem 2400 baud, i na początku sierpnia poczta ruszyła (mamy np. zachowany e-mail z 8 sierpnia). W Internecie pocztę do nas adresowało się w stylu: witold%amargosa@dkuug.dk Potem była jeszcze kwestia domeny - działo się to gdzieś w zimie. Jakaś duńska organizacja internetowa założyła wcześniej domenę „pl” i oni nam zarejestrowali domenę „pwr.pl” (pwr – Politechnika Wrocławska) i uruchomiliśmy adresowanie internetowe. W marcu 1991 to na pewno już działało. Wymiana poczty była realizowana kilka razy na dobę, głownie nocą komputer o nazwie amargosa dzwonił do Danii i wysyłał/odbierał nagromadzoną w ciągu tej doby pocztę. Komunikacja taka działała bez przerwy, aż do momentu, gdy przełączyliśmy się na prawdziwy Internet, gdy on zaistniał na PWr."
Znalazłem to w Internecie, napisane przez: "Elzbieta Roszkowska" -
Paniusie, nie narzekajcie na wysokie rachunki w tamtych czasach. Weźcie dziś telefon z Androidem w Playu, a zobaczycie po miesiącu co to wysoki rachunek ;) Numer tepsy jeszcze w 2000 roku był przeciążony i łączył raczej wolno, ale już w 2002 gdy upowszechniły się DSL-e działał szybciutko.
-
"Nasza Klasa - król polskiego Internetu"
Kłamstwo !
Królem polskiego internetu jest niejaki Luntek :) -
Pamiętam te chwile - klik przekaźnika załączającego linię w modemie, trochę pisków, i to oczekiwanie - ile wyciągnie tym razem? Będzie 48? Czy tylko 33? Maxa czyli 56kbps nie widziałem nigdy.
-
Widzę, że GW nie przechodzi przez gardłonazwisko człowieka (oczerniony przez Michnika i zespół), który pierwszy udostępnił publicznie Polakom dostęp do internetu - ja napiszę, był to Stanisław Tymiński. Wiem, że GW z Michnikiem na czele ma się czego wstydzić i to bardzo, ale żeby pomijać nazwisko tyle lat? Czyżby bali się go nadal.
-
a ja właśnie sprawdziłem moje cv, na początku 95 ibm wydał pierwszy na świecie PCMCIA ISDN fax/modem: waverunner - dawał wtedy 64kbp, ale analog wtedy to był 14.4 max...
pamiętam też, że w grudniu 92 uaktualniłem pceta z OS2 do 8kb ramu -hehehe ale to była maszyna z prawdziwym multitaskingiem... -
Rok 1995 - czekalismy w kolejce na uniwerku do tekstowych terminali podlaczonych do sieci:) To byly czasy, nawet wyslanie maila to byl hardcore.. :)
-
Pamiętam te chwile - klik przekaźnika załączającego linię w modemie, trochę pisków, i to oczekiwanie - ile wyciągnie tym razem? Będzie 48? Czy tylko 33? Maxa czyli 56kbps nie widziałem nigdy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
















