Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

We wtorek 3 sierpnia RIM (Reasearch in Motion) zdecydował się zaprezentować swój nowy telefon komórkowy - BlackBerry 9800 Torch. Tego dnia zadebiutował także nowy system operacyjny z cyferką "6". Wyjątkowość Torcha polega na zastosowaniu wysuwanej klawiatury. Jak to działa i czy warto w ogóle zastanawiać się nad zakupem nowej komórki od RIM? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania, przybliżając wypowiedzi i opinie ekspertów, którzy mieli już okazję przetestować nowy telefon.
Sascha Segan z PCMAG.com stwierdził, że mimo iż jest to nowy model BlackBerry, jego wygląd zewnętrzny zdecydowanie i bez obaw nawiązuje do znanej z innych produkcji Research in Motion stylistyki:
Jak pisze dalej - Torch posiada dotykowy ekran pojemnościowy, zbliżony do tego, który miał się znaleźć w modelu Storm. Dodaje jednak, że nie jest to szczyt osiągnięć i pozostaje w tyle jeśli chodzi o rozdzielczość.
David Goldman z CNNmoney.com twierdzi, że Torch przypomina mu Palm Pre. Coś w tym jest.
Jeśli chodzi o nową wysuwaną klawiaturę, daje ona wrażenie solidnie wykonanej roboty, choć nie wszystkim odpowiada. To jednak kwestia czysto subiektywnego odbioru samej konstrukcji.
Poniżej film, obrazujący działanie mechanizmu suwającego.
David Goldman przypomina, że nowy BlackBerry wyposażony został w całą gamę przydatnych współcześnie podzespołów:
Warto także wspomnieć o systemie operacyjnym BlackBerry OS 6. To w końcu na obsłudze tego środowiska przyjdzie nam ewentualnie spędzać godziny.
System "na poważnie" wprowadza nawigację za pomocą dotykowego interfejsu. Można by rzec - zgodnie ze współczesną modą. Na szczęście, nie zmusza do "jedynie słusznego sposobu", pozostawiając także możliwość poruszania się, używając klawiatury. Większość ekspertów jest zadowolona z nowego sposobu nawigacji. Kilka pulpitów, półeczka ze skrótami i uniwersalna wyszukiwarka to duże zalety nowego systemu. Sascha Segan powiedział:
Dodatkowym atutem systemu jest przeglądarka Internetu, która kompresuje dane wyjątkowo ściśle, pozwalając na pobieranie tych samych porcji poprzez HSDPA, ale w mniejszych objętościowo pakietach. Co to da? Dzięki temu przyszli właściciele nowego Torcha będą otrzymywali nieco mniejsze rachunki za pobieranie tych samych treści co wcześniej. Przy tego typu rozwiązaniach istnieje ryzyko, że podczas dekompresji witryny nie zostaną idealnie odwzorowane. Sascha Segan przyznał, że poddał mechanizm wnikliwym testom, ale wyświetlane witryny wyglądały dobrze i nie zdradzały żadnych nieprawidłowości.
Nowy BlackBerry Torch, wyposażony w 6 OS to jednocześnie subtelna odmiana dotychczasowych produktów RIM ale i zdecydowana kontynuacja koncepcji BlackBerry. Dodanie mechanizmu wysuwającego klawiaturę i zupełnie nowy system operacyjny nie są w stanie ukryć faktu, że wewnątrz obudowy znajduje się nadal 9800 Bold, z procesorem Marvell o taktowaniu 624 MHz i dość niskiej rozdzielczości ekranu. Czy mimo to odniesie sukces? Czas pokaże. Łatwo nie będzie. Bezpośrednia konkurencja BlackBerry to w końcu cała gama smartfonów z Androidem i nowy iPhone.
David Goldman nie daje szans Torchowi, zastanawiając się kim jest hipotetyczny użytkownik nowego BleckBerry 9800:
Także nie omijając kwestii pozostawienia starego procesora w nowej obudowie:
Ken Dulaney z Gartner stwierdził, że:
Na szczęście dla RIM, firma przynajmniej połowę swoich obrotów generuje na rynku rozwiązań biznesowych. A jak wiadomo jest to środowisko raczej nie poddające się emocjom i modom, zwłaszcza w kwestii wydawania pieniędzy. Jeśli jednak nie powstanie w najbliższym czasie BlackBerry, który zacznie zdobywać nowe rynki, RIM może podzielić losy przywoływanego tu już Palma.
[via PCmag, CNNmoney, FOXnews]
Łukasz Cichy
Ocena:
12 głosów
Zobacz także:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX