Gazeta.pl > Technologie >  Opinie

Japonia VS Korea - o tym jak Panasonic uczy się luzu

Szymon Adamus
23.02.2012 09:05
A A A Drukuj
Korea VS Japan by JoniGodoy from DeviantArt Korea VS Japan fot. JoniGodoy z DeviantArt
Panasonic to firma z tradycjami - powiedział mi jeden z zagranicznych trenerów produktów tej marki, podczas imprezy Panasonic Convention 2012 w Hamburgu. W przypadku firmy, która za sześć lat będzie obchodziła swoje 100 urodziny, tradycja jest rzeczywiście ważna. Problem w tym, że potrafi też powstrzymywać postęp.

Nowe, nie znaczy lepsze

Przedstawiciele Panasonica, z Laurent Abadiem, CEO firmy w Europie na czele, podkreślali podczas konferencji, że japoński gigant stoi na pięciu nogach:

- jakości obrazu,

- ekologiczności,

- funkcjach sieciowych,

- designie

- i łatwości obsługi.

Zasady piękne, nawet jeśli nie do końca zgodne z faktami i identyczne z tymi, które komunikują wszyscy inni producenci. Najważniejsze jest jednak nie to co Panasonic nam mówi, ale co robi. Problem z pielęgnowanymi przez dziesiątki lat tradycjami polega na tym, że prędzej czy później zaczynają one odstawać od aktualnej rzeczywistości. W przypadku technologii, to niezbyt dobra droga. Szczególnie jeśli atakują mroczne siły z Korei.

Moglibyśmy umieścić kamerę w telewizorze, ale zepsuła by ona smukły design naszych nowych ram

- mówił jeden z przedstawicieli Panasonica, zapominając na chwilę, że podczas konferencji prasowej funkcje takie jak multitasking z dwoma obrazami w jednym (np. telewizja i Skype) były jednymi z najsilniej promowanych. Mamy więc odświeżony design, bądź co bądź, bardzo dobrych telewizorów, którego producent nie chce niszczyć wbudowanym obiektywem, ale nie przeszkadza mu byśmy robili to my, za pomocą zewnętrznej, dodatkowo płatnej, kamery podłączanej przez USB.

Kamera dla Viery

Takie podejście Panasonica jest obecnie największym problemem tej firmy. Jej inżynierowie należą do jednych z najlepszych na świecie. Prezesi boją się jednak odejść na chwilę od tworzonego latami wizerunku, by zaproponować odbiorcom coś mniej tradycyjnego, a bardziej „gadżeciarskiego”. Od wielu lat Japończycy skupiają się na udoskonalaniu swoich telewizorów pod kątem jakości obrazu. W tym roku nowa plazma VT50 i LCD WT50 były również reklamowane jako odbiorniki zapewniające genialną jakość treści. Sęk w tym, że od dłuższego czasu stoi już ona na takim poziomie, że przeciętny (a więc masowy) odbiorca naprawdę nie potrzebuje wiele więcej do pełni szczęścia. Teraz czas skupić się na tym, co od dwóch lat ostro promuje Samsung - dodatkach. I tu pojawia się problem. Tradycja Panasonica mówi o tym, że najważniejszy jest obraz i jakość podstawowych funkcji. Nie ma w niej ani słowa o tym, by do telewizora pchać rozpoznawanie mowy i gestów, dotykowe panele czy inne, bzdurne dodatki tego typu. Tradycja powoli przegrywa jednak z nową rzeczywistością. Zmiany widać w sprzęcie Panasonica na rok 2012.

Seria VT Fot. Szymon Adamus

 

Prace przymusowe

Pierwsze kroki ku nowemu są zawsze najtrudniejsze. Ale i najbardziej ekscytujące. W przypadku telewizorów, Panasonic wprowadza kilka naprawdę ciekawych funkcji, o których jeszcze w zeszłym roku fani marki Viera mogli tylko pomarzyć. W najwyższych modelach LCD i PDP na ten rok Panasonic proponuje:

- dwurdzeniowe procesory pozwalające na przykład na używanie funkcji multitaskingu oraz obsługę flasha w treściach internetowych,

- otwartą przeglądarkę www ze wspomnianym flashem,

- zdalne sterowanie odbiornikami za pomocą iPhona, iPada i sprzętu przenośnego z systemem operacyjnym Android,

- nową stylistykę sprzedawaną hasłem "szkło i stal",

- pilot z panelem dotykowym,

- streaming w czasie rzeczywistym multimediów z komórki do telewizora (wystarczy przeciągnąć palcem po ekranie i voila!),

- obsługę klawiatur Bluetooth,

- pasywne 3D w modelu LCD ET50.

Niektóre z tych nowinek nie zostały zrealizowane jak należy. Dla przykładu stalowo-szklana stylistyka, którą chwali się Panasonic, jest mocno ironiczna, bo przeźroczyste elementy nie są szklane tylko plastikowe, a stalowe elementy, to tylko tworzywo sztuczne ustylizowane na aluminium.

Nowy pilot z panelem dotykowym, to też konstrukcja średnio udana. Zamiast tego trzeba było po prostu dodać obsługę tradycyjnych myszek.

Jednak wiele innych pomysłów cieszy. Jeszcze rok temu Panasonic zarzekał się, że otwarta przeglądarka internetowa w telewizorach Smart, to rzecz niewygodna i zbędna. Teraz nadrabia zaległości i dodaje ją w prawie wszystkich modelach. Co prawda obsługa flasha jest tylko w najdroższych telewizorach z dwurdzeniowymi procesorami, ale to i tak nieźle. Aplikacje dla komórek, tabletów i odtwarzaczy multimedialnych też są znakomite.

Będziemy powoli odchodzić od tworzenia nowych urządzeń zdalnego sterowania. Chcemy rozwijać funkcje sprzętu, którym użytkownicy już dysponują

- usłyszałem na jednym ze stoisk i bardzo mnie to ucieszyło. Szczególnie, że transfer zdjęć i filmów z komórki do telewizora działa znakomicie, a wirtualny pilot na ekranie iPada, to świetny dodatek do funkcji tego czy innych tabletów.

Panasonic poświęcił też odrobinę własnej dumy i wszedł do sektora pasywnego 3D. I to na bazie technologii stworzonej przez LG dla serii Cinema 3D. Oczywiście telewizor LCD LED ET50, wykorzystujący pasywne okulary 3D, nie będzie silnie promowany. Panasonic nadal utrzymuje, że aktywne 3D to najlepszy sprzęt dla osób szukających najwyższej jakości.

Ale chcemy by nasi klienci mieli wybór. Jeśli ktoś uważa, że pasywne 3D jest dla niego odpowiednie, to teraz może wybrać je z oferty Panasonica

- tłumaczył mi Adam Lye, trener działu Audio Video.

Mniejsze kroczki w stronę urozmaicenia swojej oferty producent stawia też w innych sektorach. Dla przykładu Panasonic obiecuje, że w jego nowych kamerach będzie można zapisywać materiał nie tylko w formacie AVCHD, ale także zwykłych plikach MP4. Zmiana niby niewielka, ale ciekawa biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno Japończycy upierali się, że AVCHD jest absolutnie najlepszym wyborem.

Kamery Panasonic Fot. Szymon Adamus

Odmładzanie oferty widać też w zupełnie nowych zabawkach. Chociażby w postaci nowego smartfonu Eluga wspominanego już na łamach Gazety i mojego bloga.

Komórka z 4,3 calowym ekranem, 8 GB własnej pamięci i systemem operacyjnym Android była jedną z najcieplej przyjętych nowości na Panasonic Convention 2012. Tłumy dziennikarzy nie mogły odczepić się od zachwycająco lekkiego (zaledwie 103 gramy) telefonu, którego nowoczesny design przyciąga uwagę, a dodatkowe "bajerki", jak wodoszczelna obudowa, dodają animuszu.

Panasonic Eluga Fot. Panasonic

Takie same reakcje wywołały prezentacje znakomitych aplikacji dla smartfonów i tabletów do zdalnego sterowania telewizorami i sprzętem grającym, funkcje stremingu w czasie rzeczywistym multimediów z Elugi i iPhona do odbiorników Viera, a także prototyp aparatu z funkcją WiFi pozwalającą na zdalne zwalnianie migawki.

To ostatnie ma już w ofercie Samsung, co jest najlepszym dowodem na to, że Panasonic jest w tyle. Na szczęście wygląda na to, że jego prezesi otrząsnęli się już nieco z szoku jakim był niesamowicie skuteczny atak Koreańczyków i powoli nabierają tempa. Pytanie czy starczy im sił na dogonienie peletonu?

 

Koniec z tradycją

Gdy Steve Jobs wychodził na scenę podczas konferencji firmy Apple, wszyscy wstrzymywali oddech. Bez względu na to czy w kieszeni mieli iPhona czy Samsunga Galaxy, interesowało ich co tym razem zaprezentuje "Jabłko". Gdy trzeci z kolei, wysoko postawiony przedstawiciel Panasonica z Japonii dukał na scenie łamaną angielszczyzną tekst wyświetlony na prompterze, kilkuset dziennikarzy i blogerów z całego świata powstrzymywało powieki przed zamknięciem. Nie wszystkim się to udawało i na własne oczy widziałem osoby drzemiące podczas konferencji w najlepsze. Co bardziej wytrzymali siedzieli na Facebooku.

Facebook na konferencji Panasonica Fot. Szymon Adamus

Panasonic to stuletnia firma z pięknymi tradycjami, które powoli powinny zajmować swoje zasłużone miejsce w historii... i tylko tam. Sposób prowadzenia konferencji pokazuje, że ta firma musi się uczyć szybciej. Produkty na rok 2012 nastrajają już na szczęście większym optymizmem.

Przez wiele lat Panasonic prowadził w technologicznym tańcu, pokazując stojącym pod ścianami konkurentom „jak się to robi”. Lata jednak mijają i młodzi zdolni przejmują parkiet. Bezwstydnie, bezceremonialnie i bez jakichkolwiek skrupułów. Samsung i LG może nie są tak dystyngowani, jak Panasonic, ale potrafią się sprzedać tłumom. Wbrew temu co chyba do niedawna myśleli prezesi Panasonica, szeroki odbiorca wcale nie szuka tylko idealnej jakości obrazu. Czasem wystarczy by telewizor był najcieńszy, komórka najbardziej trendi, a aparat pozwalał na wrzucanie zdjęć na Facebook bez włączania komputera. Czytający te słowa fani liczenia pikseli i podkręcania procesorów zapewne mają ochotę zmieszać mnie teraz z błotem. W porządku. Rozumiem Was doskonale, bo sam przed wybraniem jakiegokolwiek sprzętu godzinami sprawdzam suche specyfikacje. Ale jestem też w stanie zrozumieć moją koleżankę, która kupując laptopa najbardziej zwracała uwagę na kolor obudowy.

Koreańscy giganci „czują” to doskonale i dlatego co roku zarzucają odbiorców dziesiątkami nowych, zwariowanych, często zupełnie bezsensownych lub zbędnych pomysłów. Nie jest to może zbyt eleganckie, ale skuteczne. Panasonic już się tego uczy, stąd w nowych telewizorach przeglądarka internetowa, wodoodporna obudowa w komórce Eluga i znakomite aplikacje zdalnego sterowania dla iPhone'a, iPada i sprzętu z Androidem.

Pilot sterowania Viera Fot. Szymon Adamus

Jeśli Japończycy utrzymają ten kurs i pogodzą się z faktem, że nawet tradycja czasem musi zostać zmodyfikowana, to za rok gigant z Osaki może nie będzie już miał tak ogromnych strat.

W innym wypadku wścibski bloger, narzekający na łamach tego serwisu, będzie niepocieszony, widząc jak lubiane przez niego panele Viera znikają z półek sklepowych. Byłoby naprawdę szkoda.

Szymon Adamus

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 11
  • 3
  • 3
  • 6
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (41)

  • wyciorex

    Oceniono 27 razy -9

    Może by zacząć pracować nad jakimś ludzkiej łączności pomiędzy pilotem a tv oraz mniejszemu zużyciu prądu dla plazmy. Że o wypalaniu się paneli plazmowych nie wspomnę. Tak oczywiście wielu mnie zasypie informacjami że to już nie występuje. Pogadamy za 5 lat czy nie występuje.

    www.autokoncern.pl/

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • malvision

      Oceniono 10 razy 6

      @wyciorex
      "Więc jednak ten panel się zużywa"
      Ależ Watsonie, panele LCD TEŻ SIĘ ZUŻYWAJĄ! A żywotność plazmy to jakieś ~100 000 godzin

    • gogo2012

      Oceniono 10 razy 6

      @wyciorex
      panele plazmowe ulegały wypalaniu 10 lat temu. Obecnie stopień wypalania panelu plazmowego jest niższy o 33% niż ekranu z tymi twoimi latającymi kryształkami LCD (bu hahaha)
      CZUWAJ!

    • Gość: cimic

      0

      @wyciorex
      Jestes laikiem w temacie telewizorów plazmowych panie Wyciorex....najpierw dobrze zapoznaj się z technologia plazm, która diametralnie się zmieniła w ostatnich 5 latach...wiesz może drogi kolego co to jest przesuw piksela w plazmie i do czego to słuzy???skalowanie obrazu??? itp...jak tylko pamietam mam plazme w mieszkaniu i kiedyś był to problem może poza Kuro - jeżeli wiesz co to jest oczywioście...teraz to nie jest juz problemem globalnym plazm...kto ma plazme wie dlaczego ja kupił i czym się rózni od LCD czy pseudo LED...wystarczy włączyć film z BRdisk i zatrzymać obraz - prosty test ale oczom Twoim ukaże się cała prawada o LCD i Plazmie...nikogo nie będe przekonywał do Plazm Panasonica bo każdy ma inne podejscie do obrazu i dzwięku..w tej chwili mam dwie plazmy VT30 i G30 50 calowe..pozdrawiam...aha co do poboru prądu, naprawdę nie słuchajcie, że pobierają nie wiadomo ile prądu...technologia poszła naprzód a takie głupoty wypisują ludzie, którzy w zyciu takiego telewizora nie mieli...pozdrawiam

  • 4v

    Oceniono 18 razy -8

    plazma, plazma... Panasonic się teraz będzie trzymał kurczowo plazmy, niczym Nokia - Symbiana. i pewnie też podobnie się skończy, na skraju upadku działu TV przeskoczy na jakąś inną technologię z ominięciem LCD.
    aż się bałem że ten, genialny zresztą, smartfon Panasonic Eluga też będzie wyposażony w ekran plazmowy. na szczęście jest AMOLED. specyfikacje świetne, oby naprodukowali go dużo, a nie tysiąc sztuk na krzyż, jak skończyło już wiele fajnych smartfonów. no i niech polscy operatorzy go polubią, bo też mają tendencję unikać dobrych modeli (na przykład Motorola Atrix albo Samsung W) a zachwycać się przeciętniakami i słabiakami niejednokrotnie.

    Pokaż starsze odpowiedzi (6)

    • magicbox

      0

      @wookiee.chewbacca
      Potwierdzam - jestem posiadaczem TX50G30 od prawie roku i wciąż nie moę się napatrzeć na ten ekran. Również długo porównywałem z innymi telewizorami w różnych technologiach - przez ponad pół roku łaziłem po elektromarketach i porónywałem wyświetlane obrazy. Pomimo nachalnej promocji LCD przez lepszą ekspozycję na półkach sklepowych wybór mógł być tylko jeden - PLAZMA PANASA.

      Ale jest też pewien szkopuł - jako miłośnik zarówno dobrego obrazu jak i dźwięku muszę zarzucić Panasonikowi że w pogoni za jakością obrazu nie potrafią rozwiązać banalnej sprawy - BZYCZĄCYCH KONDENSATORÓW. Ten dźwięk doprowadza mnie czasem do szału!!! Za dnia nie jest źle ale gdy rodzinka kładzie się spać a ja wieczorem chcę coś obejrzeć przy ściszonym TV to czasem naprawdę się nie da i dostaję piany.

    • an_2_rez

      0

      @magicbox
      Uf... A ja mam najtańszą możliwą plazmę 50" od LG i też mnie wq bzyczenie. Myślałem sobie... trzeba było się szarpnąć i kupić panasa. Dzięki że podzieliłeś się z nami tą informacją o brzęczeniu. Teraz jestem w 99% przekonany, że jednak dokonałem słusznego wyboru. Pomijając już to, że nietrafionym wyborem był zakup plazmy zamiast LCD. Mam starego, około 5 letniego, 46" samsunga LCD w piwnicy. Może i szary ten czarny ale jak dla mnie przyjemniej się na nim ogląda. I nie brzęczy.

    • malvision

      0

      @magicbox
      Hmmm, mam P50VT30, bzyczenia na ściszonym dźwięku nie słyszę... ale czasem szumi i "pyka" podpięty dysk USB...

  • malvision

    Oceniono 2 razy 2

    KILKA BŁĘDÓW:

    Pierwsze kroki ku nowemu są zawsze najtrudniejsze. Ale i najbardziej ekscytujące. W przypadku telewizorów, Panasonic wprowadza kilka naprawdę ciekawych funkcji, o których jeszcze w zeszłym roku fani marki Viera mogli tylko pomarzyć. W najwyższych modelach LCD i PDP na ten rok Panasonic proponuje:
    - zdalne sterowanie odbiornikami za pomocą iPhona, iPada i sprzętu przenośnego z systemem operacyjnym Android,

    CIESZĘ SIĘ VIERA REMOTE NA ANDROIDZIE OD ROKU. OBSŁUGUJE ON VT30, CZYLI MODELE Z 2011 ROKU. Skoro to nowość to czemu go miałem w 2011 roku?

    - nową stylistykę sprzedawaną hasłem "szkło i stal",
    TA STYLISTYKA BYŁA JUŻ PODKREŚLANA W MODELACH Z 2011 ROKU.

    - streaming w czasie rzeczywistym multimediów z komórki do telewizora (wystarczy przeciągnąć palcem po ekranie i voila!)
    JAKIM CUDEM MAM OBSŁUGĘ MEDIA CENTER/WYŚWIETLANIE NA EKRANIE TV multimediów z komórki W VT30 SKORO TO NOWOŚĆ NA 2012?!?

    • malvision

      Oceniono 2 razy 2

      @malvision
      Dodatkowe wyjasnienie:
      Przed tegorocznym update VR ważyło jakieś 15MB :(
      W tym roku doszła obsługa modeli AD. 2012 oraz plików z telefonu i apka waży prawie 18MB.
      Oj optymalizacji to w Panasonicu nie ćwiczyli...

      Aha, pliki z komórki, ale także kanały tematyczne z netu można było oglądać na Panasie z komórki już dawno (iMediaShare). jest tam np. kanał NASA ;). Wystarczyło po WiFi spiąć komórkę jako serwer multimedialny.

      Jestem ciekaw, czy przeglądarkę (niech będzie nawet bez flasha) dadzą do starszych modeli. Jej brak będzie jak strzał w stopę.

  • mimikwielki

    Oceniono 21 razy -7

    Plazma to technologia archaiczna ;)
    Optymalne kolorystycznie, i pod wieloma innymi cechami crt. Przecież to czyste rgb. W kwestii cena do jakości i drożejącego prądu obstawiam jednak za led.

    krajw15minut.blox.pl

    • gogo2012

      Oceniono 9 razy 5

      @mimikwielki
      stary, tak było kiedyś. plazma Panasonica lub Philipa brała w 2002 roku tyle samo prądu co żelazko.
      ale sprawdź sobie teraz - niektóre televizory plazmowe są bardziej energooszczędne niż tv LCD - plazma naprawdę się sprawdziła ale w technologiach telewizyjnych i dvd.
      nie ma już efektu wypalania (tak naprawdę teraz to telewizory LCD mają bardziej znaczący efekt wypalania obrazu na ekranie niż najnowsze plazmy.
      I nic na to nie poradzimy - tak po prostu jest.

  • hdtvpolska

    Oceniono 14 razy -4

    Co naprawdę ważne:
    [1]
    LED LCD pasywny 55" - to może być HIT 2012. To jest główny nurt telewizyjny !
    Łatwo będzie sprawdzić co potrafią w odniesieniu do Sama i LG. "Król" będzie nagi !
    [2]
    PLazma jako margines 4% rynku TV nie ma żadnego znaczenia. Ludzie tego nie kupują.
    Temat po prostu nie istnieje.
    [3]
    Czy wreszcie zaprzestaną wsparcia finansowego spamerów netowych oraz dziennikarzy AV !
    Oby, bo powstaje od lat przekłam. 70% opinii o genijalnym, takim naturalnym obrazie plazmowym z pominięciem faktu, że nawet średniej klasy LED LCD z łatwością generuje taki sam "plazmowy" obraz.
    [4]
    brak deklaracji o nabyciu praw do patentów PIONEER KURO 9G, czyli nadal szukają ...

    Pokaż starsze odpowiedzi (5)

    • gogo2012

      Oceniono 11 razy 5

      zaraz zaraz a czy ludzie wiedzą co dobre czy kierują się tym co kupują znajomi???
      To jak mój znajomy pali papierochy to je tez powinienem?
      idź najpierw do sklepu - podłącz sobie dvd do plazmy i obejrzyj coś i się wypowiedz
      w większości wypadków ludzie kupują to co im puści "uczciwy sprzedawca" w markecie.
      tymczasem największe budżety reklamowe na telewizory wydają sony lg philips i samsung - ciekawe dlaczego?
      bo w konfrontacji z mało reklamowanym telewizorem plazmowym panasa przegraliby z kretesem :-)
      a kto nie wierzy niech sobie dalej kupuje tv LCD i ma śmieszne kolory i nierównomiernie podświetlony panel jak na 1 kwietnia :-)

    • malvision

      Oceniono 9 razy 7

      @Gość: kryszard_lwie_serce

      A kto Ci tak powiedział?
      Ja używam TV jako kina domowego, bo z dwójką dzieci na głowie trudno się do kina wyrwać. A tak, coś na VOD, albo z BD czasem da się obejrzeć (BTW. polecam hdfilm.pl).
      Mam plazmę od sierpnia 2011. Proces decyzyjny trwał od marca 2010. Gdy porównuję go z LED TV to sorry... Obraz LCD jest bardzo nienaturalny, a czerń faktycznie odstaje. Do tego głos jak z pudełka.
      Godzina oglądania na plazmie to z górką licząc 18gr. Z dużą górką, bo przyjmując że TV ssie osiem godzin dziennie maksymalną moc 410W (wyświetla non stop biały kolor i wali głośnikami na okolicę, licząc dla pewności za 1kWh 0,5 PLN (koszt gołej plus ~narzut opłat ) wychodzi 1,64 za dzień, co daje 49,2 miesięcznie, a rocznie 598,6.
      Teraz LED TV
      max 150W, parametry te same, daje:
      0,6PLN dziennie, 18, na miesiąc a rocznie 219PLN.

      Czy w skali roku 379,6 PLN to kwota duża?

      teraz uśrednijmy pomiar:

      Plasma 190W uśrednionego
      LED 50W uśrednionego
      dają
      dziennie 0,76/0,2
      miesięcznie 22,8/6
      rocznie 277,39/73
      różnica 204,39 PLN na rok.

      Plasma to 50-tka, LED to 46 Samsunga. WYLICZASZ DLA 8! godzin dziennie. U mnie normalne użytkowanie to MAX 4h dziennie, czyli połowa tego co daje jakąś stówę na rok.
      Wyliczenie : www.calculla.pl/pl/koszt_pradu na podstawie danych producentów.

      Czy wolisz jechać w dłuższą drogę na wczasy wygodnym samochodem z silnikiem 1.8, czy małym miejskim z silnikiem 0.9?

    • wookiee.chewbacca

      0

      @hdtvpolska
      No już większych bzdur dawno nie słyszałem.Mówienie , że "PLazma jako margines 4% rynku TV nie ma żadnego znaczenia.", to tak jak mówienie, że BMW 7 to margines rynku, bo ma ten samochód 1% ludzi.
      Telewizory plazmowe są zdecydowanie najlepsze, ale kupują je tylko ludzie, którzy cenią sobie najwyższa jakość i gotowi są zapłacić 10,000 - 12,000 zł. Większość ludzi kupuje to na co ich stać czyli najniższej jakości odbiorniki do 2,000 zł.

    • obywatelhd

      0

      @marek2704
      Dokładnie tak. Wygląda znakomicie. Jeden z dziennikarzy obecnych w Hamburgu tak się wkurzył na to, że Panasonic silnie komunikuje integrację Skype i multitasking na dwóch oknach, a nie ma kamery, że zaczął prawie krzyczeć na prezenterów. Tylko, to trochę tak jak z ochrzanianiem kelnera za niesmaczne jedzenie. Zmiany muszą zajść w kuchni. Na szczęście u Panasonica powoli je już widać. PS Dzięki za link do mojej relacji z Pragi.

  • kgbltd

    Oceniono 5 razy 1

    temat dla uzależnionych od tv półgłoków :)

    • malvision

      Oceniono 3 razy 1

      @kgbltd
      Aha, wypowiedział się mądry z doktoratem z ortografii...

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Mam tv LED z Panasonica 42" i jestem bardzo zadowolony. Dobra marka

  • cinsson

    0

    powiązali by urzadzenia bluetothem 3.0 i by bylo dobrze

  • Gość: git no

    Oceniono 3 razy 3

    "trener produktów..."

    auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • drupal

    0

    No proszę, nawet na GW zdarzy się czasem ciekawie napisany, niesponsorowany artykuł o nowych produktach czy producentach. Gratulacje dla Autora.

    • obywatelhd

      0

      @drupal Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podobał. Nie jestem tylko pewien czy Panasonic mnie za rok znów zaprosi ;)

  • kruczkr

    0

    Do redaktora. Proponuję jeszcze do telewizora Panasonic zamontować musze skrzydełka i fontannę.

  • malvision

    0

    Niestety, tak jak się obawiałem. Topowa seria z ub. roku została w tym olana sikiem parabolicznym. Przeglądarki dla ubiegłorocznych modeli nie będzie. Skoro Panas nie potrafi robić multitaskingu bez wielordzeniowości, to niech się za "smart" nie zabiera. Strzelili sobie w stopę odcięciem starszych modeli od prostej przeglądarki.

    • obywatelhd

      0

      @malvision Niestety to problem całego dzisiejszego przemysłu elektronicznego. Życie sprzętu jest krótsze niż popularność niektórych gier. Tylko kogo stać, by wymieniać telewizor za 12 000 co roku? Samsung przewidział frustrację klientów i tworzy przystawki dodające więcej mocy (szybszy proce, GPU i RAM). Pierwsza będzie za rok. Pewnie będzie droga jak diabli i mało atrakcyjna, ale to jakiś pomysł. Pisałem o tym w mojej relacji z Pragi: technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,11153355,Nowa_rewolucja___relacja_z_Samsung_Forum_2012.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jesteśmy już na Facebooku! Lubisz nas?