Skomentuj:
Komentarze (54)
-
zdarzyło mi się parę razy ale nie wiedziałem że ma to jakąś nazwę :-)
-
Dzięki za publikację. A już myślałem, że jest ze mną coś nie tak...
-
Sam jesteś "gadżeciażami", do kroćset. Słownik, słownik!
-
ciekawe wyładowania to ma chyba jednak rzeczony Miłosz, można by spokojnie napisać hyper-wyładowania, nie wnikam skąd i w jakim ferrari ff
-
więcej dopalaczy
-
miałam to parę razy, szok
-
Jak się rozstałem z dziewczyną to sprawdzałem tel 100-200 razy dziennie bo wydawało mi się że non stop wibruje. Przez 2 tygodnie masakra. Generalnie to sie nazywa: przyzwyczajenie druga naturą człowieka. mechanizm jest ten sam jak przy "efekcie wodospadu".
-
Nawet wtedy, niewielu z nas będzie mówiło prawdę.
empiro.blox.pl/2011/10/My-klamczuszki.html -
A mieliście tak, że jak idziecie to gasną światła latarnii? To tzw. efekt SLI: infra.org.pl/wiat-tajemnic/zjawiska-niezwyke/851-sli-gdy-gasn-wiata
-
[Jako gatunek umiemy się dopasować do otaczającego nas otoczenia.]
Owszem. Ale nie w pokolenie ani w dwa, ani w dziesięć. A już na pewno zmiany dotyczące GATUNKU nie dotyczą osobników, za życia których zmieniło się otoczenie.
Jak żyć, oto jest pytanie. Może po prostu wolniej? -
Radzę zgłosić się do psychiatry.
-
Super. Kolejny syndrom wykryty. O to chodzi. "Wynaleźć" problem, zainteresować nim media, a potem czekać na pacjentów. Były ADHD, dysleksja, to czemu nie "syndrom wibracji". Kasa, misiu, kasa.
-
uff nie mam tego problemu
-
Ja słyszę czasami dźwięk sms mi że nie przychodzi:)
-
:-) Yazne, cała ta psychologia wpływu opiera się na wypływie gotówki od klienta.
-
Nie, nie mam tego efektu, bo nie używam dzwonka dotykowego. Drażni mnie. Wolę nie usłyszeć telefonu, niż czuć, jak mi się coś trzęsie w torbie.
-
@a_weasley
Nie chodziło o ewolucję gatunków, a o adaptację osobników. -
To nie żadne fantomy, tylko podświadome oczekiwanie, że coś nastąpi. Jestem ojcem malutkiej córeczki i gdy położę Ją spać często wydaje mi się, że słyszę Jej płacz. Podobnie jest z dźwiękami telefonu jeśli się spodziewamy, że może zadzwonić nawet tylko podświadomie. Wibracja to też sygnał nadchodzącego połączenia lub wiadomości, więc i mechanizm ten sam. Gdy jestem rozluźniony popołudniu po pracy nie mam omamów przychodzących połączeń. W czasie pracy zdarza się, że sprawdzam telefon, a tam nic.
-
Ja mam tak, że gdy nie wyłaczę telefonu na noc to czsem wydaje mi się, że dzwoni a gdy mam wyłączony to nigdy mi się to nie zdarza.
Dlatego teraz zawsze wyłączam :) -
Ja o tym zjawisku już wiedziałem od jakiegoś czasu, w sumie z 5 lat temu, dość intensywnie smsowałem z przyjaciółką i dosyć często to miałem. Ostatnio zacząłem słuchać Hardstyl-u, i zauważyłem podobne zjawisko, gdy usłyszę jakiś dźwięk przybliżony do dźwięku z utworu, to zdarza się że mój mózg "dogrywa" sb następne kilka-kilkanaście sekund sam, jak tak dalej pójdzie to nie będę potrzebował słuchawek do "słuchania" muzyki.
-
To wyjaśnia, dlaczego tylu ludzi wierzy w boga.
-
miasto - MASA - maszyna; nie "magia"
-
Proponuję, aby (pseudo)naukowcy zaczęli brać inne substancje, bo od obecnych mają zbyt wielkie omamy.
-
pierdu pierdu
-
"Jako gatunek umiemy się dopasować do otaczającego nas otoczenia. Nie ma się co dziwić, że pojawiają się zmiany takie, jak chociażby HPVS."
Lamarckizm, jak widzę, wiecznie żywy -
mami nas cały czas to nie telefon kochani, tylko kościół katolicki i niektóre prostytuki starają się to robić - ale dla mądrego to i jedno i drugie jest bezwartościowym śmieciem więc idziemy prosto do przodu i tak trzymać
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










