Skomentuj:
Komentarze (281)
-
Viva Anonymous !!!
-
Kilka lat temu wpadłem na pomysł opowiadania o rewolucji światowej przeciwko korporacjom, która miałaby wybuchnąć około 2040 roku. Ale nie doceniłem rzeczywistosci. Dziś korporacje na "żywca" doją, golą, regulują. Robią co chcą, bo mają polityków w kieszeni. Pomysł ACTA (za Wikipedią) powstał w USA i Japonii, potem włąćzyły sie Austaralia, Nowa Zelandia i UE. Za jej utajnieniem stało USA, zwyczajowo skrywające sie za parawanem "bezpieczeństwa narodowego"(sic!). Ale to kryterium nie przeszkodziło w udziale kilku korporacji w kreowaniu tego tworu. Hipokryzja, robienie z ludzi idiotów i totalna chciwość, przypominają bal na Titanicu. Jeszcze jest pięknie, ale to juz nie potrwa długo.
-
W tym proteście nie idzie o wolność w internecie. To sprzeciw przeciwko manipulacji jakiej dopuszczają się rządy pod wpływem grup kapitałowych ( koncerny) na obywatelach. Internet i obrona praw autorskich w nim, jest malutkim wycinkiem z ACTA. To protest przeciw powstaniu światowego rządu ekonomicznego pod zarządem koncernów. Struktur które będą ponad państwowymi i od których decyzji nie będzie możliwości odwołania. Przemysł rozrywkowy jest marginesem . Sprawa dotyczy wszystkich patentów. Najboleśniej może zostać dotkliwie odczute w przemyśle chemicznym, farmaceutycznym, przetwórczym,itd. Można będzie zastosować zakaz zamienników.
.
Bogaci staną się bogatszymi, biedni biedniejszymi -
a jak autor artykułu nazwie potajemne wprowadzanie ACTA?
a "zaprowadzanie demokracji" przez chamerykanów? -
Rewolucja jest coraz bliżej. Smutne jest to, że za 50 lat będzie sięmówiło o wymordowaniu niewinnych prezesów i nikt nie będzie pamiętałczym sobie zawinili.
-
Fakt, "terroryzm" to nadużycie - wystarczyłoby napisać że to łamanie prawa i w sumie efekt dziecinnej zabawy. Nikomu z tego powodu włos z głowy nie spadnie, serwery wrócą same do normalnej pracy, społeczność internetowa chce po prostu zwrócić jakoś uwagę na fatalne akty prawne które oddadzą internet w kontrolę najbogatszym i rządom. Wystarczyło że Google postraszył blackoutem i Amerykanie szybko wycofali się z głupich pomysłów.
-
babilon spłonie, pazerne gnidy będą wisieć na drzewach
-
Jasne, że terroryzm, w odpowiedzi na terroryzm stosowany notorycznie przez rząd.
Tak samo miała być wprowadzona ustawa o GMO-tylnymi drzwiami, bez wiedzy społeczeństwa. -
chyle czola - rozsadek - madrosc
-
Lepiej posłuchajcie jakie głupoty wygaduje p. Graś ! ręce opadają.
-
Pomóżcie poinformować ludzi na całym świecie o ACTA. Media nie informują nadal (na całym świecie). Nikt nie ma pojęcia o ACTA, wszędzie kotki i jednorożce (na szybko zrobiłem 3 memki do wyboru).
Wklejajcie gdzie się da. Zrzekam się wszelkich praw autorskich.
- cheezburger.com/szponiasty/lolz/View/5727489536
- 9gag.com/gag/2036232
- 9gag.com/gag/2034950
(sorry za repost, nigdy nie trolowałem, ale dla dobra nas i internetu - dziś nie przestanę) -
Smutne czasy nadchodzą gdy obywateli przed wybranym demokratycznie rządem muszą bronić terroryści...
Patrzę jak demokracja się stacza -jak na każdym szczeblu władza deprawuje ludzi i jak oni oddalają się od rzeczywistości, ludzi i demokracji... Widzę jak nawet w "gminie" stołki zaczynają być dziedziczne (w polskim parlamencie też mamy krewniaków i żony po zmarłych ...) Widzę jak władza chce kontrolować wszystko pod pozorem dbania o ludzi. A tą władzą rządzi grupka 2% bogaczy trzymających władzę w kieszeni a ludziom wmawiając że mają tyrać za grosze bo jest kryzys. -
Jeżeli rząd coś robi, to ma byc w porządku?
A jeżeli ktoś się sprzeciwia to ma byc terorystą!
A może jest odwrotnie, może rząd jest terorystą.
Zamieszanie z lekami- eutanazja dla ludzi których nie stac na wykupienie lekarstw ( w wykonaniu rządu, zgodnie z prawem) , może tak kogoś oskarzyc o morderstwa.
Czy w Polsce rząd może wszystko, a ludzie to bydło które musi słuchac i nie ma żadnych praw? -
Internet z założenia miał być wolny. Żle się dzieje że polityka wkracza do sieci.
-
Skoro jest to terroryzm, to wobec kogo jest stosowany terror? Wobec obywateli? Hm... Jeżeli to obywatele stosują terror to wychodziłoby, że stosują go wobec siebie samych. Czyli nie. Wobec rządu? Już szybciej.
Skoro jednak rząd próbuje wprowadzić złe prawo (i to dość istotne prawo, dotykające nie tylko internetu), ignorując wcześniejsze obiekcje, to mamy tu do czynienia nie tyle z terroryzmem, co z "wirtualnymi zamieszkami".
O ile dobrze pamiętam, to nikt nie nazywał ludzi z Occupy Wall Street, czy demonstrantów w Atenach, terrorystami. A ich działania (szczególnie tych drugich) też były sprzeczne z prawem.
Na koniec - zdanie "Okropne jest to, że kontakty władzy z obywatelami polegają teraz na brutalnym narzucaniu sobie swojego zdania." świadczą o tym, że autor najwyraźniej nie rozumie roli władzy wobec obywateli. Sugerowałbym zerknięcie do Konstytucji - tam jest jasno sprecyzowane kto jest suwerenem Rzeczypospolitej.
To z czym mamy do czynienia to nie terroryzm, lecz przypomnienie rządzącym, że są oni wyłącznie WASALAMI i ich psim obowiązkiem jest SŁUŻYĆ suwerenowi, nie zaś krępować go wprowadzając prawa bez jego wiedzy i zgody.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










