Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Opinie

ACTA - polska wersja SOPA?

Janusz Urbanowicz
20.01.2012 15:13
A A A Drukuj
Fot. AG
26 stycznia Polska podpisać ma ustawę ACTA, czyli międzynarodową umowę, która ma na celu wzmocnienie ochrony znaków handlowych, zwalczanie produkcji i handlu podróbkami oraz piractwa. ACTA jest o tyle kontrowersyjna, że dotyczy wszystkich z nas, a wokół niej narosło już wiele zarzutów i nieporozumień.

Zarzuty wobec ACTA są dwojakiego rodzaju: po pierwsze, ustalanie treści i zakresu porozumienia odbywało się w tajemnicy przed opinią publiczną, a kiedy informacje o samych pracach wyciekły do Sieci, urzędnicy odmawiali dostępu do informacji o negocjacjach i treści porozumienia. Po drugie, zakres zmian narzucanych przez ACTA jest szeroki i opisany bardzo ogólnie: z jednej strony akt zastrzega, że wprowadzane zmiany nie mogą naruszać lokalnego prawa dotyczącego ochrony informacji (artykuł 4), ale jednocześnie narzuca obowiązek wprowadzenia intensywnej ochrony praw autorskich w "środowisku cyfrowym", łącznie ze zmianą obowiązującego prawa (artykuły 26 i 27). Zakres intensywnej ochrony daleko wykracza poza działania wdrażane przy dużo poważniejszych przestępstwach.

ACTA nie ochroni przed podrabianiem naszej międzynarodowej specjalności, bo „Polish vodka” nie jest zarejestrowaną marką.

Na czym ta intensywna ochrona ma polegać? Na blokowaniu pirackich zasobów sieciowych bez wyroku sądu. Na udostępnianiu danych podejrzanych o piractwo komercyjnym organizacjom bez wyroku sądu, ani postępowania sądowego. Na monitorowaniu sieci w poszukiwaniu „podejrzanych o piractwo”.

walec, płyty, cd

Jeszcze innym przykładem „intensywnej ochrony” zakaz obrotu (produkcji, importu, handlu) urządzeniami, które dają możliwość obchodzenia zabezpieczeń przed kopiowaniem. Komu to przeszkadza? Na przykład niedowidzącym, którzy muszą złamać zabezpieczenia cyfrowej książki, aby móc ją przeczytać powiększającym, czy głosowym czytnikiem. ACTA narzuca też konieczność weryfikowania na granicy legalności importowanych towarów, z tej procedury mogą (ale nie muszą) wyłączone być towary „o charakterze niekomercyjnym” przewożone w bagażu podręcznym. A towary pirackie na granicy należy zatrzymywać do zniszczenia; w skrajnie przerysowanej sytuacji może więc być tak, że osoba wjeżdżająca do kraju objętego ACTA w dżinsach-podróbkach, z kontroli granicznej wyjdzie w samej dolnej bieliźnie.

Przemyt papierosów

ACTA jest aktem ogólnym. Nie mówi rządom wprost „monitorujcie internet w poszukiwaniu piratów”, ale daje umocowanie prawne takiego monitoringu, po ratyfikacji aktu rząd może powiedzieć „monitorujemy internet, żeby być w zgodzie z ACTA”.

Celem ACTA jest ochrona interesów posiadaczy praw autorskich - wytwórni muzycznych i filmowych, wydawnictw, właścicieli wielkich globalnych marek. Chwilami można odnieść wrażenie, że zbrodnie przeciwko ludzkości są ścigane z mniejszym zapałem, niż nielegalne rozpowszechnianie w sieci hollywoodzkich blockbusterów.

Nie mamy polskiej Coca-Coli, Apple'a, ani Dolce & Gabbany. ACTA nie ochroni naszej międzynarodowej specjalności, bo „Polish vodka” nie jest chronioną marką. Czemu więc Polska jako swój sukces ogłasza „przepchnięcie” w Europie porozumienia służącego interesom firm, dla których jesteśmy trzecio- albo drugorzędnym rynkiem wrzucanym pogardliwie do worka podpisanego EMEA (Europe, Middle East & Africa - Europa, Bliski Wschód, Afryka)? Czemu ACTA „przepycha się” bez oceny skutków, bez konsultacji społecznych, zasłaniając się żenującym argumentem o wstydzie?

Polska prezydencja ma sukces. Sukces na miarę naszych możliwości.

Przeczytaj także

Co ACTA oznacza dla graczy?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4
  • 48
  • 2
  • 2
  • 7
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    90 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (152)

  • Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • szklanka_herbaty

      0

      @muzzyczny
      Jakiemu skażeniu? To się nazywa krzyżówka, krzyżowanie gatunków przez naturalne mieszanie pyłków roślin. Poprzez nadzorowane krzyżowanie stworzono wszystkie znae dzisiaj rasy psów, więc jeśli masz takiego zwierzaka, to natychmiast (zgodnie z tą filozofią) powinieneś się pozbyć tego skażonego wilka (ew. lisa, ale pewnie to też jest "skażenie" innymi gatunkami jeszcze).

    • Gość: anonimus

      Oceniono 2 razy 0

      @muzzyczny
      hehehehe poczytaj a potem pisz farmazony o zmianach w mózgu, uposledzeniach i reszcie tych głupot o których nie masz pojecia

    • konkretna.informacja

      Oceniono 2 razy 2

      @Gość: anonimus


      To ty poczytaj.

      Ziemniaki i kukurydza GMO powodują ponad 40 % bezpłodności i poronień w 2-3 pokoleniu u żywca.

      To jedna rzecz, a druga, że jeśli pyłek z rośliny GMO przyleci ci na pole, TO JESTEŚ ZŁODZIEJEM, bo te GENY SĄ OPATENTOWANE.



      Dodajmy też, że PO wprowadziło PO CICHU w zeszłym roku możliwość uprawiania kukurydzy monsa.n...t...

      Kukurydza rośnie swobodnie, rozsiewa się też. Na zachodzie STANDARDOWĄ praktyką jest pozywanie każdego, komu wyrośnie taka bez pozwolenia na polu.

  • yimkxs

    Oceniono 43 razy 11

    ACTA to nie tylko cenzura internetu ale i też szybsze postępowanie i sprawniejsze wycofywane produktów łamiących patenty. Aplle zapewne się ucieszy z tego powodu będzie mógł lepiej walczyć z producentami sprzętu mobilnego a zwłaszcza z samsungiem :)

  • polipragmazja80

    Oceniono 102 razy 98

    Zysk Micorosftu w 2011 roku to 20 mld $ czyli 67 mld zł przy kursie 3,35 pln/usd. Budżet Polski na 2012 to około 307 mld zł z czego 35 mld deficytu pożyczonych na procent pieniędzy, i teraz te biedne korporacje przerzucają koszt scigania piratów na organy państwowe podczas gdy obywatel często nie może się dodzwonić na policję?
    p.s. Jestem przeciw piractwu które przynosi realne straty twórcom czyli np. handel i czerpanie korzyści z cudzej własności intelektualnej ale przecietny Kowalski i tak nie kupi Photoshopa za 2 swoje pensje żeby poprawić 5 zdjęc na krzyż raz do roku. Za to za posiadanie tegoż Photoshopa sciągniętego na dysk (za samo posiadanie!) już może zapłacić wilelokrotność wartości oprogramowania i/lub podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 i to jest dopiero opresyjne prawo wymierzone przeciw własnym obywatelom na korzyść międzynarodowych korporacji. Teraz proszę jeszcze raz spojrzeć na porównanie naszego budżetu z zyskiem jednej z firm z sektora i odpowiedzieć sobie na pytanie kto tych straszliwych przestępców utrzymuje w przepełnionych więzieniach.

    Pokaż starsze odpowiedzi (8)

    • poblabla

      Oceniono 11 razy 7

      @pocalujta_wujta
      Może mi odpowiesz na pytanie dlaczego Microsoft w latach 90-tych nie zabezpieczał swojego OS (+MS Office) i nie ścigał milionów nielegalnych użytkowników tego systemu? Czy aby nie po to, żeby "uzależnić"(skrót myślowy) wszelkie możliwe sektory użytkowników na całym globie od gospodarki, przemysłu do prywatnych szarych obywateli od używania swojego systemu i aplikacji działających tylko pod nim? W Europie i na świecie w latach 90-tych nie tylko w domach ale i w szkołach, uczelniach (!), urzędach (!), firmach były przeważnie pirackie wersje systemu z Redmont, bo prawie nikogo nie było wtedy stać na legalny. Co to spowodowało to nie muszę chyba tłumaczyć...(i jak powoli się to zmienia)
      Śmieszy mnie to jak teraz wszyscy się "legalni" zrobili...ciekawe czy tacy legalni byliście w latach 90-tych...(zaraz się znajdą wielkie słowa i zapewnienia - przecież dziś nikt już tego nie sprawdzi no nie? ;) Wielcy stróże prawa mi się znaleźli psia mać...

    • ted_imigrant

      Oceniono 2 razy 0

      @tymon99
      Kochany Tymonku. Przeczytaj komentowany tekst jeszcze raz (ze zrozumieniem). Jeżeli nie potrafisz zrozumieć - skopiuj do schowka. Przeczytaj jeszcze raz - wtedy, gdy skończysz gimnazjum.

    • sir_fred

      Oceniono 1 raz -1

      @polipragmazja80
      Jeśli naprawdę potrzebujesz, to kupisz, więc strata producenta nie jest tylko iluzoryczna, jak się wmawia przy okazji wszystkich dyskusji o piractwie. Problem w tym, że ludzie mają darmowe alternatywy i ten przykładowy student naprawdę może spokojnie obejść się bez Offica. Jeśli jest tak biedny, że naprawdę nie stać go na edycję studencką... Nie wiem też, skąd Twoja dbałość o interesy M$, w kontekście przejścia studenta na Linuxa? Jeśli uważasz, że lepiej rozumiesz ten biznes niż M$, to powinieneś tylko poczekać na rychłe problemy tego prawie monopolisty, grać na spadek ich akcji itp...

  • alien0

    Oceniono 49 razy 47

    "Na początku XX wieku zaistniały dwie przyczyny, dla których do południowej Kalifornii przenieśli się niektórzy amerykańscy filmowcy. Pierwsza to znakomite warunki pogodowe do kręcenia filmów i dużo słońca. Druga to ucieczka przed agentami Motion Picture Patents Company Thomasa Alvy Edisona, który zarejestrował patenty na kilka kluczowych wynalazków umożliwiających kręcenie i projekcję filmów, oraz kontrolował wszystkie kina na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Kalifornia była wystarczająco daleko, aby utrudnić ściganie "pirackich" wytwórni filmowych przez agentów Edisona. Ponadto "piraci" zorganizowali tu system "wczesnego ostrzegania", który umożliwiał im szybkie zwijanie nielegalnej produkcji gdy tylko jakiś agent Edisona pojawiał się na horyzoncie."

    • peet1906

      Oceniono 28 razy 22

      @alien0
      Zapomniales wspomniec o metodach jakie stosowali agenci Edisona. Bylo to wpadanie na plan, bicie tworcow i aktorow oraz niszczenie wszelakich "innowacji" ktore byly chociaz w ulamku procenta oparte na patencie ktory Edison WYKUPIL ZA GROSZE od braci Lumiere, ktorzy w swym wynalazku przyszlosci nie dostrzegli! Brawo TUSK! Wychodzi szydlo z worka!

    • tomek854

      Oceniono 21 razy 19

      @peet1906 ... a bracia Lumier uzyskali ten patent zarzynając kosztami sądowymi niejakiego Kazimierza Prószyńskiego ;-)

  • jaklucz

    Oceniono 50 razy 48

    Szczególnie fajny jest aspekt farmaceutyczny. Kraj, w którym emeryci nie mają na jedzenie blokuje sprzedaż leków generycznych! Kto zarobi na tym, że chorzy nie będą mogli wykupić leków bo nie będzie ich na to stać? Poza amerykańskimi koncernami beneficjentem będzie ZUS. Z powodów biologicznych skróci się okres pobierania emerytur.

    • kar-rudy102

      Oceniono 11 razy 7

      @jaklucz

      ta historia była znana kilka lat temu kiedy rząd Brazylii złamał patent Pfizera na produkcje super drogiego leku spowalniającego rozwój AIDS.w grę wchodziło zycie dziesiątek tysięcy chorych ludzi,a te korporacyjne sku...s**ny walczyły z Brazylią jak ze zwykłym złodziejem,odrzucając jednocześnie jakikolwiek kompromis i obniżenie cen!masakra...

  • framberg

    Oceniono 62 razy 56

    Czyli jestem podejrzanym z urzędu.
    A w roli sędziego połączonego z policją będzie występował każdy sklep internetowy, portal społecznościowy, każda witryna wymiany informacji czy forum. A jeśli się nie zgodzi zostać kablem, współpracownikiem cenzury i bezpieki to odpowie finansowo.

    To oczywiście nie jest ani faszyzm, ani stalinizm. Mimo podsłuchów i prawa wtargnięcia do domu o każdej porze funkcjonariuszy kilku instytucji. To Polska właśnie. Rządzona przez dawnych bojowników o prawa obywatelskie, o demokrację o to by to obywatele byli podmiotem. Dziś mają mieć status śmieci.

    Władza, właaaadza. Faszystowski rząd, faszystowski sejm. Niestety, faszystowski kraj. Ojczyzna jedynie w sercu, wokół faszyzm. Co wyście gnoje zrobili z tego kraju?

    • szpon

      Oceniono 41 razy 39

      @framberg
      ACTA to nie jest polska umowa, tylko międzynarodowa - podpisana już np. przez Japonię i USA. Jest to nic innego, jak ogólnoświatowa furtka i gest poddaństwa całego świata pod dyktat amerykańskich wytwórni, troli patentowych specjalizujących się w spowalnianiu postępu technologicznego przez zbieranie wszelakich patentów, następnie sądzenie się z każdym (następnie w majestacie prawa, ściąganie haraczu z każdego kogo się da tytułem "mam patent, więc ja wymyśliłem koło") oraz innych, pokrzywdzonych przez piractwo, najuboższych tego świata (np. taki Simon Cowell - biedaczyna zarabia jedynie ok. 50 mln. dolarów rocznie, nie jest to dużo, więc przez piratów musi na pewno rezygnować z wielu rzeczy - np. czwartego prywatnego odrzutowca...).

      Ja się pytam po raz kolejny - co z tego mieli w zamian otrzymać politycy? Dlaczego chcieli ten cyrograf zakuwający każdego z nas w homonto, przepchnąć po cichu?

    • rejestracja_konta_gazeta.pl

      Oceniono 14 razy 14

      @szpon

      No jak to co mają politycy? Międzynarodowe prawodawstwo sankcjonujące i umożliwiające cenzurę internetu, blokowanie treści bez postanowienia sądu i kontroli opinii publicznej.

      A wszystko to w słusznej sprawie, bo przecież od kilku lat m.in. na tym portalu (ale też na wielu innych) zagadnienia wymiany i swobodnego dostępu do dóbr kultury spłycono do "piratów kradnących dobra intelektualne". Grunt przygotowano, teraz tylko trzeba zrobić podkładkę w postaci zapisów prawnych i dla naszego dobra będą nas pełną parą kontrolować, szpiegować i odcinać od nieodpowiednich informacji.

  • masofrev

    Oceniono 28 razy 20

    Narzekajcie sobie dalej, ale to nic nie da, póki nie weźmiemy sprawy we własne ręce. Polska Partia Piratów z prostym programem: cała władza w ręce ludzi, ważne sprawy rozstrzygane internetowymi referendami, jak najwięcej wolności!

  • plastus82

    Oceniono 34 razy 24

    Acta wchodzi tusk wychodzi

  • josef.papug

    Oceniono 87 razy 83

    Wiele osób bez zastanowienia zgadza się, że ochrona praw autorskich jest dobra, tylko metody złe.

    Otóż nie. Obecne prawo autorskie jest daleko zdegenerowaną i zmienioną przez lobby dużych firm mutacją pierwotnych zasad.

    Prawo autorskie jest formą monopolu, jaki społeczeństwo udziela autorowi w zamian za późniejsze udostępnienie wytworzonych idei ogółowi. Jak każdy monopol bardzo łatwo takie prawo wynaturza się pod wpływem działań posiadaczy monopolu, którzy zapominają o pierwotnej umowie społeczenej i zaczynają uważać swoje prawa za święte.

    Jak każdy wie z ekonomii monopole są zjawiskiem niebezpiecznym dla demokracji, pluralizmu, ekonomii i przede wszystkim konsumentów.

    Więc pierwotna umowa społeczna (statut królowej Anny czy ustawy patentowe, konstytucja USA) stanowiła, że autor może posiadać monopol na eksploatację swojego dzieła przez ograniczony okres. Następnie dzieło staje się własnością publiczną i wpływa na ogólny poziom rozwoju społecznego, edukacjie etc.

    Dla praw autorskich było to 14 lat z możliwością przedłużenia. Dla patentów 25 lat.
    Oczywiście tylko za życia autora - przecież monopol ma sens tylko jako źródło dochodów autora, bo daje mu utrzymanie i motywację do tworzenia kolejnych dzieł.

    Kolejnym kluczowym elementem mądrego systemu naszych pradziadów była zasada rejestracji (wciąż tak jest w patentach). Czyli jeśli autor nie widzi sensu ekonomicznego, to nie rejestruje lub nie przedłuża ochrony. Dzieło ląduje wtedy w domenie publicznej z automatu po ustaniu ochrony. Można też pobierać opłaty od tego, że państwo swoim aparatem wspomaga monopol autora na koszt innych obywateli.

    Minęło parę setek lat, media się skomplikowały, pieniądze są większe a prawo całkowicie zdegenerowało.

    Większość utworów chroniona jest po śmierci autora i to na okres 3 pokoleń. W USA można je przedłużać bez końca. Dzieła są chronione z automatu bez rejestracji. Stąd problem tzw dzieł osieroconych - gdy nikt już nie wie czy autorzy żyją, kto jest spadkobiercą albo ma prawa, a jak jest wielu, to w ogóle sprawa jest beznadziejna. Koszt sprawdzania autora jest niebotyczny, więc w zasadzie archiwa powinny udostępniać tylko dzieła z połowy XIX wieku, rzeczy z przed wojny nawet nie są bezpieczne w niektórych przypadkach (np stare czasopisma - zawsze może gdzieś jeszcze żyć albo niedawno zmarł autor choć jednego artykułu czy zdjęcia).

    Na dodatek, jak się dobrze przyjrzeć rynkowi medialnemu, większość pieniędzy z monopolu zarabiają pośrednicy (koncerny medialne, wydawcy, wytwórnie) lub spadkobiercy - a nie artyści.
    Cała idea prawa autorskiego, całą motywacja dla udzielenia monopolu - stoi na głowie.

    Do tego, szczególnie w czasach elektronicznych zakres monopolu jest wielokrotnie rozszerzany.
    Wyobraźmy sobie, że kupiliśmy samochód np. od Forda. Chcesz bo odsprzedać - płać Fordowi działkę. Chcesz zamienić go na taksówkę - płać działkę. Chcesz przewieźć znajomych, z którymi nie mieszkasz - płać działkę. Chcesz zabrać nieznajomego autostopowicza - płać działkę Fordowi. Na dodatek Ford te stawki ustala sobie sam po uważaniu, bo może - ma monopol, jak już kupiłeś Forda. Ale to nie koniec. Pewnego dnia pojawia się u ciebie producent sprzęgła i mówi: W tym Fordzie jest też moje sprzęgło - płać mi też stałą opłatę, bo przecież na pewno zmieniasz biegi. itd. itd.
    Do tego Ford ma czujniki - jak wsiądzie teściowa (nie jest najbliższą rodziną), to silnik nie da się uruchomić.
    Co jeszcze? A no jak kupujesz Forda, to musisz zapłącić dodatkowy podatek - za to, że ewentualnie może się zdażyć, że przewieziesz teściową, a czujniki nie zadziałają.

    A tak dokłądnie działa obecny system wyzysku nazywany prawem autorskim. Na miejscu Forda to bym się zastanowił, czy nie polobbować nad zmianą prawa komunikacyjnego - tak na wzór prawa autorskiego.

    Oczywiście Ford nie ma szans na taki numer. Bo nie ma monopolu państwowego na swoje samochody.

    Pokaż starsze odpowiedzi (5)

    • pocalujta_wujta

      Oceniono 7 razy 7

      @josef.papug

      Te zasady dotyczace czasu obowiazuja w Europie - nie w Stanach Zjednoczonych. W St. Zjedn. prawo patentowe i autorskie jest skonstruowane inaczej i na innych zasadach egzekwowane. Wielu nie rozumie ze prawo patentowe jest terytorialne. Ja promuje zasade (mieszkajac na stale w USA), zeby ignorowac patenty amerykanskie, bo zasady sa niedorzeczne i choronia wielki biznes przed konkurencja na zasadzie powielania tych samych praw do powszechnie znanych rozwiazan od wielu lat (np. nauczanych w wyzszych szkolach w ramach cwiczen). Mam na to proste przyklady (sam sie uczylem pewnych rzeczy na PW w latach osiemdziesiatych a tu znajduje jakis dziki nowy patent co ogranicza mnie w wykorzystaniu ogolnie znanej idei od 1956 roku.).

      Natomiast jak juz chcecie sie dobrac do dupy glupkom co chca wprowdzic ACTA to jest na to pewien prosty sposob. Otoz patenty zagraniczne (w zasadach niezgodnych z prawami patentowymi np. Polski) moga byc egzekwowane na zasadzie miedynarodowych umow handlowych. Tyle ze jesli taka umowe rzad polski podpisal to zlamaml prawo (np. polskie prawo patentowe) Panstwa Polskiego i mozna mu probowac wytoczyc proces. Pierwszenstwo ma polskie prawo a nie umowy handlowe wymuszajace pogwalcenie prawa suwerennego panstwa.

      Zza oceanu...

    • czanderka

      Oceniono 5 razy 3

      @nomina
      "To dlaczego po mojej śmierci moja rodzina nie ma mieć przychodów z mojej twórczości?"

      Dlatego, że to Twoja praca, a nie praca Twoich potomków. Jeśli nawet syn, czy córka przejmuje Firmę po np. ojcu, to musi dalej ją prowadzić czyli PRACOWAĆ tzn myśleć, spędzać w niej czas, głowić się jak ją utrzymać, szarpać się z ZUS-em i US, barować się z kontrahentami itp...
      Nie porównuj też profitów z Twojej pracy za życia z pomnażaniem majątku czy to w formie zakupu mieszkania czy też np inwestycji finansowych. Nikt Ci nie broni zainwestować obecnych zysków z praw autorskich w różne inwestycje i w ten sposób przekazać majątek przyszłym pokoleniom.
      Ja nie rozumię dlaczego po Twojej śmierci Twoja rodzina ma czerpać profity z Twojej twórczości nie kiwając palcem w bucie

    • Gość: jax

      Oceniono 7 razy 7

      @nomina

      otóz ci odpowiem. Napisałem utwór, ukradziony przez jeden z zespołów dyska z pola. I tzw. ZAIKS , w którym smieli zarejestrować jako własne, stwierdzil, ze przestępstwo nie zostało popełnione, bo "pozyczający" stwierdził, że był przekonany, że to jego piosenka (sic!). I sądowi ta opinia ZAIKSu wuystarczyła. I wiem, ze to nie jedyny przypadek.

      Tzw. prawo autorskie nie jest żadnym prawem autorskim. To prawo producenta

  • olias

    Oceniono 17 razy 3

    pisowscy miłośnicy faszyzmu i zamordyzmu pozdrawiają kochających wolność lemingów PO.
    aleście wszystkich urządzili!

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • jacekadam

      Oceniono 9 razy 5

      @olias
      To wstęp do dyktatury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Tusk, zastanów się!

    • marl57

      Oceniono 6 razy 2

      @jacekadam
      albo też Tusku, jeszcze tak dalej i podzielisz los samoobrony.

    • wiecznygimbos

      Oceniono 6 razy 2

      @josef.papug
      Nigdy nie głosowałem na PiS, ale to nie ta partia nasłała kolesi w kominiarkach na autora strony wyśmiewającej Komorowskiego i nie ich Minister Spraw Zagranicznych uważał internautów za jakiś twór wirtualny, który nie powinien miec prawa wypowiadania się w ostrzejszych słowach na temat rządzących.

  • olias

    Oceniono 5 razy 5

    ale najzabawniejsze w tym prześmiesznym kraiku jest to że gdy dokonasz wynalazku ... kiedy Ty to zrobisz, sam, osobiście - jesteś jego autorem. właścicielem Twojego pomysłu jest firma w której pracujesz.
    prawda że popierd...?

  • Gość: zbanowany

    Oceniono 14 razy 12

    "Na czym ta intensywna ochrona ma polegać? Na blokowaniu pirackich zasobów sieciowych bez wyroku sądu. Na udostępnianiu danych podejrzanych o piractwo komercyjnym organizacjom bez wyroku sądu, ani postępowania sądowego."

    Nurtuje mnie zwlaszcza to "podejrzanych o piractwo" ................. przeciez "podejrzanym" moze byc kazdy i co to jest "piracki zasob sieciowy" czy jest to caly serwis czy tylko "kawalek z piratem".
    Wyglada na to ze nadchodzi koniec ery internetu.

  • saint-simone

    Oceniono 16 razy 14

    "Polska prezydencja ma sukces. Sukces na miarę naszych możliwości."

    Dokładnie - świetne podsumowanie.

  • Gość: Jonek

    Oceniono 14 razy 10

    Skłonny jestem nawet uwierzyć, że euro-parlamentarzyści chcieli dobrze ale cała ta niby ustawa jest równie nieprzemyślana jak nasza rodzima ustawa o refundacji leków. Jeden wielki bubel. Osoby niedowidzące, całkowicie niewidome albo głuche zostaną odcięte od mediów. Nagrywając sobie muzykę na pendrive staniesz się piratem chyba, że w plecaku będziesz nosił całą swoją płytotekę na dowód że muzę posiadasz legalnie. Pod pozorem ochrony praw autorskich wprowadzana jest cenzura jak w Chinach albo Białorusi.

    • konkretniekarol

      Oceniono 16 razy 14

      @Gość: Jonek
      "Skłonny jestem nawet uwierzyć, że euro-parlamentarzyści chcieli dobrze"

      Jasne... Tak samo, jak wtedy, gdy zakazywali sprzedaży żarówek 100W :)

    • szpon

      Oceniono 14 razy 14

      @Gość: Jonek
      Naiwny jesteś. Jak można wierzyć, że chcieli dobrze, skoro wszystko powstało i - miało być - przepchnięte po cichutku, żeby nikt nie wiedział. Chcieli dobrze dla tych biednych amerykańskich korporacji, którym cholerni piraci kradną kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie z kilkuset miliardów zysków... Podejrzewam że i nie jednemu politykowi związanemu z tym gniotem przepychanym potajemnie, dobrze się teraz powodzi - hollywood na pewno sypną nieco drobniaków również ubogim politykom...

  • joankb

    Oceniono 9 razy 7

    Japonia, Korea, teraz Chiny, Malezja... Wszyscy mieli to w d...
    Azjaci są jednak mądrzejsi od Europejczyków.
    A my wychodzimy z założenia, że jak nie mamy nic to ok, dalej warto mieć nic.

  • london13

    Oceniono 6 razy 2

    dajcie spokój. Nie ma się czego bać:) No bo kto w tym cyrku dojdzie co do czego?! Popatrzcie choćby na służbę zdrowia w tym kraju.. czy bezrobocie, albo na drogi, albo... szkoda gadac. Tyle lat, tyle obietnic, reform, straszenia, wprowadzania, wyprowadzania i innych... pierdół.. ;)

    • szpon

      Oceniono 10 razy 10

      @london13
      Będzie jak zwykle w polsce. Tak jak super ustawa przeciwdziałaniu narkomanii która miała pomóc skutecznie walczyć z handlarzami. A jak działa? Policja skutecznie walczy z gimnazjalistami czając się po krzakach i obserwując czy któryś czegoś tam nie podpala. Tak samo było by z ACTA. Nie pirat dostanie po dupie, tylko przypadkowa losowa grupa ludzi (a teraz powiedz z ręką na sercu, że nie znajdzie się u ciebie nic chroninego prawem autorskim: żadnego zdjęcia znalezionego na jakiejs stronce kiedyś, jakiś artykuł z jakiejś strony internetowej zapiany na dysku...).

  • dodo_999

    Oceniono 5 razy 5

    Mam nadzieje ze sie ta ustawa udlawia.i ze ludzie zgodnie beda ja bojkotowali. nie mozna pozwolic na to.prawo wszystkich obowiazuje?? jesli tak to miejmy nadzieje ze dalej tak pozostanie. inaczej kazdy z nas ma prawo do jednego zapisu-ustawy ktora da wladze absolutna

  • Gość: booodzi

    Oceniono 14 razy 10

    Komentarz usunięty przez ACTA

    • Gość: SA

      Oceniono 2 razy 0

      @Gość: booodzi
      SUPER :))

  • q.piatkow

    Oceniono 10 razy 10

    Miło, że Gazeta wreszcie przestała się bawić w "dziennikarską bezstronność". W pewnych sytuacjach taka bezstronność byłaby zbrodnią

  • Gość: obywatel buraczanej

    Oceniono 15 razy 15

    powiem jedno: korporacje to zło, należy je odgórnie rozczłonkować, dlaczego mój rząd (no albo mnie mają za debila, albo sami są) wmawia mi, że największym jego sukcesem jest wprowadzenie ustawy o ochronie własności intelektualnej, jak mi to ma pomóc w kryzysie? Korporacjom pomoże, ale nie obywatelom, korporacje dbają tylko o powiększanie zysku, nie zatrudnią więcej ludzi tylko dla tego, że będą miały więcej pieniędzy z zupełnie innej broszki, zatrą ręce powiedzą że jest trudno zawiną interes do Chin, Malezji a w przyszłości pewnie jednego z krajów afrykańskich, bo tam taniej.
    koniec dygresji, ACTA chroni znaków zastrzeżonych tm i r, dlaczego ja mam płacić, za wyższe ceny internetu, po to by były lepiej chronione prawa medialnych korporacji - Ja tu widzę dysproporcję.
    I za jakiego debila uważa mnie mój rząd, skoro myśli, że łyknę to z radością, bez bólu i sprzeciwu???

    • q.piatkow

      Oceniono 6 razy 6

      @Gość: obywatel buraczanej
      Korporacje to nie zło. To Borg. Siła natury. Byt stworzony do generowania zysków. Nie ma co demonizować. Trzeba regulować. Bez żadnych złudzeń co do ich natury. Cały problem bierze się stąd, że niektórzy łudzą się, że korporacjom zależy na dobru ogólnym (tudzież już dawno zostali kupieni). Korporacje są niezbywalnym elementem współczesnej gospodarki. Ważne, żeby ich wpływy do gospodarki się ograniczały. Uczmy się z błędów Jankesów - nie pozwólmy kupić naszych polityków!

  • Gość: behawior53

    Oceniono 7 razy 5

    Jak to co wiekszy zamordyzm.Przecież od kilkulat nic innego nie robia tylko co raz bardziej sie boja że ludzie nie wytrzmaja tego ku re w skiego zlodziejstwa i ruszą na to tatałajstwo "rodowe"-reptili.
    Polska to i tak jeden z najbardziej inwigilowanych narodów w Europie i to bezwstydnie łamiąc Konstytucje a pryzydent nie ma nic przeciw .Od przejecia wladzy nic mnie u niego nie ździwi nawet jak sie okaże najgorsze.

    • szpon

      Oceniono 15 razy 13

      @Gość: behawior53
      Powiem ci że są coraz bliżej do przekroczenia punktu krytycznego. Już chyba wszystkich codziennie rano zalewa krew, choćby tylko przejeżdżając koło stacji benzynowej. Teraz jeszcze to (i masa innych: jak przykryty smoleńskiem bubel zwany ustawą refundacyjną...). Nie dość że na 3 lata wsadzają do ciupy za pół skręta, to jeszcze niedługo wpadną na pomysł wsadzania za noszenie na dupie chińskiej podróbki znanego producenta jeansów. Panie tusk, panie kaczyński. Panowie i panie po lewej, po prawej i po środku: pamiętajcie - was jest garstka. Nas jest prawie 40 mln. Miarka zaczyna się przebierać, niedługo polecą głowy, wasze - nie nasze!

  • Gość: cccc

    Oceniono 3 razy 3

    http://prawo.vagla.pl/node/9636

  • supertlumacz

    Oceniono 17 razy 15

    ACTA, ten amerykański wynalazek, jest szkodliwa dla Polski. Forsowanie tej ustawy do dowód że Sejm nie działa w interesie narodowym tylko jest organem Amerykańskiego Osła Trojańskiego w Europie.

    Wprowadzenie tej legislacji jest szczególnie niebezpieczne w Polsce, w warunkach państwa policyjnego. Brak tradycji poszanowania wolnosci sprzyja nadużywaniu tej ustawy do bezprawnych rewizji, zatrzymań, aresztów, uzycia srodków przymusu itp.

    Podobnym przykładem jest w Polsce nadmierna penalizacja narkotyków miekkich. Nawet w tych krajach UE gdzie są one zabronione nie do pomyślenia jest uzasadnianie rewizji bez nakazu prokuratorskiego znalezieniem niewielkich ich ilosci, co jest powszechne w Polsce. . Inny przykład to masowe rewizje inspirowane przez komendy wojewódzkie policji w interesie prywatnej firmy amerykańskiej Microsoft pod pretekstem poszukiwania niellicencjonowanego oprogramowania, a nawet bandyckie włamania komputerowe specsłużb.

  • jacekadam

    Oceniono 18 razy 16

    To ograniczanie wolności obuwateli i wolności działalności gospodarczej!

    Stop dyktaturze!

  • nieczytampoczty

    Oceniono 20 razy 18

    Ludzie nauczcie się w końcu jednego - w Polsce przejdzie wszystko, na czym zależy wielkim koncernom. Kropka.

    • sayousayme

      Oceniono 3 razy 1

      @nieczytampoczty

      Drogi 'nieczytampoczty', przejdzie jeżeli wkońcu się zjednoczymy. Zaprzestań pasywnego patrzenia się na to co się wyprawia w tym kraju i aktywnie temu przeciwdziałaj.

  • depilator

    Oceniono 16 razy 16

    wreszcie ktoś napisał prawdę o tym całym szwindlu. Redaktorze Urbanowicz - dziękujemy!

  • panwihajster

    Oceniono 9 razy 5

    To tutaj krył się ten mityczny sukces, najdroższej prezydencji w Historii EU...

    bul, bul, bul i rzal

  • panwihajster

    Oceniono 5 razy 1

    Nie wiem czy wiecie ale dwuklik myszką od komputera też jest opatentowany.....

    TE chore prawo przeforsowane przez Ryżego to preludium do wprowadzenia dowolnego chomąta na nasze głowy.

    Podatek od operacji finansowych?
    PO co?

    Dzięki tej pięknej ustawie będzie można opodatkować podcieranie Tylka papierem .........

  • szpon

    Oceniono 6 razy 0

    Taki sam sukces jakim to wspaniała minister - była - zdrowia się popisała. O czym było głośno, zanim pojawił się temacik-zasłaniaczyk: "Smoleńsk - ciąg dalszy".

  • zawsze_prawdziwy

    Oceniono 6 razy 2

    jednym słowem pod pozorem walki z piractwem ustawa działająca na korzyść dużych koncernów i to one ją wymogły na skorumpowanym polskim bydle zwanym kiedyś klasą polityczną, które też na tym będzie mogło skorzystać kolejny raz naginając prawo dla siebie:)))tak rządzi banda ryżego opłacana przez polszy biznes który swojej kasy nie dorobił się w uczciwy sposób np. Agora czy ITI, Kulczyki czy inne Krauze:)))

    • winter_solstice

      Oceniono 2 razy 2

      @zawsze_prawdziwy
      Wkrotce Kasia Cenzura Tsuk lub inne 'piekne' cory deklasy politycznej dostana male role i obietnice kariery w holywoodzkich produkcjach, lub chocby polskich tvnach. Nie trzeba w sposob prymitywny dawac kasy pod stolem. Lobbysci z Holywood w sposob jawny dzialaja i oplacaja senatorow USA. Na dzialania zagraniczne tez maja kase, a czesto glupcom wystarczy dac 'grosze'.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX