Skomentuj:
Komentarze (21)
-
Kwejkgejt
-
Kwejk to złodzieje. Dołączam się do akcji, Zucha czytam co dzień.
-
Pierwszy od miesięcy porządny artykuł na Technologiach! Może jest jeszcze nadzieja...
-
kogo to obchodzi?
21 latkow, co zycie zaczynaja od fejsbuka? -
mialo byc "co dzien zaczynaja od fejsbuka"
-
Etam, zwykły z ciebie buc, mrw, skoro nie widzisz problemu w ordynarnej kradzieży.
-
Usuwanie podpisu autora to zwykła kradzież i dobrze, że autorzy podnoszą ten problem. Może sobie skopiujemy ten artykuł, zmienimy autora i będziemy sobie wklejać na blogach - jakbyś się czuł? Ktoś Cię okrada z twórczości intelektualnej.
Z tego co czytałem to nie użytkownicy w większości usuwają podpisy, a redakcja kwejka - gdzieś na wrzucie był artykuł o tym, jak ktoś postanowił to przetestować. Trzeba mówić NIE złodziejom wszelakiej maści! -
Pryszczersi nie mają nic w życiu do powiedzenia to co się dziwić ?
-
Szanowny Autorze,
nie rozumiem dlaczego Autor z jednej strony dostrzega problem łamania praw autorskich wiadomych serwisach, a jednocześnie odnosi się w sposób negatywny względem ubiegania się o swoje prawa przez autorów różnych treści. Doniosły fakt posiadania autorskich praw osobistych i majątkowych przez autorów prac daje im możliwość korzystania zarówno z obowiązków, jak i uprawnień z nimi związanymi. W szczególności autor może czerpać korzyści związane z lajkowaniem i innymi formami promowania swojej twórczości i osoby. Fakt, że niektórzy autorzy nie są na tyle roztropni, aby upominać się o swoje autorskie prawa osobiste, cóż ich sprawa.
W obecnym stanie prawnym nie jest możliwe wydanie Iliady bez oznaczenia autora, dlaczego to prawo nie miało by być przestrzegane w wirtualnym świecie? Problem łamania praw autorskich jest zwłaszcza w internecie bardzo powszechny, cieszy mnie to, że rozwijają się inicjatywy mające zapobiegać tego typu działaniom.
Nie chcę się odnosić do "brandowania" przez serwisy treści w nich zamieszczonych. Osoby, które zamieszczają na nich obrazki chyba się na to zgadzają. -
Prawa autorskie są w Polsce nagminnie łamane głównie dlatego, że mało osób w ogóle je zna. To, że kwejk nie jest portalem twórców niczego nie usprawiedliwia. Autor pracy posiada prawa autorskie, którymi rozporządza, są one niezbywalne. Prawa autorskie majątkowe mogą być zbywalne, ale tylko za zgodą pisemną autora. To, że ktoś ucina podpis - dopuszcza się kradzieży według prawa. Proszę poczytać ustawę, szczególnie zdania o rozpowszechnianiu i udostępnianiu.
-
kwejk to zło
fejsbuch to zło w czystej postaci -
Intencje autora artykułu rozumiem następująco: Po co się bulwersować że ktoś komuś wyciął podpis, jeżeli praktyka jest od dawien dawna znana i stosowana i jest wielu anonimowych artystów którzy się w ogóle nie podpisują i im to nie przeszkadza.
Fakt, na internetowym forum można się podpisać "anonim2000" lub "edek z fabryki kredek". Można się też podpisać z imienia i nazwiska. Problem może pojawić się gdy w google wpiszemy forumowy nick i okaże się że anonimów2000 jest kilku. Jeden forumowicz starał się pracować nad swoim pozytywnym wizerunkiem w sieci, inni zaś używali nicka jak szmatę do podłogi i okazuje się że mamy do czynienia z grupką troli, z osobami którym ten nick służył do leczenia kompleksów i ubliżania innym.
Tak samo dzieje się z komiksami, obrazkami itp. jeżeli stworzymy coś fajnego, zabawnego lub oryginalnego chcemy żeby świadczyło to o naszej marce. Że nie wyskoczyliśmy sroce spod ogona, że nie jest to jedna praca która nam się udała, tylko że zajmujemy się tym na co dzień. Ja wiem że każde dzieło ma swojego autora, jednak gimnazjaliści przeglądający serwisy typu Kwejk mogą być przeświadczeni o tym że w „redakcji” portalu siedzi grupka grafików którzy ciężko pracują nad tym żeby „dziecko neostrady” mogło się wykreować na „fejsie” jako najszybszy wrzucacz nowych obrazków... których autorem jest np. Kwejk. -
Ta, jasne, bo na 9gag jest tylko OC i same nie kradzione obrazki...
Autorze:
http://s3.amazonaws.com/kym-assets/photos/images/newsfeed/000/009/986/internet-serious-business-cat.jpg -
za dużo liter
-
Bardzo ciekawy arcik. Lubię. I zaczynam rozumieć, czemu nie przeglądam jak inni nałogowo Demotów i Kłejków i innych szitów. Widać z tego samego powodu, dla którego nie oglądam TV.
-
Kiedyś było takie coś, jak grupa dyskusyjna pl.rec.humor.najlepsze i tam trafiały najlepsze kawałki, które faktycznie się "działy" -- autorskie śmiesznoty dyskutantów z innych grup. Teraz jest kwejk, który w porównaniu z pl.rec.humor.najlepsze stanowi dno dna.
-
@ MRW
"serfowania po sieci"
Michal, nie kompromituj sie! Wiesz co to jest "serf", i czym rozni sie od "surf"?
Jak nie, to sie doucz!!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










