Skomentuj:
Komentarze (17)
-
Michael Moore?
Sorry, nie moge sie powtrzymac:
www.noob.us/humor/family-guy-peter-out-farts-michael-moore/ -
Naprawdę mi bardzo przykro, że nic z tego nie wyjdzie i nic te protesty nie zmienią.
----
Sex Sells - co można sprzedać za pomocą gołej baby -
Jaka rewolucja??
Nic na BBC a na Sky pokazuja proces doktora Jacksona. -
Rozowe swiniaki z Think Progress oplacani z kieszeni George'a Sorosa, ktory zalicza sie nawet nie do 1%, ale do 0.0001% placza nad nierownoscia. Smiechu warte.
Tu sa inne statystyki:
1% placi 40% podatkow
47% nie placi zadnych podatkow federalnych
Michael Moore posiada kilka domow a ja nie ;-)
I to jest sprawiedliwosc? -
Czemu Polacy nie potrafią myśleć inaczej niż schematami? Każdy kto mówi o jakiejkolwiek kontroli nad korporacjami, jest od razu komunistą?
USA nie daje korporacjom całkowicie wolnej ręki. Są urzędy antymonopolowe i prawa antydumpingowe. Czyli jednak państwo zdaje sobie sprawę z tego, że jakby dać korporacjom pełną wolność, to ludzie na tym stracą.
Ten kryzys pokazuje, że ta kontrola nie jest wystarczająca. Zyski kapitałowe i rosną szybciej niż zyski z pracy i teraz już ponad 90% zysku trafia do kieszeni tych, którzy mają pieniądze. Ich zyski cały czas rosną, przez co rosną też ceny zasobów i nieruchomości, bo bogaci je kupują jako kolejne inwestycje. Ci, którzy nie są rentierami, tylko żyją z własnej pracy, robią się relatywnie coraz biedniejsi, bo choć ich zarobki rosną, to rosną o wiele wolniej (średnio w ciągu ostatnich 10 lat o 1.5% rocznie, podczas gdy zyski kapitałowe o 10% rocznie).
Ten proces nie jest niczym nowym. To samo doprowadziło do kryzysu w latach 30 XX wieku. Potem USA wprowadziło regulacje dla korporacji, ale ostatnio stopniowo się z tego wycofują. Globalizacja spowodowała powstanie gigantycznych międzynarodowych fortun, nad którymi żadne państwo nie ma kontroli. Państwa wręcz rozluźniają coraz bardziej prawo dla inwestorów, żeby ściągnąć do siebie więcej kapitału. Sytuacja się powtarza, tylko teraz na globalną skalę. -
No i 1% bedzie sie bogacil bo podczas gdy 99% okupuje wallstreet i czeka na zasilki, kartki zywnosciowe i inny socjal, 1% pracuje lub lobbuje w kongresie za nowymi doplatami. Lekcja dla 99% - nie ogladajcie sie na panstwo ani na innych, sami pracujcie na siebie az dojdziecie do majatku i wladzy samemu stajac sie 1%. 'Modl sie i pracuj' jak doradzano kiedys polskim imigrantom.
-
Na szczęście w Stanach lewactwo ma poparcie jedynie swoich kumpli, prawdziwi Amerykanie gardzą tymi nierobami.
-
What's wrong in honest persuasion for substance? ....
-
protestujacy, wbrew opisom mediow, to nie tylko komuszkowata mlodziez z drogimi komorkami- pupile obecnego porzadku rzeczy, ale tez ludzie ktorzy nie sugeruja sie pro-rzadowymi mediami w ocenie sytuacji:
a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/307204_10150338250019872_367822059871_7752988_1156612951_n.jpg
a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/317706_10150363179219872_367822059871_7887024_469500954_n.jpg
choc oczywiscie media kreca sie z kamerami tylko wokol 'antyrynkowcow' (cudzyslow, bo sporo ich hasel, wbrew ich przekonaniu, popiera kapitalizm) -
ta rewolcuja to 500 ludzi na Manhatanie, prezydent nie zajmuje sie tymi glupawymi i bezpodstaw protestami , tak samo kandydaci z GOP. GW sie onanizuje poniewaz to woda na mlyn antyamerykanskiej polityki sporych kregow w Polsce.Nie zmieni to faktu ze dalej beda wizy i to ze Polsak jest marginalnym krajem. Glupawa studentka z 50 tys dlugu ktora skonczyla hunaistyke i chce dostac prace?takich jest sporo w Ameryce , my nazywamy luzerow, ja malowalem domy . radze jej to samo, tearz jestem ten 1% i mam gdzies te szokujace dane. Lece do gymu pa
-
"47% nie placi zadnych podatkow federalnych"
To jest kłamstwo. Nie płaci jednego z podatków federalnych - "Income Tax",
jeśli pracuje na własny rachunek czy zlecenie to płaci 15% Social Security (na etacie 7%) plus Medicare",
poza tym płaci podatki stanowe, localne i inne. -
mniklasp: "Glupawa studentka z 50 tys dlugu ktora skonczyla hunaistyke i chce dostac prace?takich jest sporo w Ameryce , my nazywamy luzerow"
Większość moich znajomych inżynierów (Amerykanów) straciła pracę, mają
wieloletnie doświadczenie, dyplomy z dobrych uczelni (jak MIT). Zastępują ich
tani pracownicy z Indii.
Poznałem kilku Hindusów, firma płaci im $50 na dzień,
pracują wiele godzin i boją się skarżyć. Nie stać ich na samochód, firma
dostarcza im darmowy przejazd taksówka i trzyma ich stłoczonych w
małym mieszkanku. Co jakiś czas wysyła ich z powrotem do Indii aby
uniknąć naruszenia przepisów regulujących warunki pracy (pozwalają
one na takie traktowanie tylko przez ograniczony okres).
Za taką płacę Amerykanina stać na mieszkanie pod mostem albo
w mieszkaniu komunalnym na które trzeba czekać w kolejce kilka
lat.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










