Jak bardzo sprytny jest Smart TV?

Gazeta.pl > Technologie >  Opinie
Szymon Adamus
05.08.2011
LG Smart TV

LG Smart TV (Fot. LG)

Czy potrzebujemy sieciowych telewizorów? Według producentów oczywiście tak. Ale co na to  zdrowy rozsądek?

Nowy może więcej

Smart TV to pomysł, który nie pojawił się nagle i znikąd. Branża RTV dojrzewała do niego od lat i już dawno temu było widać pierwsze kroki w stronę "sprytnych telewizorów". Odtwarzanie muzyki i zdjęć z pamięci USB, później również odczytywania filmów, wreszcie pierwsze aplikacje sieciowe. Małymi kroczkami płaskie telewizory szły w stronę pełnej integracji z Internetem.

Oczywiście żadna z obecnie oferowanych funkcji nie jest czymś, czego nie można by zrobić nawet na słabej klasy komputerze. Wręcz przeciwnie. W porównaniu do laptopa, tabletu czy nawet wielu smartfonów, telewizory sieciowe są nadal bardzo ograniczone. Oferują coraz więcej aplikacji, niektórzy producenci odważyli się dodać otwarte przeglądarki internetowe (np. Philips i Samsung), a oferty VOD rosną w siłę. Ale to nadal tylko sympatyczne dodatki, a nie funkcje mogąca zaważyć o decyzji kupna nowego telewizora... przynajmniej w Polsce.

Samsung Smart TV

Lepszy świat

Problem z Polską polega na tym, że jakoś nikt nie traktuje tutejszych klientów zbyt poważnie. Biorąc pod uwagę różnicę w ilości mieszkańców w stosunku do USA nie ma się czemu dziwić. Mniejszy rynek, to mniejsze możliwości. Właśnie dlatego nie ma u nas nadal wirtualnej wypożyczalni Netflix, kanałów nadających cały czas w 3D czy usługi Apple iTunes bez ograniczeń.

W przypadku Smart TV najbardziej brakuje rozbudowanych wypożyczalni i poważnych nadawców. Ot chociażby wspomnianego Netflixa. Wirtualna wypożyczania najnowszych filmów bez konieczności ruszania się z kanapy, to funkcja, którą można by zachęcić do technologii Smart TV miliony widzów w Polsce i całej Europie. Póki co w kraju nad Wisłą nie ma co na to liczyć. Na niebie i ziemi nie widać żadnych znaków, zapowiadających pojawienie się u nas jakiegoś poważnego gracza. Co więc oferują nam Smart TV?

Robi się ciekawie

Polską ofertę sprytnych telewizorów można podzielić na trzy kategorie.

Widgety internetowe i (nie)wygodna sieć

Aplikacje sieciowe można znaleźć już w praktycznie każdym telewizorze typu Smart. W Polsce są to najczęściej:
- YouTube,
- AccuWeather,
- Facebook i Twitter,
- Picasa,
- Dailymotion,
- a ostatnio też mapy Google, wiadomości Orange i Eurosport.

Smart TV
Aplikacje te są ciekawym, ale mało wciągającym dodatkiem. Z całą pewnością nie są w stanie zastąpić tradycyjnej telewizji. To raczej gadżet taki jak gry karciane na komórce. Włączany od czasu do czasu, gdy nie mamy ochoty siadać do komputera, ale chcemy zająć się czymś przez chwilę.

Niektórzy producenci wprowadzają też otwarte przeglądarki internetowe. W tym przypadku mamy dostęp do prawie całego internetu. Piszę "prawie" bo oczywiście brakuje wsparcia dla najnowszego Flasha, więc część zasobów sieci zostanie przed nami nadal ukryta.

Problem z tymi aplikacjami jest jeden - nawigacja. Żaden producent nie pozwala na bezproblemowe podłączenie do swoich telewizorów zwykłej myszki i klawiatury. Mimo że panele mają już często złącza USB i komunikację WiFi. Niektóre firmy starają się zarobić ekstra na wygodnej nawigacji i oferują obsługę przeglądarki z poziomy własnych komórek (Samsung) czy sprzedając osobno pilot wykrywający ruch nadgarstkiem (LG). Są to jednak rozwiązania sztuczne i niepraktyczne. Póki co zmian jednak nie będzie.



Multimedia i sklepy z aplikacjami

Drugą kategorią funkcji Smart TV dostępnych w Polsce są multimedia i platformy rozbudowy treści.

Pisząc "multimedia" mam na myśli obsługę filmów, muzyki i zdjęć z pamięci USB. To opcja, która jeszcze dwa lata temu była nowością, a dzisiaj jest obecna w praktycznie każdym telewizorze ze średniej i wyższej półki. I dobrze. Tak być powinno.

Jeśli idzie o rozbudowę możliwości telewizora, to tutaj stawiamy dopiero pierwsze kroki w stronę popularyzacji pomysłu. Panasonic ma w nowych Vierach system Connect, z wirtualnym sklepem oferującym aplikacje. To samo polecają Koreańczycy w Samsung Apps i chwalą się ponad 100 milionami ściągnięć.

Niestety w polskiej ofercie tych wirtualnych sklepów widać mocne ograniczenia zawartości w stosunku do ich zagranicznych odpowiedników. Dla przykładu aplikacja Explore 3D Samsunga, pozwalająca na sprawdzenie możliwości panelu 3D na darmowych filmach i zwiastunach, pojawiła się u nas dopiero po kilku miesiącach od premiery w Azji. Z kolei aplikacje dostępne w Panasonić Viera Connect Market można policzyć na palcach dwóch rąk.

Mówiąc krótko - możliwości są ogromne, widać rozwój, ale póki co szału pod względem ilości nie ma.

Viera Connect Market

VOD

Ostatnia oferta w polskich panelach Smart TV to VOD. Wygląda na to, że treści dostępne na żądanie są podstawowym sposobem polskich oddziałów dużych producentów na odwrócenie uwagi klientów od braku wirtualnych wypożyczalni z prawdziwego zdarzenia. Póki co nawet im się to udaje.

Najciekawsze usługi dostępne w Polsce to Ipla oraz Iplex.

Ta pierwsza jest dostępna w telewizorach kilku producentów (Sony, Panasonic, Philips, LG i Samsung). W jej ofercie można znaleźć program Polsatu, TV4, Polsat Sport, TV Biznes, 4funTV i kilku innych nadawców. Oferta jest bogata i darmowa (chyba, że chcemy skorzystać z poszerzonej oferty Ipla 3.0 VIP).

Ipla w panelach Panasonic
Iplex, czyli podobna usługa znana z serwisu internetowego, to z kolei darmowa biblioteka filmów pełnometrażowych i seriali. Treści Iplex są obecnie dostępne w telewizorach Panasonic z Viera Cast i to bardzo silna karta w rękach tego producenta. Filmy i seriale możemy oglądać całkowicie za darmo. Płatna jest tylko nowa usługa iplex plus bez reklam za 9,90 zł miesięcznie.



Z innych ofert można wspomnieć też o serwisie vod.tvp.pl, który działa już w panelach Sony Bravia i Samsung Smart TV.

Ciekawy dodatek lub zbędny bagaż

Z Krzysztofem Pielesiekiem spieraliśmy się kiedyś czy warto inwestować w telewizor trójwymiarowy. Nasze wnioski można by odnieść też do telewizorów internetowych. Funkcje Smart TV nie mogą być głównym powodem, dla którego wybieramy dany panel. Nie w Polsce, gdzie brakuje usług takich jak chociażby wspomniany w tekście Netflix. Ale mogą być traktowane jako ciekawy dodatek.

To tak jak z pakowaniem torby na wycieczkę. Możemy włożyć do niej tylko najbardziej potrzebne rzeczy i jeśli sam wyjazd będzie udany, to będziemy się na pewno bawić świetnie. Możemy jednak zainwestować więcej sił i spakować dodatki. Gry, multimedia, zabawki. Większości z nich zapewne i tak nie użyjemy, ale zawsze miło jest mieć taką możliwość, prawda?

 

Szymon Adamus

Tagi:

  • 1
Komentarze (57)
Zaloguj się
  • shroeder1970

    Oceniono 15 razy 13

    Taniej podpiąć laptopa czy coś w tym rodzaju do tv po kablu, do tego bezprzewodowa mysz i klawiatura, a możliwości o niebo lepsze niż TV z internetem.
    Telewizor jako przeglądarka sieciowa sprawdzi się dopiero, jak będzie można do niego podłączyć klawiaturę i mysz. Inaczej to będzie przypominać korzystanie z neta na nokii 3210

  • hydrograf

    Oceniono 7 razy 7

    Zamiast kupować: "wypasiony" telewizor za "odpowiednią" cenę dużo taniej wychodzi dokupienie mini PC... Można go nawet powiesić z tył ekranu.

  • Gość: rafaello

    Oceniono 6 razy 6

    Gdyby producenci mysleli waszym torem to byście nie mieli ani PC ani laptopa ani klawiatury ani myszki. Troche optymizmu cyber-pesymisci technologia zawsze rodzi sie w towarzystwie chihotów prześmiewców.

  • shadowthrone

    Oceniono 6 razy 6

    Autor był uprzejmy pominąć najważniejszą p0rzyczynę bezsensowności propagowania w PL telewizorów z usługami internetowymi. Większość ludzi nie ma dostępu do sieci o szybkości ocierającej się o przyzwoitą. Mieszkam w małym miasteczku i mogę się tylko uśmiać z głębi opisywanych przez autora problemów.

  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 7 razy 5

    Chłam. Lepiej kupić zwykły telewizor, do tego komputer (jakieś małe ITX, z energooszczędnym procesorem), i koszt wyjdzie podobny, a użyteczność dużo większa.

  • tlenek_wegla

    Oceniono 6 razy 4

    Oferta VoD w Polsce to smiech na sali.Kupic telewizor o 400 PLN drozszy, zeby mopc oglAdac Tolka Banana, albo inne przeboje z lat 80-tych w cenie 10 PLN. Tarzam sie ze smiechu patrzac na super oferty premium Onet VoD, iPla, iplex i innych...

  • radeberger

    Oceniono 2 razy 2

    Nie prościej podłączyć tv do kompa? HDMI długości kilku(nastu) metrów, klawiatura i mysz bezprzewodowa.. Chyba lepsze da to efekty jak strzelanie pilotem w prawo i lewo przed ekranem.

  • ulanzalasem

    Oceniono 4 razy 2

    Czy producenci chcą nam sprzedać kolejny raz to samo w tej samej wysokiej cenie? Internet, LED, 3D - a obraz nadal beznadziejny, czerni nie ma, kolory są okropne, kąty widzenia itd. Głupie masy i tak polecą kupić super FULL HD LED 3D @#%*^^#....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX