Gazeta.pl > Technologie >  Ranking

Zimno, zimniej i jeszcze zimniej, czyli fakty i mity na temat mrozu i elektroniki

Łukasz Cichy
02.02.2012 16:03
A A A Drukuj
"Jak jest zima to musi być zimno" - to jeden z bardziej znanych cytatów z polskiej kinematografii. Zima to też z reguły zaskoczeni drogowcy, ślizgające się samochody, bitwy na śnieżki i wyjazdy na narty. Mróz może jednak oznaczać także spore problemy z elektroniką.
Przeszukaliśmy Internet pod kątem "powszechnych prawd", mówiących co też może się stać z elektroniką w zimę, jak temu zapobiec i czy na przykład włączenie laptopa w -10 stopniach jest możliwe. No i czy to w ogóle dobry pomysł.
fot. Acer

Prawda. Potwierdza to także Zdzisław Wysocki manager do spraw serwisu z firmy Acer.  Po przeniesieniu laptopa z mrozu do ciepłego pomieszczenia należy dać sprzętowi odrobinę czasu na odparowanie. Tak, odparowanie.

W przypadku gwałtownej zmiany temperatury na wyższą następuje zjawisko kondensacji, czyli wytrącania się wilgoci na zimnych elementach. W tym wypadku na zimnych elementach komputera. Sytuacja analogiczna do wrzucenia kostek lodu do szklanki, w temperaturze pokojowej. Na zewnętrznej stronie szkła pojawi się wilgoć.

To samo zjawisko, oczywiście w znacznie mniejszej skali, mające miejsce wewnątrz obudowy laptopa grozi spięciem... a jak wiadomo nawet niewinna iskierka może zmniejszyć komfort użytkowania komputera do zera.

Co zrobić po wniesieniu laptopa z mrozu do ciepłego wnętrza? Otworzyć klapę i pozostawić w suchym miejscu na około pół godziny. To powinno wystarczyć, żeby zebrana w środku wilgoć odparowała przez szczeliny w obudowie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3
  • 1
  • 1
  • 6
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    89 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • czasem_warto_myslec

    Oceniono 18 razy 16

    W prosty sposób można zapobiec kondensacji pary wodnej wewnątrz urządzenia, korzystając ze sposobu znanego fotografom.

    Przed wejściem do ciepłego pomieszczenia należy:
    1. umieścić sprzęt w np. torbie foliowej lub cienkim opakowaniu nieprzepuszczającym pary wodnej i szczelnie zamknąć. Ważne, by pakować na zewnątrz, gdzie mroźne powietrze ma bardzo małą wilgotność.
    2. w pomieszczeniu odczekać aż temperatura urządzenia (również jego wnętrza) osiągnie zbliżoną do temperatury otoczenia.
    3. wyjąć sprzęt z torby :)

    Proponowane w artykule otworzenie zimnego laptopa na pół godziny w wielu przypadkach może być zbyt krótkie – wystarczy na zrównanie temperatur, ale nie na odparowanie wilgoci.

    • myslacy45

      Oceniono 51 razy -41

      @czasem_warto_myslec
      Pakując w torbę foliową laptopa na mrozie razem z nim zapakujesz powietrze. W każdym powietrzu jest wilgoć nawet na pustyni idioto.....

    • electronick

      Oceniono 17 razy 15

      @myslacy45
      Ale powietrze na mrozie jest bardzo suche. Jego wilgotność wynosi kilkadziesiąt razy mniej niż w ciepłym pomieszczeniu. Tak więc pakowanie w torbę to dobry pomysł.

    • czasem_warto_myslec

      Oceniono 20 razy 16

      @myslacy45

      Rozumiem, że według Ciebie idiotami jest również kilka czy kilkadziesiąt tysięcy fotografów, którzy od lat robią zdjęcia na ostrym mrozie i w opisany przeze mnie sposób chronią swój cenny sprzęt, będący narzędziem ich pracy zarobkowej.

      Czytaj proszę ze zrozumieniem: napisałem: "mroźne powietrze ma bardzo małą wilgotność"

      A zresztą, na zewnątrz jest mróz. Masz okazję zrobić doświadczenie. A później napisz proszę, jakie były efekty.

  • stachumaria

    Oceniono 1 raz 1

    to ma związek z rezystancją elektrolitu bardziej

    • piyoter

      0

      @ogrodnik.january
      to na tyle czeste, ze wydawca takiego telefonu zakazał umową gwarancyjną narazanie jego ubersprzetu na torturowanie temperaturami poniżej zera.
      poziom sensu takiego obostrzenia jest również poniżej zera :D

  • dziki_dziki

    0

    Oj chyba zmrożonego notebooka położyć przy kaloryferze ale nie na. Kto to pisał ?

  • london13

    Oceniono 2 razy 2

    "manager do spraw serwisu"? Boże jedyny...

  • kapitantromba

    Oceniono 12 razy 12

    klikanie - nie czytam

    • soyokaze

      Oceniono 2 razy 2

      @kapitantromba

      Akurat tym razem, o dziwo, warto. Pan Łukasz Cichy ogarnął temat.
      Jednakże, co by nie słodzić za bardzo, pan Łukasz zrobił to dawno, dawno temu, bo google datuje artykuł na 19.02.2011. Może nawet znalazłbym pod nim moje stare komentarze, gdyby nie to, że zduplikowali wyłącznie treść slajdów. A tak trzeba co roku to samo pisać. Patrz ty jaka złośliwość normalnie.

  • demicanadian

    Oceniono 4 razy 2

    "Czy przy -20 stopniach bezpiecznie jest używać komórki?"
    A czy redaktorzy słyszeli o niedźwiedziach-huliganach?

  • chlr

    Oceniono 1 raz 1

    Telefony dotykowe przy tych temperarturach są bezużyteczne ponieważ nie da sie ich obsługiwać w rękawiczkach. A jak mam do wyboru sciągnąć rękawicze i nie odbierać tel. to wybieram to drugie

  • vandersexxx

    Oceniono 8 razy 4

    ZWARCIE!!! Nie ma czegoś takiego jak spięcie.

  • bbbzzz

    Oceniono 2 razy 0

    ekspert....
    przeciez polprzewodniki maja okreslona minimalna temperature pracy, dla wiekszosci podzespolow bedzie to 0st, takie sa najtansze, oczywiscie dzialaja w pewnym zakresie ujemnych temp, czesto tez sa podgrzane ze wzgledu na prace i wydzielane cieplo, ale nie bylbym przekonany czy SSD wystartuje schlodzony do -20..30st

  • kr88

    Oceniono 6 razy 4

    boże widzisz i nie grzmisz. kto takie rzeczy pisze.

  • mandaryna.1

    0

    W kioskach Ruchu od niedawna zamontowano komputery.Jak komputer przy tak niskich temperaturach ma działać? Nie dość,że złodziejski Ruch zafundował chałę,to komputer stoi całą noc w nieogrzewanym kiosku,a rano włącza się elektryczną termę i komputer nie chce zaskoczyć.Czy to jest normalne? No ale oczywiście mamy od tego "fachowców".

    • tijeras66

      Oceniono 2 razy 2

      @mandaryna.1

      To go nie wylaczaj na noc i juz. Tydzien na chodzie przez noc Cie nie zrujnuje.

  • xki

    Oceniono 1 raz 1

    wszystko super, tylko DOKŁADNIE ten sam artykuł był tutaj rok temu...

    • nuju

      0

      @xki
      no i będzie znowu za rok... !

  • Gość: mistrz.prostej

    Oceniono 7 razy 7

    Slajdom zawsze NIE!

  • ad2009

    Oceniono 1 raz 1

    Nie nalezży używać komorki na mrozie _ może przymarznąć do ucha lub można przymarznąć do deski...

  • atos38

    Oceniono 7 razy 7

    PIEPRZYĆ SLAJDY !

    PANOWIE I PANIE: i to ma byc artykuł na 11 stron !???

  • tijeras66

    Oceniono 1 raz 1

    "Otworzyć klapę i pozostawić w suchym miejscu na około pół godziny. " - Pod warunkiem ze to jest Acer i otwarcie klapy nie powoduje wyjscia komputera ze stanu zatrzymania :P

  • sansiplast

    Oceniono 3 razy 3

    Dyski twarde nie są hermetyczne lecz pyłoszczelne

    • Gość: Login:

      0

      @sansiplast
      Racja, tez mialem napisac. Dla innych niezorientowanych:
      Gdyby byly hermetycznie to byloby zbyt duzo problemow z deformacjami obudowy wywolanymi zmianami cisnienia (nie tylko cisnienie atmosteryczne sie zmienia, ale dysk sie calkiem niezle nagrzewa). Poza tym trzeba by bylo naprawde niezle uszczelnic puszke aby zapobiec niekontrolowanym przeciekom zakurzonego powietrza z otoczenia. WIec lepiej zrobic kontrolowany przeciek powietrza przez wkladke filtrującą . Wygląda toto jak malutka poduszeczka i siedzi gdzies pod blachą dysku. Aha- jak to widziales to dysk juz mozesz wyrzucic. padnie momentalnie (alei tak fajnie wyglada to cle machanie glowicami :-)

      A z drugiej strony: gdy dysk jest zimny i sie rozgrzewa to raczej bedzie wypychal powietrze z obudowy no i nie ma bata aby cos sie skondensowalo w czasie rozgrzewania. jak dysk jest rozgrzany i znajdzie sie na mrozie to - jak juz ktos pisal - tez nie grozi kondensacja bo raz ze dysk jest rozgrzany a dwa na mrozie powietrze zawieta bardzo malo wilgoci.
      Tak ze w sumie to nic nie powinno grozic, chyba ze sie myle bardziej od pana managera magika z firmy na A..

  • funkenschlag

    0

    W starych telefonach przy duzym mrozie psuły sie wyświetlacze.

  • nuju

    0

    Serwis Acer = pęknę ze śmiechu.
    Ktoś kto miał do czynienia to wie.... i pęka ze śmiechu albo płacze rzewnymi łzami

  • wuwu-zel

    0

    para niebezpieczna

  • Gość: andrzej27

    0

    Bezpiecznie jest używać komórki w temperaturze 253K jeżeli idziemy po węgiel do pieca:P

  • tomesio

    0

    Punkt 7 - kabel staje się kruchy i może ulec złamaniu.

    Oczywiście, że nie mit. Specjalista widać z młodszych roczników. Przytrafiło mi się to ze 20 lat temu, jak jeszcze bywały w miarę rozsądne zimy. Po paru godzinach spaceru [wycieczka w liceum], gdzie było około -17 stopni, kabel od słuchawek zamarzł i złamał się przy próbie siłowego wyprostowania. W tamtych czasach jedyne słuszne słuchawki jak i przenośne urządzenia do słuchania muzyki robiła firma Sony, więc nie było to żadne badziewie.

  • tomesio

    0

    Punkt 8.
    Suszenie na kaloryferze może roztopić obudowę???
    Chyba komuś z piecem się popierniczyło....

  • szary212

    Oceniono 1 raz 1

    Ale temat. Ma miarę naszych czasów. Takie to i czasy....

  • grab31

    0

    co to jest "dotykalnośc"? może jakąś definicję? ;-)

  • badebek

    0

    Mój telefon wyłączył się za każdym razem kiedy spędził ponad 15 minut na mrozie -15-20 stopni (będąc w torebce). Więc to prawda!!! To znaczy właściwie to nie tyle wyłączył się, co bateria mu się wyczerpała. Potem musiałam go cały dzień ładować. Może "ekspert" przywoływany w artykule sprawdzał tylko telefony z lepszymi bateriami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX