Skomentuj:
Komentarze (31)
-
11 (!!!!!!) czesciowy artykul??????????????????????
POKRECILO WAS? -
Polaroid Sx-70 ( ten ze zdjecia) osiaga na allegro ceny ponad 500 zlotych.
Egzemplaze w idealnym stanie nawet 700-800.
Jest to towar jeszcze dzisiaj pozadany i ceniony
cala reszta to raczej odpady cywilizacyjne - no moze jeszcze Atari. -
Niedawno ukazala sie w sprzedazy nowa wersja Polaroida
-
niezle, a teraz cuda takie ze nie wiadomo co wybrac i co kupic, ostatnio chcialem kupic drukarke, zwykla atramentowa do domu i taki wybor ze masakra, zdecydowalem sie na hp bo ma dobre opinie no i eksploatacja niedroga, orginalne tusze w cenie zamiennikow, czego chciec wiecej
-
Obecnie jest jeszcze gorzej niż za komuny, gdyż jesteśmy za Rumunią , Albanią.
-
a wystarczyło skorzystać z popularnej wyszukiwarki lub przy pomocy wirtualnej encyklopedii poszukać czegoś o automatach telefonicznych - choć sam się zszokowałem że jeszcze takowe funkcjonują
-
Oj.... widac ze artykul pisala urodzona zbyt pozno zeby pamietac tamte czasy....
Spectrum nigdy nie bylo w Peweksie sprzedawane co najwyzej Timex w Baltonie
Polaroid w Polsce sie nigdy nie przyjal w odroznieniu od VHS-a na przyklad
No i brakuje informacji o grze telewizyjnej w tenisa, "krotkofalowkach", "samochodach na radio" :-))), zagarkach na reke Montana z pozytywka, czerwonych jamnikach Sanyo, , telewizorach Jowisz, Radmorze z zielonymi wskaznikami, i i kolumnach Altus i oszczedzaczu paliwa z magnetyzerem do Poloneza.
Ale moim zdaniem najwiekszym gadzetem we wczesnych latach 80-tych byl Golf Diesel -
Jajeczka są na gwm0pj.4mw.pl/
-
witam was
-
NIE "czy ich potrzebujemy", TYLKO "czy je potrzebujemy". Ich możemy użyć gdy mówimy "czy ich już nie potrzebujemy". Dziennikarze na litość boską nauczcie się gramatyki.
-
telefonem przyciskowym numery sie wybieralo, nie wykrecalo....
-
ouuu jeeee jajeczka rulezzz!
no i dzięki za świetne porównanie magnetowid - torrenty :)
ja jestem rocznik 83 więc ledwo pamiętam komunę i to końcówkę ale jednak mam wielki sentyment z dzieciństwa do Atari (pierwszy komputer na jakim grałem - u sąsiada, pamietam jak dziś ;p), C64 (upalaliśmy do upadłego u drugiego sąsiada), Amigi 500 (to z kolei moje komunijne cudeńko, mam do dzisiaj!), magnetofonu Kasprzak, telewizora Horyzont, zegarka Montana, pierwszego magnetowidu pożyczonego dziadka (rok bodajże 1990 i pierwsze filmy wideo - totalny szok! ale to były czasy - pożyczało się magnetowid by obejrzeć filmy, kod klienta w wypożyczalni kaset pamiętam do dziś - po prawie 20 latach)
ach tyle wspomnień z dzieciństwa - podniety (np. Walkman Sony siostry) i rozczarowania (jakiś tandetny walkman przywieziony przez wujka z rejsu) - nawet Polaroida pamiętam, chyba do dzisiaj w domu leży - koszta zdjęć jednak spowodowały, że był prawie nie używany :)
PS
zamianę telefonu z "tarczowego" na ten z klawiaturą numeryczną też pamietam - jako dziecko tarczowy mnie fascynował ale i przerażał bo ciężko wybierało się numer :)
dzięki za artykuł ;) -
aaa no i rodzinne oglądanie zdjęć na rzutniku - świetny pomysł na wieczór ;)
tylko zawsze rzutnik się zacinał i była bieda... rodzice pewnie gdzieś dalej mają ten sprzęt, muszę odkurzyć ;> -
Polaroid ciagle zywy :)
__________________
www.malelife.pl -
zegarki z kalkulatorem to swoją drogą, ale prawdziwym przebojem komunijnym były zegarki z melodyjkami. Pokazany na zdj. sprzęt to wcale nie był rzutnik slajdów, lecz DIASKOP (prawdopodobnie model Ania).
-
Nie wiem kim trzeba być, żeby napisać, że jakość dzisiejszych cyfrówek do domowego użytku jest lepsza niż ówczesne diapozytywowe błony światłoczułe??? I że wyświetlacz cyfrowy o ograniczonej "z natury" rozdzielczości jest lepszy niż rzutnik przeźroczy z "normalną" optyką.
Jeszcze bardzo długo amatorski sprzęt nie osiągnie tego pułapu!!! Zawodowy dopiero się zbliża i to bardzo powoli!!!
A w dodatku... Oglądanie slajdów czy zdjęć wtedy to była przyjemność, ponieważ ze względu na pewną niezbędną wiedzę fotograficzną i związane z tym komplikacje, zdjęcia robili wyłączie ci, którzy umieli. Dziś do łapy aparat bierze każdy partacz, więc 98% zdjęć w ogóle nie da się oglądać. Na żadnym rzutniku ;) -
"Najpopularniejszą marką było Casio - wymowa tego słowa do dzisiaj jest sprawą budzącą wiele kontrowersji" - ale o co chodzi? jakie kontrowersje? przecież wszyscy wymawiają to tak samo, no chyba że w Warszawce mówią jakoś inaczej
-
barbs-ra10 chyba Ty :)
-
Rzutnik z PRLu to niestety już przeżytek. Oprócz zdjęć oglądać można było na tym bajki (coś w stylu "cały PRL czyta dzieciom". Dziś moje dziecko nie wykazało niestety zainteresowania i sprzęt dalej leżakuje.
Co do gry wilk i jajka to tego typu gry nadal powstają jak chociażby "Tusk i cukier" (retrospect.com.pl/download/TaniCukier.zip) -
Oj tak, gdyby komunisci dali ludziom magnetowidy i wulcmany i jeszcze komputery, samochody, ciuchy, slowem wszystko co mozna bylo ogladac na wystawie w peweksach ten system by przetrwal do dzisiaj. Zaden h... by sie nie upomnial o demokracje, zwykly kowalski by mogl sobie ogladac swoje ulubione pornole a jego dzieci by sluchaly depesze mode i graly w packmana i wszyscy byliby szczesliwi. Nie ideologia a technologia i massprodukcja doprowadzila do zaglady socjalizmu.
-
Tak, kleilo sie pelno kolegow i przyjaciol do dupy takiego chamskiego buca z comodorkiem albo magnetowidem, holota glupia. Jak widzialem tych przylizywaczy lepiacych sie do dupy takiego nadetego chama to mi sie zygac chcialo. Dlaczego wybraliscie przyjazn takiego buca od mojej? Bo jego tatus znalaz jakis sposob aby sie wzbogacic na nielegalnych spekulacjach, super "waznych" zagranicznych wyjazdach i handelku kosztem calego spoleczenstwa, kosztem socjalistycznych wartosci? Tej glupoty z czlowieka sie nie wpedzi... poswieciliscie ogolne dobro i ide zbudowania sprawiedliwego swiata za elektroniczny szmelc ktory teraz jest bezwartosciowym, bezuzytecznym, przestarzalym zlomem. Ile wydaliscie wtedy na to pieniedzy, ile zachodu poszlo na to organizowanie i ciulanie i przemycanie... POswieciliscie cale wasze zycie na zgromadzaniu tego gowna w jak najwiekszych ilosciach wokol siebie, byle wiecej i lepsze i drozsze od kolegi czy sasiada. Ta pazernosc was zgubila, nalezy sie wam taki los, jaki teraz macie.
-
Na 8 bitowym komputerze grałem u sąsiada i kuzyna. Kajtka miał moj brat, magnetowid Hitachi do 2001 roku dzielnie mielił taśmy, zazwyczaj dosłownie bo był wyeksploatowany po sufit. Gruźlika miała babcia, "Jajeczka" znalazłem w zesżłym tygodniu u ciotki na strychu, ale w tramwaju w drodze do domu złamałem wyświetlacz.... Telefon mieliśmy dopieor po przeprowadzce i z tarczą - hitem był biurowy Panasonic z pamięcią na 30 numerów (nikt nie wiedział jak wprowadzić ale było super!). Rzutnik się zepsół jak miałem z 4 lata ale sljdami się i tak bawiłem (psułem). Zegarek z kalkulatorem dostał brat na komunię, wciąż mu służy po ponad 18 latach, a polaroida dostał sąsiad - strzelił 8 zdjęć i czekał 4 lata aż mu ciotka z niemiec wysłała drugą kasetkę z filmem. No i dwukieszeniowego GoldStara (teraz LG) ojciec z Panamy przywiózł.
Fajnie było i miło się wspomina, jak chociażby nowa kaseta magnetofonowa z bazarku robiła większą furorę niż nowy komputer czy komórka. Pozdrawiam ostatnie roczniki komunistyczne :b '87 -
Ostatnio wygrzebałem dwa takie GRUNDIGI
-
bartek2182
czego chciec wiecej ?
MOJA OSOBE JAK PREZYDENTA ! -
Cool, ale zalegają piwnicę ;)
-
co to za mania klikania znowu, pogięło Was, mało wam kasy????????????????
-
Jaki Grundig??? To na zdjęciu jest Unitra... Hmm.... Wilga się to chyba nazywało? Monofotniczny magnetofon. Lepszy był Kasprzak - stereofoniczny, radio i więcej guzików miał :D
-
Najprostszy Casio z kalkulatorem kosztował w Pewexie 26$ w 1986 r, o ile dobrze pamiętam.
-
"nie udało nam się znaleźć zdjecia telefonu z przyciskami"....?????
alez proszę bardzo - zajęło mi to kilka sekund....
telemuzeum.uke.gov.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=watermark&catid=17&id=144&Itemid=40 -
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







