Recenzja telefonu Nokia Lumia 920 - super-telefon Nokii?

Gazeta.pl > Technologie >  Testy
lmc
14.12.2012 15:49
A A A Drukuj
Nokia Lumia 920

Nokia Lumia 920 (fot. Łukasz Cichy)

Być może brak jej wszechstronności Galaxy S3 i seksowności iPhone'a, ale Nokia Lumia 920 to z pewnością jeden z najważniejszych telefonów 2012 roku.

Powodów jest co najmniej kilka. Po pierwsze, to jeden z pierwszych smartfonów wyposażonych w system operacyjny Windows Phone 8. A po drugie, aparat stworzony został przez Nokię. To o tyle interesujące, że niegdysiejszy hegemon rynku telefonów komórkowym nie jest obecnie w najlepszym stanie i być może seria z 20tka w nazwie zadecyduje o dalszym być albo nie być firmy.

 

Obudowa i wygląd

Lumia 920 to zdecydowanie dama w rozmiarze plus. Wyposażony w 4,5 calowy wyświetlacz, telefon Nokii mierzy aż 13cm długości, ponad 7cm szerokości i 10,7mm grubości. To więcej nawet o recenzowanego przez nas już HTC 8X. Przypomnijmy, że już tajwański poprzednik nie należał do najsmuklejszych. Nokia zdaje się za nic mieć jednak obecne trendy pocieniania i wprowadziła na rynek telefon mierzący prawie 11mm. W porównaniu z Samsungiem Galaxy S3, czy mierzącym raptem 7,6mm iPhonem 5 920tka to kolos. Również masa urządzenia nie rozpieszcza. 185g to znacznie więcej niż konkurencja.

Nokia Lumia 920Fot. Łukasz Cichy

Zanim jednak wydamy wyrok warto zastanowić się, czy rozmiary i waga przeszkadzają w obcowaniu z telefonem. Dwa tygodnie dzwonienia, pisania, fotografowania, filmowania i grania pokazały, że nie. Fakt, że wszystkie powyższe wymiary są wyczuwalne, ale prędzej  problem może sprawić sama wielkość wyświetlacza niż fizyczne rozmiary telefonu.

Po Nokii N9 Lumia 920 odziedziczyła unikalną, monolityczną obudowę. W białej - w tym wypadku - kasecie zamontowano z jednej strony grafitową płytkę z logo producenta oraz aparatem, z drugiej zaś czarny moduł wyświetlacza. Na boku znalazł się komplet przycisków - włącznik/blokada, regulacja głośności oraz spust migawki. Wszystkie elementy dodatkowe takie jak przyciski, śrubki, czy gniazda  elegancko kontrastują z białą obudową. Nie są bowiem wykończone chromowaniem ale jakby oksydowane. Ładnie się to komponuje i nadaje białej wersji nieco tajemniczości.

Tajemniczości, a nie elegancji, ponieważ inaczej niż w modelu 800, biała, połyskliwa 920ki kojarzy mi się bardziej z mydelniczką niż wyrafinowaniem.

Nokia Lumia 920Fot. Łukasz Cichy

Zupełnie obiektywnie nie da się jednak obudowie nic zarzucić. Przyciski są łatwo dostępne, a skorupa wykonana została z barwionego poliwęglanu. Nie ma wiec obaw, ze farba się wytrze, albo powstanie odprysk po upadku. Plastikowa obudowa telefonu jest też, swoją drogą, dość odporna na niespodziewany kontakt z matką Ziemią. W miejscach uderzenia materiał ulega subtelnemu sprasowaniu. Nic nie odpada, ani się nie łamie. Niestety, sumienie powstrzymało nas przed bardziej radykalnymi testami. Jeśli jednak wystarczająco silnie będziecie nalegać, być może Nokia

Zasadniczą wadą błyszczących obudów wszelkiej maści jest to, że uwidaczniają odciski palców i inne smugi, powstałe w trakcie użytkowania. Lumia 920 nie jest w tej kwestii wyjątkiem.

 

Ekran

4,5 cali Lumii 920 to trochę więcej niż oferuje nowy iPhone i odrobinę mniej od Samsunga Galaxy S3, nie mówiąc już o modelu Note. Przy rozdzielczości 1280x768 pikseli jest on jednak gęstszy niż Retina we wspomnianym telefonie Apple oraz w SGS3. Teoretycznie więc, odczuwalna rozdzielczość powinna być wyższa. W praktyce, gołym okiem trudno to stwierdzić, ale Lumia 920 zdecydowanie należy do czołówki w kwestii szczegółowości ekranu.

Nokia Lumia 920Fot. Łukasz Cichy

Inaczej jednak niż w przypadku tańszego wariantu - Lumii 820, nie znajdziemy tu super-kolorowej matrycy SuperAMOLED, ale bardziej dynamiczną LCD, zbudowaną w technologii IPS. Dzięki temu, zarówno barwy jak i kontrast powinny być bardziej naturalne. Pytanie jednak, czy to co dobre w 29 calowych monitorach sprawdza się także na 4,5 calowym wyświetlaczu.

Wydaje się, że tak. Barwy są ciepłe, a kształty bardzo wyraźne, ale nie przeostrzone. Jedynym problem z wyświetlaczem mogą stanowić wąski kąt poprawnego widzenia. Kiedy tylko nie patrzymy na ekran prostopadle ulega on dramatycznemu ściemnieniu. Nie, żeby nie było nic widać, ale utrata jasności jest zauważalna. Dopiero jednak zestawiając go z SuperAMOLEDowym wyświetlaczem 800tki widać jak bardzo.

Nowy wyświetlacz ma także swoje zalety. Po pierwsze pokryty został ochronna warstwą Gorilla Glass 2, a sam ekran można bez problemu obsługiwać długopisem, ołówkiem, bananem, oraz dłonią w rękawiczce. Powinno to pomóc rozwiązać zimową niedolę użytkowników smartfonów, kiedy to aż strach wystawiać dłonie na mróz, a SMSa po prostu trzeba napisać.

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

 

Bateria

Gdyby nie zaawansowane tryby gospodarowania energią Windows Phone 8, obawiam się, że Lumia 920 nie wytrzymałaby na baterii dłużej niż kilkanaście godzin raczej oszczędnego korzystania. Będąc zupełnie szczerym, telefon da się skatować już w 3-4 godziny. Żeby to zrobić trzeba jednak wciąż w nim dłubać i wystawiać podzespoły na próbę.

Jeśli chodzi o całkiem zwyczajne użytkowanie - poczta, wykonywanie rozsądnej liczby połączeń, co jakiś czas internet, Facebook i krótka sesyjka w kręgle w drodze do domu Lumia 920 powinna dotrwać do wieczornego paciorka. Jeśli jednak planujemy nastawienie budzika na rano i chcemy żeby nas obudził, warto podłączyć telefon do prądu, albo położyć na Tłuścioszku. Poduszka i moduł ładujący firmy Fatboy to jedno z ciekawszych i bardziej ambitnych rozwiązań Nokii.

Nokia Lumia 920 na ładowarce Fatboyfot. Łukasz Cichy

Telefon można bowiem ładować indukcyjnie, bez konieczności podłączania kabla zasilającego. Warunkiem jest oczywiście, aby telefon spoczywał na ładującej podkładce. To mimo wszystko, nie tylko efektowne ale i praktyczne. Jeśli ładujemy telefon w ciągu dnia i wciąż ktoś do nas dzwoni, wielokrotne odpinanie kabla może być irytujące. W tym przypadku zwyczajnie podnosimy telefon z poduszki, a po skończonej rozmowie z powrotem go na nią kładziemy. Nic prostszego. Do pełna, metodą indukcyjną akumulator włączonej Lumii 920 ładuje się około 3 godzin.

Wszystko to mimo iż wewnątrz Lumii 920 znalazła się zintegrowana na stałe bateria o pojemności 2000 mAh. Dla porównania, to o 200mAh więcej niż w przypadku HTC 8X, ale na przykład o 100 mAh mniej niż w Galaxy S3. Sytuacja więc w większym, bądź mniejszym stopniu dotyczy całej kategorii smartfonów.

 

Zdjęcia

Kluczowym elementem Nokii Lumii 920 miał być specjalny, mechanicznie stabilizowany aparat fotograficzny z technologią PureView. Było na co czekać? 8 megapikseli, matryca CMOS BSI, optyka Carla Zeiss, autofocus ze wspomaganiem i obiecywana przez producenta stabilizacja to co prawda nie magia modelu Nokia 808, ale zdecydowany krok w dobrą stronę jeśli chodzi o aparaty w telefonach. Jak wynika z naszego skromnego porównania telefonów - bitwy na zdjęcia - Lumia 920 pobiła swoich konkurentów. Po piętach deptał jej jednak iPhone 5. Nokii udało się zatem odsadzić peleton, ale na tyle żeby nazwać ją zdecydowanym liderem.

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

W świetle dnia aparat flagowej Nokii radzi sobie doskonale. Czasem tylko miewa problemy z dobraniem automatycznego balansu bieli. To jednak szczegół. Bardzo przyjemną perspektywą, którą roztacza przed użytkownikiem Lumia 920 jest bowiem fotografowanie i filmowanie w tak zwanych "słabych warunkach oświetleniowych". Czyli w ciemnościach. Producent twierdzi, że to dzięki wspomnianej, mechanicznej stabilizacji do obiektywu aparatu może wpaść więcej światła. To natomiast sprawia, że obraz jest jaśniejszy. Jak jest naprawdę?

W praktyce rzeczywiście okazuje się, że zdjęcia zrobione w ciemności są jaśniejsze - i to bardzo - i dokładniejsze, a także obarczone mniejszą ilością szumów i zakłóceń niż w przypadku innych aparatów. Efekt jest jednak daleki od tych, które można uzyskać przy pomocy lustrzanki z wysokiej półki. Lumia 920 to w końcu nadal tylko - a jeśli spojrzy się na zdjęcia - aż telefon komórkowy. Uzyskane doświetlenia nie można natomiast w ogóle porównywać z zewnętrznym oświetleniem fotografowanego obiektu. Do pełni szczęścia przydałby się jeszcze statyw. Przy tak długo otwartej przesłonie nie sposób się bowiem nie poruszyć.

Poniżej zdjęcie wykonane na warszawskim Mokotowie po zmroku. Jedyne źródła światła to miejskie latarnie, afisze i reflektory samochodów. Po kliknięciu w zdjęcie otworzy się w oryginalnej rozdzielczości 2 tysięcy punktów na krótszym boku.

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

Dla leniwych - wycinek zdjęcia w 100% powiększeniu:

Zdjęcia nocne wykonane Lumią 920fot. Łukasz Cichy

Sytuacja pogarsza się, kiedy w mroku zaczynamy filmować. Doświetlanie przestaje wtedy działać i otrzymujemy wyraźny materiał w jakości FullHD, ale już znacznie ciemniejszy i bardziej zaszumiony niż w przypadku zdjęć.

Aparat Lumii 920 w pewnym sensie jest naprawdę rewolucyjny, ale jednocześnie też rozczarowuje. Dlaczego? Z wczesnych relacji Nokii wydobywał się obraz wręcz mitycznego Nadaparatu. W efekcie jednak otrzymaliśmy aparat TYLKO naprawdę dobry, a nawet najlepszy wśród smartfonów.

 

Wnętrzności

Innowacyjność Lumii 920 kończy się na podzespołach. Telefon, podobnie jak ikona systemu Windows Phone 8 - HTC WP 8X napędzany jest procesorem Qualcomma z najwyższej półki, czyli dwurdzeniowym Snapdragonem S4 1,5 GHz. Nokia ma na podorędziu także 1GB pamięci RAM i 32GB pamięci wbudowanej. Ci, którzy chcą więcej, zmuszeni są szukać ratunku w chmurowej platformie Microsoftu - SkyDrive. Tam czeka dodatkowe kilka gigabajtów wolnego miejsca. W Lumii, podobnie jak w iPhonie, brak jednego z najbardziej podstawowych portów wśród tańszych telefonów, czyli kart pamięci microSD.

Za to w modelu 920 znajdziemy zintegrowany moduł GPS/Glonass, WiFi w standardzie N, rozbudowane NFC oraz Bluetooth. Dlaczego wspominam o czymś tak podstawowym jak Bluetooth?

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

 

System

Ponieważ Lumia 920 działa w oparciu o system Windows Phone 8. Wcześniejsza edycja, z numerem 7, przyzwyczaiła nas do pewnych ograniczeń. Moduł Bluetooth, podobnie jak w Jabłkofonach służył wyłącznie do parowania z akcesoriami, ale już nie do przesyłu danych do komputera lub innych telefonów i vice versa. W ósmej - z nazwy - odsłonie systemu Microsoftu zostało to poprawione. Podłączając telefon do komputera za pomocą kabla nie otrzymamy też komunikatu, że żeby móc zarządzać danymi musimy pobrać aplikację Zune. Jedyne 100 MB! Jasne, możemy ją zainstalować, ale równie dobrze możemy także przeglądać zasoby pamięci telefonu z poziomu Eksploratora Windows PCta.

Dodano także usługę drogą każdemu rodzicowi. Kącik dziecięcy daje możliwość zdefiniowania uprawnień do tak jakby podprofilu telefonu. W specjalnym menu można określić do których opcji telefonu mały użytkownik może mieć dostęp, do jakich gier, filmów czy aplikacji. Dodatkowo, główny profil można zabezpieczyć cyfrowym hasłem. To ewidentna odpowiedź na rynkową potrzebę. Coraz więcej rodziców oddaje swoim pociechom własne telefony w ramach tymczasowej zabawki. To jednak naraża nie tylko obudowę urządzenia, ale także znajdujące się wewnątrz dane. Dzięki dziecięcemu kącikowi problem ten przestał istnieć. Dziecko otrzyma dostęp wyłącznie do aplikacji udostępnionych przez właściciela telefonu, a dostęp do własnego profilu otrzymuje z ekranu blokady ekranu.

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

Niezmiennie jednak ósme okna to podobnie jak wersja siódma - prostokąciki z ich szczególnym przypadkiem w postaci kwadratów. Zmieniły się tylko rozmiary i możliwości manipulowania nimi, ale pozostał brak folderów i jedna, olbrzymia lista aplikacji. W najnowszej wersji brak też gorąco przeze mnie wyczekiwanej możliwości zamykania procesów znajdujących się w tle. Menu „aktywnych” uśpionych programów można bez problemu wyświetlić, ale żadnej znajdującej się tam nie możemy z poziomu listy wyłączyć. Trzeba je odmrażać i wszystko ręcznie "wykańczać”.

Zaangażowanie samej Nokii w produkcję oprogramowania przejawia się natomiast w dodatkowych aplikacjach takich jak Miasto w Obiektywie, darmowa i dość dokładna nawigacja z informacją o drożności dróg, Nokia Muzyka i Mix Radio, Większość z nich dostępna jest jednak także w systemie WP7. Niemniej, dzięki tym kilku wspomnianym modyfikacjom nowy Windows Phone jest naprawdę, odczuwalnie przyjemniejszy w obsłudze.

Nokia Lumia 920fot. Łukasz Cichy

 

Lumia 920 - droga porażka, czy nowa nadzieja?

Lumia 800 jest/była solidnym telefonem z WP7 zapakowanym w bardzo oryginalną, monolityczną obudowę zaprojektowaną dla mitycznego modelu N9. Dzięki 800ce świat przypomniał sobie o Nokii.

To jednak Lumii 920 przypadła rola prawdopodobnie najważniejszego telefonu Nokii na przestrzeni kilku ostatnich lat. Nie dlatego, ze trafi w miliony rąk. To rola modeli 820 i szczególnie 620. Lumią 920 Nokia udowadnia, że nie straciła swojego mana i naprawdę dobre telefony nie muszą być wcale projektowane w Kalifornii.

Ilość nowatorskich i hi-techowych rozwiązań, które fiński koncern zdecydował się zastosować we flagowej Lumii zdecydowanie prześcigają inne marki. Dzięki temu Nokia moze bez wstydu stanąć kolo Samsunga i Apple'a. Jedynymi wadami telefonu, jeśli niewielka jak na potrzeby urządzenia bateria oraz olbrzymia jak na możliwości konsumentów cena. Reszta wcale nie jest oczywista.

 

Lubię

Odważne innowacje, wyraźny ekran i fenomenalny aparat fotograficzny.

Nie lubię

Braku portu kart SD, stosunkowo niewielkiej baterii i błyszczącej obudowy.

 

W ramach ciekawostki - niniejsza recenzja została w całości napisana w edytorze Office zainstalowanym w Lumii 920. Tak, da się.

Tekst napisany w Office na WP8fot. Łukasz Cichy

Zapraszamy do galerii zdjęć telefonu Nokia Lumia 920.

 

Zdjęcie Nokia Lumia 920Zdjęcie Nokia Lumia 820
Nokia Lumia 920Nokia Lumia 820
Podstawowe informacje
ProducentNokiaNokia
Rodzaj telefonuDotykowyDotykowy
Przekątna ekranu4,55 cala4,3 cala
Typ wyświetlaczaTFTAMOLED
Wprowadzanie danychEkran dotykowyEkran dotykowy
Gwarancja24 m-ce24 m-ce
Funkcje
Aparat cyfrowy8 Mpx8 Mpx
Dodatkowa kameraTakTak
Odtwarzacz MP3TakTak
Format dzwonkówMP3, MIDI, AAC, eAAC, eAAC+, WMAMP3, MIDI, AAC, eAAC, eAAC+, WMA
Odtwarzane formaty videoMP4, WMVMP4, WMV
RadioNieNie
DyktafonTakTak
KalendarzTakTak
KalkulatorTakTak
GryNieNie
Książka telefonicznaTakTak
Tryb głośnomówiącyTakTak
Słownik T9TakTak
Parametry techniczne
Pamięć wbudowana32 GB8 GB
Pamięć RAM1 GB1 GB
Rozdzielczość ekranu1280 x 800800 x 480
Ilość kolorów wyświetlacza16 mln16 mln
Sieć850, 900, 1800, 1900, 2100850, 900, 1800, 1900
Rodzaj akumulatoraLi-IonLi-Ion
Pojemność akumulatora2000 mAh1650 mAh
Maksymalny czas rozmów1020 min.840 min.
Maksymalny czas czuwania400 h331 h
Dual SIMNieNie
ProcesorQualcomm MSM8960Qualcomm MSM8960
Częstotliwość procesora1,5 GHz1 GHz
Wyjście telewizyjneTakTak
USBTakTak
Czytnik kart pamięciNieTak
Złącze słuchawkoweTakTak
dane dostarcza:

 

Nokia czy Samsung? A może Apple? Zanim kupisz sprawdź 5 rzeczy, które warto wiedzieć! >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Tagi:

  • 3
  • 1

Komentarze (74)

Zaloguj się
  • czad_komando

    Oceniono 31 razy 27

    Bardzo dziękuję gazecie peel, że zaczęła znowu robić recki pisane, zamiast dziesięciominutowych filmów, na które życie jest o wiele zbyt krótkie. Aliści nie musieliście iść tak daleko i kilka krótkich klipów pokazujących jak toto funkcjonuje mogliście nakręcić :).

  • Gość: a.s

    Oceniono 12 razy 8

    Kupilem lumie 920 3 tygodnie temu. Wczesniej mialem iPhona 4 do ktorego nie mialem prawie uwag. IPhone 5 niestety mnie rozczarowal plus wymuszony zakup nowych akcesorii zniechecil mnie do appla. Nie mam przekonania do androida (bez urazy). WP 8 wydawalo mi sie w tej sytuacji wyjsciem no i zawsze pozostal mi sentyment do Nokii. 920 jest naprawde bardzo dobrym telefonem przynajmniej sprzetowo. Nie mam z telefonem zadnych problemow. Nie wiesza sie, nie restartuje. Jedyny minus to niestety bateria. Nie jest lepsza niz w iPhonie 4(chodzi mi o czas dzialania). Reszta naprawde na wysokim poziomie. Ale WP 8 jest niedopracowany. Jeszcze daleka droga aby mogl sie rownac z OS, choc jest w nim moim zdaniem bardzo duzy potencjal. Dla mnie nie ma w tej chwili telefonu ktory byl byl by lepszy. Pozdrawiam

  • Gość: LOL

    Oceniono 11 razy 7

    "a sam ekran można bez problemu obsługiwać długopisem, ołówkiem, bananem, oraz dłonią w rękawiczce."
    LOL no redakcja wykazala sie poczuciem humory
    :)

  • Oceniono 36 razy 6

    Może niech wypowiedzą się Ci co maja i używają 920 kę. :)
    - mam od 16.11.2012
    - używam w firmie, więc bardzo intensywnie - bateria starcza spokojnie 2-3 dni w dni pracujące
    - obudowa bardzo solidna, miła w dotyku i bardzo ergonomiczna - pełna wygoda
    - ciężar kompletnie nie odczuwam, a noszę ją w spodniach, garniturze itp.
    - ekran rewelacja , nie zauważyłem nawet na stoku narciarskim w słońcu pełnym by były problemy
    - fotki i video, bardzo dobre - ale :) do tego nie są kurka telefony :)
    - aplikacji jest w cholerę i trochę codziennie więcej i więcej, bardzo dużo dobrych darmowych
    - rewelacyjnie naprawdę rewelacyjnie sprawdza się dźwięk super jakość i głośników i w słuchawkach
    - ładowanie , co prawda nie wyczerpałem do zera ale tak z 20% bateria na poduszce ładuje się w 2h do full
    - prędkość odpalania i działania aplikacji - super , moim zdaniem idealnie, nic się nie wiesza, na nic się nie czeka

    PODSUMOWUJĄC - jak ktoś nie musi rozważać kosztów 920 ki to jest to dla mnie rewelacja, ale ale nie każdy musi jeździć samochodem za 200 - 300 tysięcy , spokojnie pojedzie takim za 80 tysięcy - jednak dla wymagających użytkowników ceniących sobie jakość i osiągi to NOKIA LUMIA 920 jest najlepszym obecnie wyborem na rynku.

  • blablick

    Oceniono 1 raz 1

    Wyobrażam sobie następczynię N9 z tym hardware..... jeszcze kilka dobrych aplikacji do tego, nie musiały by być miliony bezsensownych....

  • Gość: jmiller

    0

    Ciekawy produkt, ale...po wyłączeniu wszystkich funkcji bateria wytrzymuje około 1,5 doby, poczytajcie zachodnie fora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX