Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Google Plus przeciążony - chętnych jest więcej niż mocy przerobowych

ŁC.
30.06.2011 09:14
A A A Drukuj
Google plus fot. Google
Google postanowił dać swoim użytkownikom możliwość przetestowania nowego serwisu społecznościowego. Można się było zalogować i zaprosić znajomych, na próbę. Jak się jednak okazało Google nie przewidziało aż tak dużego zainteresowania.

Google musiało wyłączyć mechanizm zapraszania, ponieważ system nie dawał sobie rady z już wygenerowanymi. Vic Gundotra, szef działu społecznościowego powiedział:

Wyłączyliśmy na noc mechanizm zapraszania. Szalone zapotrzebowanie. Musimy zrobić to (uruchomić serwis - przyp.red.) ostrożnie i pod kontrolą.

System nie przetrzymał swojego bojowego chrztu. Awaria nastąpiła jednak dopiero w dobę po jego oficjalnej premierze. We wtorek dostęp do serwisu otrzymało bowiem wybrane grono użytkowników, a dopiero ze środy na czwartek do Google zezwolił na dostęp do serwisu Google+ szerszej rzeszy chętnych.

Aż dziw, że firma nie przewidziała takiego poziomu zainteresowania. Z drugiej strony, po spektakularnych niepowodzeniach Google'a w postaci serwisów Buzz, czy Wave być może rzeczywiście sukces nowej platformy nie był oczywisty.

 

Nadal nie wiesz czym jest Google+? Dowiedz się tu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 10
  • 11
  • 16
  • 10
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (44)

  • zeloran

    Oceniono 14 razy 0

    Czy Google moze choc jedna rzecz zrobic porzadnie? Tak od A do Z, bez zajakniecia?
    Czy moze to celowa polityka firmy - wypuszczamy pietnascie wersji beta i zobaczymy co dalej?
    Z tych pietnastu za rok porzucimy 12-13 i jak zwykle olejemy uzytkownikow cieplym moczem.
    Taka polityka wczesniej czy pozniej sie zemsci na guglu bo konkurencja nie spi a gugiel ma tylko jeden produkt przynoszacy pieniadze.

  • swiadomy-czlowiek

    Oceniono 3 razy 1

    Czy ludzia już kilka portali nie wystarcza ? Bez kitu zapisuja sie wszedzie :P

  • tomek.54321

    Oceniono 10 razy 2

    Kolejny twor pseudofacebookowy. Dziwie sie ze jest jeszcze popyt na takie rzeczy. Ludzie wyjdzcie do pubu pogadac a nie na tych serwisach siedzicie...

    pozdr,
    inny-punktwidzenia.blogspot.com

  • zeus_gromowladny

    Oceniono 5 razy -1

    > gugiel ma tylko jeden produkt przynoszacy pieniadze.

    Rozbawiłeś mnie z rana.

  • zb1k

    Oceniono 5 razy 3

    tomek.54321
    no to po co tu siedzisz??
    to w pewien sposob tez portal spolecznosciowy, tylko anonimowy
    chcesz sie pochwalic, ze jestes w opozycji do wszystkiewgo co popularne?
    jak mnie wqr.. ludzie, ktorym wszystko przeszkadza, nie podoba ci sie fb to nie wbijaj i nie komentuj.

  • kretynofil

    Oceniono 6 razy 0

    @zeus_gromowładny:

    To Ty jesteś śmieszny. Możesz wymienić 2 (słownie: DWA) produkty gugiela które pozwoliłyby mu przetrwać gdyby został tylko z jednym z nich?

  • bandaidiotow

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo jest mi potrzebny kolejny facebook. Powodzenia życzę naprawdę z tym projektem.

  • zeloran

    Oceniono 8 razy -2

    "> gugiel ma tylko jeden produkt przynoszacy pieniadze.

    Rozbawiłeś mnie z rana."

    Sweterki jak zwykle sie osmieszaja:
    2010:
    Przychody gugla to 29,321 miliarda $.
    Z tego przychody z reklam 28,236 miliarda, przychody inne to 1,085 (3.7% calosci).
    Te inne 3.7% to np niedorobiony sklep android market, do ktorego pewnie dolozyli, tacy to geniusze finansjery. Sam koszt utrzymania serwerow to ponad 6 miliardow $ na rok.
    Zyskownosc firmy juz dawno sie zatrzymala a w tym roku leci na pysk. Takie sa fakty i zadne sweterkowe zaklinanie rzeczywistosci tego nie zmieni.

    investor.google.com/financial/tables.html

  • kwa_mac

    Oceniono 2 razy -2

    Podobny oszukańczy show zrobili z gmail-em :) Nie można było założyć sobie konta. Trzeba było być zaproszonym. Sporo osób dało się wciągnąć w marketingową pułapkę. Teraz tez ściemniają, że zainteresowanie jest duże :) Ba, muszą ograniczyć napływ nowych uzytkowników... Są tacy, którzy w to wierzą ;) Ja nie wierzę.

  • malvision

    Oceniono 7 razy 1

    > Te inne 3.7% to np niedorobiony sklep android market, do ktorego pewnie dolozyli, tacy to geniusze finansjery.

    Głupota jak widać nie boli.

    Rozumiem że każdy segment sprzedaży w innych firmach aż grzmi od przychodów?
    Zobaczmy jak w Sony, czy sprzedaż konsol im sie opłaca, albo wróć, M$ na sprzedaży X-Boksa też zarabia? Oh, niemożliwe, te segmenty przynoszą straty?... Ależ geniusze finansjery...

    A do małego łepka zelorana nie dociera, że firma może sobie do pewnych produktów dopłacać, bo opłaca im się je trzymać z różnych powodów, których nawet nie musi podawać do wiadomości opinii publicznej.

  • kretynofil

    Oceniono 8 razy -2

    @malvision:

    "Rozumiem że każdy segment sprzedaży w innych firmach aż grzmi od przychodów?
    Zobaczmy jak w Sony, czy sprzedaż konsol im sie opłaca, albo wróć, M$ na sprzedaży X-Boksa też zarabia? "

    Durna pało, na sprzęcie traci, ale cały segment (oparty na sprzedaży licencji i oprogramowania) owszem, zarabia na siebie. I tak samo, jeśli Sony jutro straci Playstation to będzie żyło dzięki innym swoim produktom/usługom.

    Jeśli jutro gugiel straci przychody z reklam - to na czym będzie zarabiać?

  • zeloran

    Oceniono 8 razy 0

    @malvision

    "Rozumiem że każdy segment sprzedaży w innych firmach aż grzmi od przychodów?"

    Spojrzmy teraz jak to robia najlepsi, czyli Apple.
    W 2010 roku mieli kilka dochodowych produktow:
    -maki
    -iphone
    -ipad
    -ipod
    - App Store ( zarobil 20 razy wiecej niz niedorobiony android market)
    -itunes store
    -software
    Przypome Ci, ze polowy tych produktow nie bylo 4 lata temu. To jest firma, ktora potrafi stworzyc, wprowadzic i UTRZYMAC produkt na rynku latami. Tam nie ma miejsca na guglowe wersje beta i gdy zabawki sie znudza to zabieramy je z piaskownicy.
    Tam nie ma miejsca na olewanie klientow cieplym moczem, bo nam sie podoba.
    Dostrzegasz roznice, czy sweterek wlazl Ci na oczy?

  • malvision

    Oceniono 5 razy -1

    > Spojrzmy teraz jak to robia najlepsi, czyli Apple.

    No zaraz, chwila moment, Przecież Sony Nintendo, czy Microsoft na rynku konsol też świetnie sobie radzą... i co? A sprzedaż konsol przynosi straty...

    Apple to dla mnie rewelacyjny marketing i nic więcej.
    osławiony system przerobili z BSD, iPod to też nic nowego. Fakt, potrafią designersko podejść do produktu, ale technologicznego wizjonerstwa to tu nie ma.

  • malvision

    Oceniono 3 razy -3

    Jeśli jutro gugiel straci przychody z reklam - to na czym będzie zarabiać?

    Odwróć pytanie Kretynie: jeśli google straci przychody z android marketu?

  • jack.shaftoe

    Oceniono 3 razy 3

    Przecież Apple to też sweterki. Każdy hipster ma przynajmniej jeden sweter w szafie, a nikt poza hipsterami nie korzysta z tej marki. Ale tu fanbojami Apple są zapryszczone informatyczne sweterki, które zza swoich monitorów nawet nie widzą, co się nosi na mieście.

  • von.g

    Oceniono 7 razy 1

    O kurcze , zeloran i kretynofil na jednej zmianie? Musi byc byc niezle poruszenie w dziale PR microshitu.

    >Czy moze to celowa polityka firmy - wypuszczamy pietnascie wersji beta i zobaczymy co dalej? Z tych pietnastu za rok porzucimy 12-13 i jak zwykle olejemy uzytkownikow cieplym moczem.

    Jedz wiecej ryb i orzechow. to dobrze wplywa na umysl. czeste releasy to podrecznikowy przyklad tworzenia oprogramowania. im czesciej wypuszczasz oprogramowanie tym szybciej potrafisz reagowac na potrzeby urzytkownikow. nie ma nic zlego w wypuszczeniu 15 produktow i zabiciu 12 ktorych nikt nie uzywa. nie wiem kto zostaje wedlug Ciebie olany moczem skoro wlasnie te nieuzywane sa zabijane. Czemu M$ porzucil Kin-a? Czemu Oracle porzucilo OpenSolarisa? Kazda duza firma ma mase produktow ktore sa nie oplacalne ablo nie popularne. Ciezko to zrozumiec?

    >Możesz wymienić 2 (słownie: DWA) produkty gugiela które pozwoliłyby mu przetrwać gdyby został tylko z jednym z nich?

    Ty to genialny jestes. Duzo firm ma jednego lub dwoch zywicieli. Dla Appla glownym zrodlem zysku jest iPhone, dla MS Office (i w duzo mniejszej skali Windows) dla Oracla bardzo dlugo glownym zrodlem zysku byla baza danych. Z jednej strony oczekujesz od googla ze bedzie mial wiecej zrodel zysku a z drugiej zabraniasz im probowac ten zysk osiagnac. Bo jak wiadomo twoja ulubiona firma co strzal to w dziesiatke , jak kin , windows phone , bing , bob , courier , xbox ... etc. Tak miedzy nami wygladal bys mniej oszolomowato jakbys chociaz sprawial pozory obiektywnosci , a tak wszyscy juz oddawna wiedza ktory tylek calujesz na dobranoc.

  • opin

    Oceniono 1 raz 1

    zeloran:

    "Spojrzmy teraz jak to robia najlepsi, czyli Apple.
    W 2010 roku mieli kilka dochodowych produktow:
    -maki
    -iphone
    -ipad
    -ipod
    - App Store ( zarobil 20 razy wiecej niz niedorobiony android market)
    -itunes store
    -software
    Przypome Ci, ze polowy tych produktow nie bylo 4 lata temu. To jest firma, ktora potrafi stworzyc, wprowadzic i UTRZYMAC produkt na rynku latami. Tam nie ma miejsca na guglowe wersje beta i gdy zabawki sie znudza to zabieramy je z piaskownicy.
    Tam nie ma miejsca na olewanie klientow cieplym moczem, bo nam sie podoba.
    Dostrzegasz roznice, czy sweterek wlazl Ci na oczy?"

    Tak, tak..Zawsze można powiedzieć, że użytkownicy nie są przyzwyczajeni do tak nowoczesnych urządzeń jak iphone i nie potrafią ich trzymać, dlatego traci zasięg. A potem wypuścić antenkę jako dodatkowe akcesorium za 30 dolców. W rzeczywistość Apple i Google to dwie różne filozofie - Apple stawia na marketing, funkcjonalny minimalizm i perfekcyjne wykończenie swoich produktów - to również odbija się na użytkownikach, bo technologiczne nie jest to nic nowego. Natomiast Google to "kapitalistyczni anarchiści".

    Ja jako użytkownik mam w nosie, na czym dana korporacja zarabia czy będzie zarabiać. Mnie interesuje wyłącznie to, co przyczynia się do zwiększenia mojego komfortu. Można nie lubić Google'a, ale ich produkty zmieniły myślenie nie tylko o korzystaniu z internetu. Można nie lubić Apple'a, ale ktoś, kto miał styczność z ich OS-ami już nigdy nie wróci do siermiężnego, topornego i nieprzyjaznego Windowsa..

  • von.g

    Oceniono 6 razy 0

    @zeloran

    No i juz na koniec kwiatek marketingu M$

    >Zyskownosc firmy juz dawno sie zatrzymala a w tym roku leci na pysk

    a w linku ktory sam podales :

    Cost of Revenues 2008 2009 2010
    As % of Revenues 8,622 8,844 10,417

    Co oznacza , ze firma jest coraz bardziej rentowna. Ale fakty nigdy nie przeszkadzaly wam w trolowaniu :)

  • zeloran

    Oceniono 7 razy -1

    @von.g
    Ty to masz klopoty nie tylko z pisaniem ale tez z czytaniem i rozumieniem ;)

    Cost of Revenues 2008 2009 2010
    As % of Revenues 8,622 8,844 10,417

    Zrobiles z siebie kompletnego idiote ( nie pierwszy zreszta raz) mylac marze z kosztami ;)
    To co podales to rosnace koszty uzyskania przychodu, ale co tam, dla sweterkow to jest to samo.

    Chyba szukales tego, prawda?
    Income from Operations 6,632 8,312 10,381 2,296
    As % of Revenues 30% 35% 35% 27%

    Ta ostatnia cyfra to 2011 i jesli jest wieksza od poprzednich to chyba to wyliczyles na kalkulatorze z android marketu ( tego z trojanem included).

    "O kurcze , zeloran i kretynofil na jednej zmianie? Musi byc byc niezle poruszenie w dziale PR microshitu. "

    Uzywam tylko jednego produktu MS - Office for Mac i przynajmniej jest produkt warty swoich pieniedzy i wspierany od lat. Tym sie roznie od kretynofila, ze uzywam tylko i wylacznie makow, zarowno w domu jak i w pracy.
    Jednak podejscie MS i Apple'a do klienta jest zupelnie inne niz gugla. Chyba to dostrzegasz?

  • kingisdead

    Oceniono 5 razy 3

    von.g ma racje, koszty stanowia coraz mniejsza % przychodow...

    A ta ostatnia liczba to tylko pierwszy kwartal 2011...

  • malvision

    Oceniono 5 razy -3

    Costs 2008 2009 2010
    Cost of Revenues* 8,622 8,844 10,417
    As % of Revenues 40% 37% 36%
    Net Income 4,227 6,520 8,505
    As % of Revenues 19% 28% 29%

    Zaraz, bo ja tych złośliwości nie rozumiem, ale skoro koszty % spadają mimo rosnących wartości, to tera matematycy (przypomina mi się słynne 2+2=3.99999 w niektórych komórkach excella) mi to wytłumaczcie... bo NET INCOME to jest to co Misie lubią najbardziej, a to jakby wbrew knowaniom i innym zaklęciom kurcze i w liczbach i procentach się powiększa...

  • kawal-chama

    Oceniono 3 razy 3

    Padnie i fb, padnie i skype. Skoro można mieć wideokonferencje, czat, maila i portal społecznościowy w jednym to czemu nie? Ponad to trzeba dodać że wszystko "połączone" będzie z telefonami komórkowymi z systemem Android.
    Jeśli Google+ będzie walczyć ze spamem na swym portalu jak to Google czyni na Gmailu i zadba o to sferę prywatności danych i braku dostępu do nich strony 3 to mogą odnieść sukces.
    Pomysł na portal na pewno jak dla mnie jest o wiele ciekawszy niż fb.

  • zeloran

    Oceniono 6 razy 0

    "Zaraz, bo ja tych złośliwości nie rozumiem, ale skoro koszty % spadają mimo rosnących wartości, to tera matematycy (przypomina mi się słynne 2+2=3.99999 w niektórych komórkach excella) mi to wytłumaczcie... bo NET INCOME to jest to co Misie lubią najbardziej, a to jakby wbrew knowaniom i innym zaklęciom kurcze i w liczbach i procentach się powiększa..."

    Akurat koszty rosna:

    Total Costs & Expenses* 15,164 15,339 18,940 6,279 ( 1/4)
    Y/Y Growth Rate 32% 1% 23% 46%

    a zyski maleja ;)))))
    Net Income 4,227 6,520 8,505 1,798 (1/4)
    As % of Revenues 19% 28% 29% 21%

  • kawal-chama

    Oceniono 2 razy 2

    Hmmm....Padnie i fb, padnie i skype. Skoro można mieć wideokonferencje, czat, maila i portal społecznościowy w jednym to czemu nie? Ponad to trzeba dodać że wszystko "połączone" będzie z telefonami komórkowymi z systemem Android.
    Jeśli Google+ będzie walczyć ze spamem na swym portalu jak to Google czyni na Gmailu i zadba o to sferę prywatności danych i braku dostępu do nich strony 3 to mogą odnieść sukces.
    Pomysł na portal na pewno jak dla mnie jest o wiele ciekawszy niż fb.

  • malvision

    Oceniono 6 razy 0

    Akurat koszty rosna:

    Zeloran, a zauważyłes w swoim "ciekawym" rozumowaniu że bierzesz pod uwagę IQ 2011 a nie 2011?

    to jakby lindt@Sprungli albo Wedel płakał przed bożym narodzeniem że nie ma zakładanych zysków...

  • von.g

    Oceniono 5 razy -1

    @zeloran

    Na wstepie musze Cie przeprosic. Zle wkleilem tabelke i choc zauwazylem to , to mialem nadzieje , ze jestes na tyle inteligentny , ze siegniesz do zrodla i sprawdzisz. Mylilem sie. Wybacz.

    Wracajac do sedna. Tak koszty rosna , ale maleje ich udzial % w przychodach. co oznacza , ze firma choc wiecej wydaje to jest bardziej rentowna. Wieksze koszty moga byc np zwiazane ze wzrostem zatrudnienia.

    Jesli zas chodzi o "malejacy" dochod to porownujesz zysk roczny z kwartalnym , ktory nota bene tez jest wyzszy niz w analogicznym okresie ubieglego roku.

    Jeszcze raz polecam troche ryb , orzechow duzo ruchu na swiezym powietrzu i moze cos sie jeszce uda uratowac z tego mozgu.

  • malvision

    Oceniono 3 razy -3

    19->28->29
    dla zakończonych lat obrachunkowych. Ciekawe spostrzeżenie z tym maleje.

    Branie pod uwagę 1/4 roku to jak średnie zużycie paliwa. raz jest 7L a raz 12...

  • zeloran

    Oceniono 6 razy 0

    @von.g, @malvision

    Porownalem jeden kwartal bo tylko takie dane sa dostepne. Po pierwszym kwartale zyski sa mniejsze, opublikuja dane za kwartal drugi to podyskutujemy.
    Co do Lindta to akurat najwiecej sprzedaja na Wielkanoc i Boze Narodzenie, wiec tym argumentem moglbys spudlowac ;)
    Co do gugla to rozumiem, ze ludzie wyswietlaja wiecej reklam w swieta? Moze i tak, ale to nie zmienia faktu, ze te firme ogarnela STAGNACJA. Nawet jesli jakims cudem zarobia wiecej niz w zeszlym roku to nie beda to wzrosty chocby porownywalne do sredniej rynkowej, nie mowiac juz o Apple'u.

  • malvision

    Oceniono 3 razy -3

    Co do Lindta to akurat najwiecej sprzedaja na Wielkanoc i Boze Narodzenie, wiec tym argumentem moglbys spudlowac ;)

    Absolutnie bez pudła. Raport przed BN = zysk tylko z WN czyli ~połowa planu, nieprawdaż?
    I tę logikę podważysz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jesteśmy już na Facebooku! Lubisz nas?