Tajne śmigłowce uczestniczyły w ataku na kryjówkę ben Ladena?

Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości
Krzysztof Pielesiek
05.05.2011
A A A Drukuj
Część zniszczonego podczas akcji amerykańskiego śmigłowca

Część zniszczonego podczas akcji amerykańskiego śmigłowca (Fot. REUTERS/STRINGER/PAKISTAN)

Pytanie wydaje się być retoryczne - armia amerykańska zapewne posiada maszyny, o których głośno nie mówi. Czy uczestniczyły one jednak w ataku na kryjówkę ben Ladena?

Dziś w sieci pojawiły się zdjęcia odkupione przez agencję Reutera od pakistańskiego pracownika służb bezpieczeństwa. Zrobione kilka godzin po rajdzie amerykańskich sił specjalnych na kryjówkę Osamy ben Ladena, ukazują między innymi wrak tajemniczego śmigłowca. To właśnie on zainteresował osoby zainteresowane wojskowością. Jego szczątki nie przypominały żadnej maszyny używanej przez amerykańską armię, a tym bardziej śmigłowców MH-60 Blackhawk, które miały zostać użyte w trakcie operacji. W Internecie szybko pojawiły się informacje mówiące o tajnym, niewykrywalnym dla radarów helikopterze, którego wrak wysadzono, by nie można z niego było skraść żadnych tajemnic. Jak mogła wyglądać taka maszyna?

Swoją wersję tejże pokazali chińscy Internauci. Najwyraźniej doszli oni do wniosku, że wrak to jedynie zmodyfikowana wersja Blackhawka. Stworzona przez nich grafika raczej nie jest zaskakująca.

Chińska wersja tajnego śmigłowca uczestniczącego w ataku na kryjówkę ben Ladena

Podobnie jest z ilustracją ukazującą maszynę roboczo nazwaną Silent Hawk. I ona, nie licząc chociażby zakrzywionych końcówek łopat, nie różni się znacząco od wyglądu MH-60.

Silent Hawk - tak wygląda tajna wersja śmigłowca Blackhawk?

Odrobinę ciekawsza wizja maszyny pojawiła się na łamach forum Secret Projects. Bazuje ona na śmigłowcu firmy Sikorsky, ale widać wprowadzone w niej zmiany. W oczy rzucają się ukryte podwozie i usunięcie wystających elementów. Cały kadłub śmigłowca jest zresztą bardziej opływowy, a jego tylny wirnik ukryto za specjalną "tarczą".

Tak wygląda Sikorsky CH-60 Silent Hawk?

 

Najciekawsza "wizja artysty" pojawiła się na blogu Davida Cenciottiego. Ustawia on obok siebie Blackhawka i maszynę, która jego zdaniem mogła być tajnym śmigłowcem użytym w trakcie operacji. Kształtem przypomina ona opływowego Komancza (RAH-66 Comanche) - następcę dobrze znanego Apacza, a zarazem projekt zawieszony kilka lat temu przez amerykańską armię.

Nowy, tajny śmigłowiec amerykańskiej armii uczestniczył w ataku na kryjówkę ben Ladena?

Jednocześnie, w sieci pojawiło się wiele mniej lub bardziej wiarygodnych plotek na temat rozbitego śmigłowca. Dowiedzieć można się, że "tarcza" widoczna na zdjęcie nie tylko zmniejsza turbulencje wokół tylnego wirnika, ale służy też do odbijania fal dźwiękowych. Dzięki temu nadlatującej maszyny nie słychać z daleka. Inni komentatorzy uważają nawet, że śmigłowiec pokryto specjalną farbą lub folią sprzężoną z systemem kamer. Te drugie mają w jakiś sposób rejestrować kolory, kształty i światło padające na maszynę, a następnie wyświetlać je na jej powierzchni. Dzięki temu miałaby ona zlewać się z otoczeniem - tym, co widać na tle śmigłowca. Maszyny użyte w operacji, miałyby być częścią niewielkiej jednostki, składającej się z maszyn będących "odrzutami" jednego z wielu tajnych projektów amerykańskiego wojska.

A jaka jest prawda? Tego być może nie dowiemy się nigdy. Trzeba jednak docenić wysiłek i wyobraźnię osób, które na podstawie paru zdjęć ukazujących wrak śmigłowca, są w stanie stworzyć projekty tajnych maszyn i opowieści o jednostkach bazujących w słynnej Strefie 51. Póki co spór o to, co ukazano na fotkach pozostaje nierozstrzygnięty. Jedni uważają, że jest to "zwykły" helikopter, którego nie da się rozpoznać ze względu na rozmiar zniszczeń. Inni twierdzą, że jest to po prostu zmodyfikowany Blackhawk. Z wizjami trzeciej grupy można było natomiast zapoznać się przed chwilą.

[za: Wired]

Tagi:

  • 21

Komentarze (33)

Zaloguj się
  • stefanpajonk

    Oceniono 2 razy 2

    Raczej na pewno to zmodyfikowana wersja Blackhawka, ponieważ to helikopter transportowy,
    "Apacz", "Komancz", AH-64 i inne to śmigłowce typowo bojowe maszyny. Nie używa się ich do transportu większych grup ludzi nawet jeśli stworzyć specjalną wersję któregoś z nich to nie wygospodaruje się miejsca na liczny oddział szturmowy.

    W 100%-tach przygotowali się do tej misji a 3 śmigłowce pewnie były wyprodukowane jednorazowo i przygotowane tylko do tej misji, stąd awaria zapewne z braku możliwości przeprowadzenia licznych testów w tak krótkim czasie.

  • jaskozieloneucho

    Oceniono 1 raz 1

    Jaszczomp chyba od Jaszczurki pomieszanej z Szopem?.

  • jaskozieloneucho

    Oceniono 1 raz 1

    Jaszczomp to jakis nowy gatunek. Parasema nie pracujesz dla gazety?

  • Oceniono 1 raz 1

    A czy opcja że tam były różne śmigłowce odpada?
    Tzn desant przyleciał transportowymi a miały obstawę szturmowych?

  • 123456ag

    Oceniono 1 raz 1

    Spokojnie chłopcy a może do czegoś dojdziemy. Jest wysoce prawdopodobne że jako pierwszą maszynę wysłano, dla zorientowania się w sytuacji, coś wyciszonego.
    Na pewno nie Comanche`a chociaż bardzo przydałby się w takiej akcji. Nie do ataku bezpośredniego. Nie do tego zresztą był budowany. Dla błyskawicznej oceny otoczenia miejsca akcji pod względem ewentualnych zagrożeń a potem do dowodzenia akcją i ochrony.
    Dawniej do takiej obserwacji wykorzystywany był Kiowa.

  • badziewiak66

    Oceniono 3 razy 1

    Ech, co za entuzjazm, jakie poruszenie. Jakie to ciekawe, który z nich , no który, ten pierwszy, drugi, patrzcie ten z pierwszej fotografii może zabić od razu dziesiątki tysięcy ludzi , yeeeeeeeeee, ale cudo, hmmm hicior, a ten drugi, jak myślicie potrafiłby jednym strzałem zgładzić wszystkie dzieci z przedszkoli i szkól w Warszawie, myślę że tak , to jest super technika, jakie piękne opływowe kształty rakiet, jakie precyzyjnie wysterowane celowniki, jeden przycisk pilota i lecia taaaaaka salwa, podniecenie sięgnęło zenitu , fanatycy i zwolennicy zabijania prześcigają się w zachwytach, a ile kosztuje taki cudak, pewnie za pięć z nich można by poprawić życie chorych na mukowiscydozę, stwardnienie rozsiane czy epilepsję.

  • koham.mihnika.copyright

    Oceniono 1 raz 1

    to byl balon wypelniony helem, ale zatyczka wypadka i gaz ulecial. Maszyna spadla z braku sily nosnej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX