Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

fot, RapidShare
Administratorzy Rapidshare - jednego z najpopularniejszych serwisów umożliwiających publikowanie online plików - najwyraźniej w końcu ugięli się pod presją organizacji antypirackich i zaczęli kasować konta piratów.
TorrentFreak.com poinformował, że od kilku tygodni operator Rapidshare.com sukcesywnie zawiesza konta użytkowników, którzy udostępniali lub pobierali treści chronione prawem autorskim. Serwis nie poinformował co prawda o rozpoczęciu jakiejś kampanii antypirackiej - ale niektórzy użytkownicy narzekają, że nie mogą uzyskać dostępu do swoich kont.
Rapidshare nie jest, rzecz jasna, serwisem typowo pirackim - to po prostu strona umożliwiająca internautom publikowanie online dowolnych plików. Faktem jest jednak, że znaczna część z dostępnych tam danych to filmy, muzyka oraz oprogramowanie chronione prawem autorskim. Przez lata administratorzy serwisu ignorowali to zjawisko - mimo, iż publikowanie treści chronionych prawem autorskim jest wyraźnie zakazane w regulaminie serwisu.
Wygląda na to, że teraz zmienili podejście - prawdopodobnie za sprawą działań organizacji antypirackich, które wielokrotnie próbowały zmusić administratorów Rapidshare do blokowania pirackich plików. Warto przypomnieć, ze niedawno serwis został zobowiązany - wyrokiem sądu w Hamburgu - do blokowania wszelkich prób opublikowania w nim pirackich książek sześciu amerykańskich wydawnictw.
Przedstawiciele serwisu tłumaczą:
Warto odnotować, że Rapidshare zachował dane użytkowników usuniętych kont - m.in. adresy IP oraz szczegółowe informacje o udostępnianych i pobieranych plikach. Mogą one zostać w przyszłości wykorzystane do podjęcia jakichś kroków prawnych. Firma nie sprecyzowała co prawda, jakie to kroki - wygląda jednak na to, że Rapidshare chce się zabezpieczyć na wypadek, gdyby miał płacić jakieś odszkodowanie za nielegalne dystrybuowanie plików.
Daniel Cieślak
Ocena:
38 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane