Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

fot. Palm
Tero Kuittinen z MKM Partners wykonał analizę na zlecenie Business Week. Od kiedy Palm 25 lutego ogłosił, że zyski w 2010 roku będą sporo niższe niż zakładają prognozy, wartość akcji przedsiębiorstwa spadła o około 30%. Ta gigantyczna obniżka dałaby się porównać jedynie z wysadzeniem centrali Palm w powietrze, gdyby tylko to nastąpiło. Udziałowcy panicznie wycofują swoje pieniądze z firmy, bojąc się dalszych spadków i jednocześnie powodując kolejne obniżki.
Kuittinen jednak upatruje w tym fakcie szansy dla pikującego pionowo w dół Palma. Relatywnie tanie przedsiębiorstwo, posiadające pełen pakiet gotowych technologii może stanowić wartościowy kąsek dla producenta sprzętu komputerowego, który chciałby wejść do walki o rynek telefonów komórkowych typu smartphone. Zwłaszcza, że Palm nie wykorzystał jeszcze potencjału swojego systemu WebOS. Jak powiedział Kuittinen:
[via Buisness Week]
Łukasz Cichy
Ocena:
4 głosy
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane