Kinomaniak.tv zniknął z sieci. Po cichu i bez rozgłosu, za to użytkownicy protestują

Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości
js
01.02.2013 17:24
Oświadczenie Kinomaniaka o zawieszeniu działalności

Oświadczenie Kinomaniaka o zawieszeniu działalności (Fot. Kinomaniak)

Od kilku dni niedostępny jest popularny serwis z filmami online - Kinomaniak.tv. Zniknął po cichu, bez żadnych wyjaśnień. Użytkownicy, którzy mieli wykupione tam konta premium zaczynają się niepokoić. Problem w tym, że usługi oglądania filmów na Kinomaniak.tv dalekie były od legalnych.

Pierwsze sygnały o tym, że Kinomaniak nie działa, przedostały się do mediów 29 stycznia. Jeśli wtedy ktoś chciał odwiedzić serwis, witała go jedynie plansza Z powodu problemów technicznych serwis czasowo wyłączony. Wszystkie konta premium zostaną przedłużone. Za utrudnienia przepraszamy. Tego samego dnia jednak na Twitterze pojawiło się oświadczenie Olesa van Hermana, założyciela firmy OVH, która hostowała Kinomaniaka.

Wynikało z niego, że serwis został zawieszony na wniosek polskiego sądu. Jaki to wniosek - ciężko powiedzieć, bo oficjalnej decyzji sądu jeszcze nie poznaliśmy. Można jednak przypuszczać, o co chodzi. Któryś z dystrybutorów lub producentów filmów wpłynąć na francuską firmę hostingową OVH, z usług której korzystał Kinomaniak, a ta wyłączyła serwery. Kinomaniak świętoszkiem nie był Kinomaniak był popularnym miejscem w polskiej sieci. Według listopadowego Megapanelu, korzystało z niego ponad 1 200 000 użytkowników którzy za darmo lub za niewielką opłatą oglądali w serwisie filmy.

Najróżniejsze filmy, w tym także najnowsze premiery kinowe lub nawet te, które do Polski jeszcze nie weszły. W jaki sposób? Otóż "na papierze" Kinomaniak był serwisem zrzeszających miłośników kina, a w praktyce był agregatem linków do filmów umieszczanych w różnych miejscach sieci. Usługa znajdowała się więc na granicy legalności - właściciel serwisów nie podpisywał umów z dystrybutorami ani z wytwórniami (nie miał więc do nich praw), ale też nie przechowywał filmów na swoich serwerach. On tylko pomagał użytkownikom wskazując, gdzie znajdą online pełną wersję najnowszego hitu kinowego.

Aby obejrzeć nowy film czy odcinek serialu, nie trzeba było jednak opuszczać serwisu - dla wygody użytkowników treści były już zaembedowane. Wystarczyło nacisnąć "Play". Haczyk? Niezbyt duży. Serwis nakładał minutowy limut oglądania filmów. Jeśli ktoś chciał oglądać seriale i filmy bez limitów, to proszony był o założenie konta premium. Płatnego. To właśnie użytkownicy premium narzekają teraz najgłośniej, że serwis zniknął z sieci, a opłacona przez nich usługa przepadła. Kinomaniak zaktualizował oświadczenie pojawiające się na stronie głównej serwisu.

Teraz możemy przeczytać, że: Z przykrością informujemy, iż nasze serwery zostały bezprawnie wyłączone w serwerowni OVH. Zarząd firmy po konsultacjach z prawnikami postanowił zaskarżyć działania OVH. Podtrzymujemy, iż konta premium zostaną przedłużone, a działanie serwisu przywrócone w niedługim czasie. Przepraszamy za utrudnienia i prosimy o cierpliwość. Użytkownicy zaś między innymi na Facebooku zastanawiają się, kiedy serwis wznowi działalność a jeśli nie, to co stanie się z wpłaconymi przez nich pieniędzmi na konta premium.

Nieformalny obieg kultury Jak stwierdzono w badaniu "Obiegi Kultury" autorstwa Centrum Cyfrowego Projekt: Polska: Pomijając telewizję, Polacy aż trzykrotnie częściej korzystają z kultury w sposób nieformalny niż formalny (odpowiednio 39% i 13%) - pożyczając sobie książki, oglądając filmy online lub 'ścigając' pliki z Sieci. Co zaskakujące, to właśnie te osoby które najczęściej 'zdobywają' treści kulturowe za pośrednictwem internetu również najczęściej kupują książki w księgarni, są klientami sklepów muzycznych i najczęstszymi bywalcami seansów kinowych. Bardzo możliwe, że część osób, które korzystały z Kinomaniaka nawet nie zdawała sobie sprawy, że serwis balansuje na granicy prawa. Może nawet mieli nadzieję, że pieniądze którymi opłacali konta premium trafiały do twórców filmu. Tak jednak nie było, a sielanka Kinomaniaka najwyraźniej nie mogła trwać wiecznie. Nie wiadomo, czy i kiedy serwis wznowi działanie.

Tagi:

  • 24
  • 90
Komentarze (183)
Zaloguj się
  • Gość: mimi

    Oceniono 213 razy 197

    a ja czasem chciałam po prostu obejrzeć stare filmy, których nigdzie nie mam, a w TV taż aktualnie nie pokazują, nie tylko nowości kinowe można tam było przecież oglądać ;(

  • Gość: gniotek

    Oceniono 102 razy 98

    Ostatnio przed premierę Skyfla na kinomaniaku obejrzałem wszystkie części bona począwszy od "Doktora NO" i na ostatnią część poszedłem do kina bo co by nie było oglądanie na kinomaniaku jakość jaka była taka była, ale chociaż filmy można było obejrzeć o porze którą sie chce

  • Gość: ftff

    Oceniono 84 razy 76

    Pani Joanno (bo zakładam, że js == Joanna Sosnowska). Oświadczam, że od dzisiaj po odnalezieniu Pani inicjałów przy tytule artykułu, nie będę czytał dalej.

    "Jeśli wtedy ktoś chciał odwiedzić serwis, witała go jedynie plansza Z powodu problemów technicznych serwis czasowo wyłączony. Wszystkie konta premium zostaną przedłużone. Za utrudnienia przepraszamy"

    A może jakieś dwukropki, cudzysłowy dla oznaczenia cytatu?

    "Któryś z dystrybutorów lub producentów filmów wpłynąć na francuską firmę hostingową "

    Taaa... polska koniugacja trudna być bardzo?

    "Kinomaniak świętoszkiem nie był Kinomaniak był popularnym miejscem w polskiej sieci. "

    Kropki na koniec zdania są na wyczerpaniu?

    "(..) korzystało z niego ponad 1 200 000 użytkowników którzy za darmo lub za niewielką opłatą(..) "

    I przecinki także?

    "dla wygody użytkowników treści były już zaembedowane. "

    zaCOZROBIONE?

    Dalej nie czytałem...

  • Gość: Pinus

    Oceniono 77 razy 65

    Na granicy prawa =/= bezprawne. Serwis nie łamał polskich przepisów o ochronie praw autorskich. Francuskich z resztą też niet.

  • kurzyrozumek

    Oceniono 60 razy 48

    Polacy aż trzykrotnie częściej korzystają z kultury w sposób nieformalny niż formalny (odpowiednio 39% i 13%) - pożyczając sobie książki,.....
    .
    Według obrońców praw autorskich pożyczanie książek powinno być zakazane - Mickiewicz w grobie sie przewraca
    "o, gdybym kiedy dożył tej pociechy, żeby te księgi trafiły pod strzechy" fragm z Pana Tadeusza

  • cin1977

    Oceniono 48 razy 42

    Serwis działał na granicy prawa... Jednak jak pokazują "działania na granicy prawa" różnych organów naszej wspaniałej Polandii (ABW, sądów, prokuratury), z radością uznawane przez sądy za legalne - bo przecież prawa nie łamią, są tylko "na granicy" - ta granica jest wyjątkowo cienka i jej postrzeganie zależy tylko od widzimisię i "plecków" kogoś, komu to jest nie na rękę...

  • Gość: fun

    Oceniono 45 razy 37

    artykuł jest niestety pełen nieścisłości (np. informacja o problemach technicznych pojawiła się co najmniej 27 stycznia, jeśli nie wcześniej), i nic nowego nie wnosi do tematu - takie pisanie dla pisania.
    kinomaniacy w swojej naiwności wierzą że ten serwis jeszcze z tego wyjdzie, to był bardzo dobry serwis, nie odbieracie nam tego!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX