Pisaliśmy niedawno o systemie interaktywnych billboardów rozpoznających płeć przechodnia, które testowane są właśnie na ulicach Londynu.
Kiedy urządzenie „zauważa” kobietę emituje 40 sekundowy plik wideo „Ponieważ jestem dziewczyną” promujący dotowanie edukację dziewcząt w krajach rozwijających się. Mężczyźni zamiast klipu zobaczą jedynie adres strony Plan UK, organizacji prowadzącej kampanię.
Interaktywne billboardy pojawiały się już na ulicach różnych miast. Przegląd najciekawszych zaprezentował serwis Mashable.
Wśród nich znalazł się pomysł Hondy na samochód „uruchamiany” przez SMS lub Bluetooth. Z rur wydechowych wydobywa się całkiem realny dym, słychać dźwięk silnika oraz widać światła samochodu.
Bardzo ciekawie wygląda też reklama społeczna skierowana przeciwko agresji. Kampania przeprowadzona w Holandii wykorzystywała gigantyczne ekrany, które łączyły obraz filmowany na ulicy z fragmentem zainscenizowanym w studiu. Przechodnie mogli zobaczyć siebie oraz chuliganów atakujących karetkę pogotowia.
IBM zaprezentował z kolei system dostosowujący kolor wyświetlany na ekranie do koloru ubioru przechodnia.
Działania reklamowe dzięki technologii stają się coraz bardziej interaktywne i trzeba przyznać - są po prostu bardzo fajne. Ich potencjał wciąż nie jest jednak wykorzystywany z uwagi na spore koszty.