Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Apple chce zablokować sprzedaż sztandarowego telefonu Google'a

lmc
13.02.2012 13:59
A A A Drukuj
Apple fot. Wired News
Apple odniosło raczej umiarkowany sukces pozywając Samsunga w Europie. Nie daje jednak za wygraną. Po odrzuceniu roszczeń na Starym Kontynencie Apple oskarżyło Samsunga o naruszenia na terenie USA.

Sprawa rozbija się o nowy flagowy okręt koreańskiego producenta - telefon Samsung Galaxy Nexus. Apple domaga się wprowadzenia wstępnego zakazu sprzedaży ze względu na naruszenie przynajmniej czterech amerykańskich patentów. Między nimi znalazło się, na przykład, odblokowywanie telefonu przesuwając palcem po ekranie, czyli tzw. "slide to open".

Jak zauważył Florian Mueller, ekspert w dziedzinie wojen patentowych, aż trzy z rzekomo naruszonych patentów zostały zarejestrowane po wrześniu 2011 roku. Są więc stosunkowo nowe. O naruszenie czwartego Apple natomiast oskarżyło już wcześniej innego producenta telefonów - HTC.

Mueller twierdzi, że zakaz, jeśli wejdzie w życie nie będzie dotyczył samego telefonu jako takiego, ale naruszonych patentów. Jeśli Samsung zdecyduje się zlikwidować sporne punkty - formalnie - nikt nie będzie przeszkadzał w sprzedaży Galaxy Nexus na terenie USA. Gdyby jednak Samsung rzeczywiście postanowił podporządkować się roszczeniom Apple, byłoby to równoznaczne z przyznaniem się do naruszenia patentów.

Co ciekawe, w tym samym sądzie w Kalifornii z początkiem lata rozpocznie się inna sprawa, którą Apple jeszcze w 2011 roku wytoczyło Samsungowi. Tym razem na celowniku amerykańskiego producenta znalazły się aż cztery urządzenia mobilne. Według Muellera, koreańsko-amerykańskich punktów zapalnych jest znacznie więcej. Apple zwyczajnie koncentruje się na tych najbardziej aktualnych.

Zobacz także:

Samsung Galaxy Nexus

Samsung Galaxy Nexus - pierwsze wrażenia i co chcecie wiedzieć?

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o telefonie Samsung Galaxy Nexus

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o telefonie Samsung Galaxy Nexus

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 14
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (47)

  • sowa_46

    Oceniono 13 razy 11

    "....odblokowywanie telefonu przesuwając palcem po ekranie, czyli tzw. "slide to open". "

    *** Ciekawe czy Apple sprecyzowało kierunek, którego dotyczy patent "slide to open", nie sądzę by zastrzegli wszystkie kierunki, dochodzą jeszcze zwroty?

    Pokaż starsze odpowiedzi (4)

    • vexo

      Oceniono 1 raz -1

      @malvision
      W takim razie nie ma problemu, bo prawnicy Samsunga lub Googla na pewno to znajdą i wykorzystają. Choć wątpię by tak było. To chyba drugi patent Appla na podobną funkcjonalność, tyle że bardziej szczegółowy niż pierwsza wersja.

      Pamiętaj - patent to nie sam tytuł "slide to unlock" - to zwykle długa lista dokładnych warunków by coś było lub nie objęte patentem. Patent jest zwykle tak skonstruowany by nie obejmować istniejących wcześniej rzeczy (bo grozi to jego unieważnieniem bądź ograniczeniem) ale też tak, by utrudnić obejście go przy zachowaniu jakiejś funkcjonalności. Innymi słowy nie każdy "slide to unlock" unieważnia ten patent - nawet jeśli pasuje do gazetowego opisu patentu.

    • rozwodnik

      0

      Przypominam, że w Australii kilka lat temu opatentowano koło. Jednak po protestach sąd australijski cofnął swoją decyzję.

    • age.kruger

      0

      @rozwodnik
      nie mozna opatentowac kola. komus sie wydawalo, ze opatentowal kolo

  • madbullet

    Oceniono 6 razy 2

    Nexus nie jest flagowym modelem samsunga!!! Kto pisze te bzdurne artykuły?

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • pytton

    Oceniono 38 razy 34

    Ja wczoraj zglosilem w urzedzie patentowym USA podcieranie tylka papierem toaletowym metoda 'slide to clean' - i to zarowno z gory na dol jak i z dolu do gory. Od dzis zaczynam pozywac wszystkich producentow papieru toaletowego na swiecie o naruszenie moich praw autorskich!

    Niech zyja amerykanscy prawnicy, patenty i ACTA! :)

  • k.osiara

    Oceniono 10 razy 6

    Rozumiem, że jak sobie napiszę program w którym cokolwiek "slide'uję", to już jest złamanie praw autorskich. To może opatentujemy jeszcze naciskanie klawiszy ?

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

    • vexo

      0

      @dr0dzygazetkowicze
      Można się spierać na temat innowacyjności jakiegoś rozwiązania. Znając je często wydaje się wręcz oczywiste. A mimo to nikt wcześniej czegoś takiego nie stworzył. Wiele telefonów przed IPhone miało dotykowe ekrany. Ale takiego sposobu odblokowywania już nie...

      Dla mnie oczywiste jest np. wyświetlenie na ekranie przycisków i poproszenie o wklikanie kodu (tak jak na klawiaturze). Ewentualnie naciśnięcie przycisku "odblokuj". Przesunięcie czegoś po ekranie nie jest czymś nie z tej ziemi, ale czy jest "oczywiste"? Dodatkowo trzeba pamiętać, że nie jest opatentowane dowolnie przesuwanie a tylko takie, które podpada pod warunki patentu. Więc to tym bardziej oczywiste być nie musi.

      Co do typu ekranu - w europie byłoby to chyba konieczne. A USA nie - wystarczy patent na sam sposób działania funkcji, bez względu na fizyczną realizację.

    • lodzermensz1

      0

      @vexo
      To nie jest prawda. Istniały wcześniej produkty, które miały podobny sposób odblokowania i Apple doskonale o tym wiedział zgłaszając patent...

    • vexo

      Oceniono 1 raz 1

      @lodzermensz1
      Jeśli wiedział to w czym problem? Patent zostanie unieważniony i po sprawie. Ale jak już pisałem, wątpię w to. Jeśli były podobne rozwiązania (i Apple je znał) to na pewno patent został tak skonstruowany, aby obejmować coś nowego, tak, by dotychczasowe wynalazki nie narażały patentu na ograniczenie lub całkowite unieważnienie. Porównaj dokładnie te produkty z warunkami patentu, jego treścią a nie gazetowym tytułem i wtedy zdecyduj, czy patent je obejmuje czy nie.

      Swoją drogą naprawdę uważasz, że prawnicy Appla, Samsunga czy Googla nie mają najlepszej wiedzy o wszelkich przykładach mogących im pomóc czy zaszkodzić? Podejrzewam, że jeśli dany patent jest używany w procesie o miliardy to raczej nie jest banalnie łatwy do obalenia. Tak łatwy, że każdy czytelnik gazety w jakimś zapomnianym kraju jak z rękawa sypie przykładami unieważniającymi go...

  • ogrodnik.january

    Oceniono 23 razy 19

    Typowe pieniactwo ze strony Apple. Nie mogą walczyć za pomocą przewagi technologicznej czy wyjątkowości swoich produktów, to włóczą Samsunga po sądach o jakieś duperele odnośnie miziania.

    Przecież podobno iPhone to najlepszy telefon na świecie, a już zwłaszcza w Stanach, gdzie żaden obżarty hamburgerami patriota nawet nie powinien spojrzeć w stronę Samsunga. Czego więc Apple się boi? Czy naprawdę uważa, że taki pierdół jak "Slide to unlock" jest dla konsumenta decydujący przy wyborze telefonu?

    Wynika z tego, że ludzie kupują iPhona nie dla jego zalet, ale dla "Slide to unlock" i Apple w panice walczy o wyłączność na ten przełomowy i innowacyjny patent. Naprawdę wierzą, że Nexus pozbawiony tego ficzera przestanie się sprzedawać? No, litości...

    applefobia.blox.pl

    Pokaż starsze odpowiedzi (6)

    • alonso0

      Oceniono 2 razy 2

      @ogrodnik.january
      Nie wymyślili, ale opatentowali. Większość rzeczy Apple zerżnęło i opatentowało. Jak np. system graficzny z Xeroksa.

    • Gość: scyzor75

      Oceniono 3 razy 3

      @vexo
      Podalem przeciez przypadek pod nazwa iControlPad, ktory nie jest "wymyslony" przez Apple'a, ale Apple opatentowalo "sposob" w jaki iControlPad dziala w kilka miesiecy po wypusczeniu pierwszej serii testowej owego urzadzenia. Konstruktor iControlPada oczywiscie poszedl do prawnikow, ale nic nie moze zrobic bo patent dotyczy rynku USA a nie UE, gdzie iControlPad zostal zrejestrowany. Sytuacja jest identyczna jak z silnikiem Diesla.

    • vexo

      Oceniono 4 razy 2

      @Gość: scyzor75
      Dzięki za wyjaśnienie. Niestety to tylko przykład tego, jakie są niebezpieczeństwa rozdrobnienia systemu patentowego. Patent w Polsce nie działa w reszcie Europy. Patent w Europie nie działa w USA. Patent w USA nie działa w Chinach i Japonii. I tak dalej. Z jednej strony to rozdrobnienie ma zalety (np. brak - przynajmniej chwilowy - głupich patentów rodem z USA), ale są też wady (na patentowanie prawie wszędzie stać tylko bogate firmy, więc autorzy nawet świetnych pomysłów często tracą swoją szansę zmuszeni do ograniczenia zakresu swoich praw).

      Ale to temat na osobną dyskusję. Wątpię, aby Apple było jakoś bardziej zła/nieetyczna w takich przypadkach niż reszta gigantycznych firm (w szczególności jej konkurenci). We wspomnianym przypadku, gdyby Apple tego nie opatentowało w Stanach, ktoś inny by to zrobił. Więc choćby dla własnej ochrony warto to było zrobić - choć oczywiście nie tak powinno być.

      Ogólnie, wszyscy wiedzą, że z patentami jest wiele problemów, że system jest niewydolny i dopuszcza (zbyt często) do nadużyć. Problem tylko, że nikt nie wie jak go poprawić. Co gorsze, zbyt duże pieniądze wchodzą w grę, by wszyscy zaakceptowali jakiekolwiek, nawet najlepsze rozwiązanie. Innymi słowy raczej nie spodziewam się by - w dającym się przewidzieć czasie - nastąpiła jakaś poprawa.

  • dr0dzygazetkowicze

    Oceniono 6 razy 4

    Po pierwsze, jest generalna różnica w patentach USA i europejskich (w tym polskich). W USA patentują jak leci, a potem dopiero się zaczyna zabawa. W Europie jest od początku sito odrzucające ewidentne głupoty.

    Po drugie, patent nie tylko musi być czyimś pomysłem, ale musi także być czymś, co nie wynika w oczywisty sposób ze stanu wiedzy/technologii/zdrowego rozsądku. Pomysł na przesunięcie palcem po telefonie? Wątpliwy, bo większość rzeczy jakie robimy robimy rękoma, to że telefon z ekranem dotykowym się dotyka to oczywista oczywistość.

    Po trzecie: PR. Jeżeli jakaś firma jest dobra w tym co robi, to nie ma sensu walczyć o takie detale jak np. kolor pudełka telefonu, to czy krawędzie są zaokrąglone czy nie, w jaki sposób pocierać trzeba szybkę, aby telefon odblokować. Natomiast firma słaba, źle zarządzana, nie potrafiąca stworzyć nic istotnie nowego... będzie czepiać się wszystkich możliwych drobiazgów - tak jak to obserwujemy w przypadku firmy Apple - bo zwyczajnie na nic innego jej nie stać (np. na stwierdzenie, że topologia układu procesora narusza taki a taki patent, że wyświetlacz używa zastrzeżonej kompozycji chemicznej ciekłego kryształu itp.)

    Po czwarte, Apple maiło swoje dni chwały dawno temu (przetarg na komputery dla szkół w USA), i-gadgety rozkręciły koniunkturę raz jeszcze. Teraz jednak będzie już tylko tracić: Jobs martwy, przegapili Javę, upierają się maniakalnie przy zamkniętym produkcie i mało użytecznym Objective-C. Pozostali producenci robią rzeczy coraz lepsze... i nie oszukujmy się - coraz tańsze, a tym samym... dające lepsze perspektywy jako platforma do zarabiania na oprogramowaniu.

    Po piąte, jakość. Apple to podobno dobra jakość: czyli np. psujące się wyłączniki w iPod-ach? Produkty Apple to nie jest szczyt możliwości technicznych, ale "middle class" dla mas.

    • bs_1976

      Oceniono 1 raz 1

      @dr0dzygazetkowicze

      No wlasnie, jakosc.. a raczej "jakos" (to bedzie) - 2 szt. Power Mac'a G5 mi padlo w odstepie pol roku. Przy Apple trzyma mnie juz tylko soft, za ktory musialem duzo zaplacic, a to i tak tylko przy platformie PowerPC. Intela juz nie kupie, wolabym sobie poskladac Hacintosha.

  • msypa

    Oceniono 2 razy 0

    Moja babcia przed wojną miała jabłka, no, więc jankesi dawać kase za wizerunek!

    • vexo

      Oceniono 5 razy -1

      @msypa
      oni też mieli i co z tego? Babcia może zastrzegła taki znak towarowy? W Stanach? Podobny do tego używanego przez firmę Apple?

      Poza tym co mają jabłka do patentów, o których jest artykuł?

  • pimpek.corp

    Oceniono 9 razy 5

    Gnidki z apple'a ostatnio zaczęli też zwalczać producentów notebooków. Czytałem dzisiaj artykuł o tym że zmuszają fabryki produkujące notebooki dla nich i dla Asusa do zrywania kontraktów z Asusem. Mendowaty monopolista - są gorsi niż Micro$soft 10 lat temu.

  • Gość: papa smerf

    Oceniono 4 razy 0

    Jabcok to trol patentowy sprzedający badziewne i ograniczone funkcjonalnie urządzenia za zdecydowanie zbyt duzą kase. Guru nie zyje, jabcok niedlugo zgnije - ja sie nawet ciesze bo jabcok nie wnosi nic wartego uwagi poza manipuacją ciemnym ludem kto to kupuje

  • Gość: applemaniak

    Oceniono 6 razy -6

    powiem tak - Apple a potem to już tylko kopia........

  • robinhos

    Oceniono 4 razy 2

    Apple wszystkich poucza i ciąga po sądach ..... a samo skradło nazwę i znak firmowy ( jabłko nienadgryzione ) zespołowi The Beatles który zarejestrował i zastrzegł wspomniane symbole już w 1967r jako Apple Corps Ltd. Zresztą powyższy konflikt stał za brakiem zgody ze strony Paula McCartneya i pozostałych żyjących muzyków zespołu na udostępnienie katalogu muzycznego grupy w serwisie iTunes.Dopiero w 2011 r. wypracowano kompromis i pliki Beatlesów są do kupienia w sieci ...

  • dr0dzygazetkowicze

    Oceniono 3 razy 1

    Jeszcze raz, bo niektórzy po prostu nie rozumieją (lub udają, że nie rozumieją), wyjaśniam.

    Ekran dotykowy służy... do dotykania. Koncepcja, aby odpowiednio dotykając (przesuwając, pukają, liżąc, czy smarkając) ten ekran sterować pracą wyposażonego weń urządzenia, np. komórki, jest tak oczywista, że - moim zdaniem - nie może być opatentowana.

    Podobnie jak nie można np. opatentować "any key" jako sposobu wychodzenia z uśpienia systemu komputerowego - klawiatura służy do komunikacji z komputerem, więc jej użycie do tego celu nie ma charakteru wynalazku (a nawet innowacji).

  • sylvio

    Oceniono 2 razy 0

    "slide to open" - za wymyślenie tego dziadostwa powinni zapłacić jakąś karę. Nie daj Boże ustawić sobie wygaszasz na krótki czas np. w ramach oszczędzania baterii. Co rusz trzeba przeciągać paluchem, choć tel. do kieszeni nie chowam.

  • odzim22

    Oceniono 2 razy 0

    Pomysły się skończyły, a konkurencja depcze po piętach to zajęcie ma dział prawny bo przecież nie innowacji (może w ogóle został zlikwidowany, żeby słupki na Keynote wyglądały lepiej).

  • gregory433

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze ze cyfry i litery jeszcze się są opatentowane,ale to chyba tylko kwestia czasu.

  • emkaeljan

    Oceniono 2 razy 0

    W Apple nie potrafią wyciągać wniosków z przeszłości. Już kiedyś przerabiali prowadzenie wojenek z innymi dostawcami. Skończyło się to tak, że staneli na skraju bankructwa... a podobno tylko Polak "mądry po szkodzie".

  • robert-z-niemiec

    Oceniono 1 raz 1

    Przez Apple dostałem obrzydzenia do jabłek.

  • robert-z-niemiec

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie nie zostawiajcie na widoku jabłka ugryzionego. Jeśli jecie jabłko, to zjeść i ogryzek wyrzucić. Apple czuwa.

  • ffamousffatman

    0

    Szałosne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!