Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Apple patentuje "interaktywne 3D". O co chodzi?

js
13.02.2012 12:02
A A A Drukuj
Apple opatentował interaktywne 3D Fot. Apple
Patent na "interaktywne 3D" został właśnie przyznany firmie Apple. Dzięki niemu w kolejnych urządzeniach koncernu znajdować może się rozwiązanie, dzięki któremu ikony interfejsu będą wyglądać na trójwymiarowe i będą mogły rzucać cień w zależności od kąta padania światła.

"Interaktywne 3D" znaleźć się może - według przyznanego właśnie wniosku - w telefonach, tabletach, telewizorach, odtwarzaczach MP3, laptopach czy konsolach. Na czym ma jednak polegać apple'owskie 3D?

W ramach opatentowanego rozwiązania znajduje się także wykrywanie ruchu gałek ocznych użytkownika. W praktyce ma wyglądać to tak, że interfejs będzie kontrolowany w czasie rzeczywistym właśnie wzrokiem - obszar ekranu, na którym będzie spoczywał wzrok będzie się "uaktywniać" - na przykład powiększać będą się tam ikony lub w zależności od kąta padania światła zmieniać się będą padające pod nimi cienie.

Apple opatentował interaktywne 3D

Jak zauważa serwis The Register, obiekty na ekranie urządzeń nie tylko będą wyglądały na trójwymiarowe, lecz także będą się "zachowywały", jak gdyby funkcjonowały w trzech wymiarach. Jak Apple chce to osiągnąć? Wykorzysta kompas, akcelerometr, GPS i żyroskop; za wrażenia głębi odpowiadać będą także czujniki wykrywające ruchy oczu oraz kamera.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • ogrodnik.january

    Oceniono 3 razy 3

    Ktoś jeszcze fascynuje się efektami 3D?

    Inni producenci mają to już za sobą, ale Apple najwidoczniej wchodzi w etap wynajdywania 3D na nowo. Za chwilę pewnie pojawi się iPad 3 z przełomową i innowacyjną technologią 3D, którą Apple okrzyknie jako swój triumf... podobnie jak wideorozmowy przez telefon wynalezione w 2010 roku :)))

    A tak na marginesie - rozumiem, że jeśli w tym cudownym urządzeniu Apple z 3D zepsuje się kompas albo żyroskop albo akcelerometr albo GPS albo kamerka, to nie będzie można zadzwonić po pogotowie, bo nie dostaniemy się do jego pięknie animowanej, rzucającej cień, interaktywnej ikony w trójwymiarowej książce telefonicznej sterowanej ruchem gałek ocznych... Dzięki, wolę swój zwykły telefon :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!