Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Google domagać będzie się od Apple opłat za każdego sprzedanego iPhone'a

Krzysztof Pielesiek
10.02.2012 12:10
A A A Drukuj
Motorola na targach CES 2011 Fot. J. Sosnowska
Komentatorom branżowym nie podoba się ten pomysł.

Amerykański gigant już wkrótce może zakończyć transakcję przejęcia mobilnego działu firmy Motorola. Tymczasem w mediach pojawiają się kolejne głosy krytykujące to posunięcie i związane z nim zmiany.

CNN donosi, że Google będzie żądał 2,25% z ceny detalicznej każdego sprzedanego urządzenia wykorzystującego patenty Motoroli. Chodzi o grupę kluczowych patentów wykorzystywanych w niemal każdym współczesnym telefonie.

Komentatorzy branżowi, ekonomiczni, tacy jak Elmer-DeWitt, twierdzą na łamach CNN, że takie posunięcie jest absolutnie nie na miejscu i kłóci się z praktykami biznesowymi zakładającymi, że jest on oparty na uczciwych, zdroworozsądkowych zasadach. Elmer-DeWitt zaznacza nawet, że gdyby każda firma użyczająca swoich patentów innym żądała uiszczania takich opłat, to cała branża telefonii komórkowej zatrzymała się w miejscu - koszty by ją zjadały.

Czy krytyczne głosy zmienią coś w zachowaniu Google? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Póki co amerykański gigant nie może domknąć przejęcia, któremu przygląda się między innymi Komisja Europesjka.

[za: CNN Money]

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • ciotka_ltd

    Oceniono 12 razy -4

    No i sie potwierdza, ze Google uczestniczyly czynnie przy tworzeniu ACTA.
    Ostrzegalam przyglupy, ze to nie prawo internautow do kradziezy w sieci jest ACTA zagrozone, alu zupelnie inne, zupelnie kogo innego prawa.
    Nie potarle i pewnie dalej nie docira:)

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • flying_ben

      Oceniono 2 razy 0

      @ciotka_ltd
      Google nie potrzebuje ACTA.
      Doskonale robi to po swojemu - przeczytaj NOWĄ Politykę prywatności i Warunki usług Google.
      Taka firmowa miniACTA jest o wiele bardziej przyjazna dla przeciętnego internauty (subtelniejsza) niż jakiekolwiek ponadnarodowe umowy.

    • kyoden77

      Oceniono 5 razy 3

      @ciotka_ltd
      Internetowy przygłupie, czytaj więcej, a może dotrzesz do informacji, że Google było jedną z kluczowych sił sprzeciwiających się ACTA.

    • odbieracz

      Oceniono 5 razy 3

      @money.pl Problem tylko w tym, że ktoś patentuje coś co dawno przez kogoś innego zostało wymyślone, albo - co jeszcze wredniejsze - patentuje się idee których nie potrafi się samemu wprowadzić w życie. Czyli - sami nie potrafimy, ale jeśli ktoś będzie mądrzejszy i wymyśli jak to zrobić, to będzie dodatkowo jeszcze nam za to płacił :D Do bardziej idiotycznych patentów zaliczam prawa microsoftu do "progress bara", prawo Kodaka do możliwości drukowania wprost z aparatu z pominięciem komputera. Nie mam nic przeciwko ochronie własności intelektualnej (wręcz przeciwnie) ale jestem przeciwnikiem patentowego szantażowania świata.

  • malvision

    Oceniono 8 razy 0

    No cóż, ktoś wreszcie przytrze nosa Apple.

  • vexo

    Oceniono 8 razy 0

    Google zachowuje się gorzej niż niejeden z trolli patentowych. A jeszcze tak niedawno sam przekonywał, że patenty to zło.

    Ponad 2% za patenty będące częścią standardu to coś w rodzaju skoku na bank. Według słów Google producent samochodów też powinien im płacić 2% ceny całego samochodu za umieszczenie w nim modułu telefonu (wartego kilka dolców). Co fajniejsze - takich patentów dotyczących dowolnej technologii (GSM, GPRS, MPEG itp) są często setki - gdyby każdy ich posiadacz chciał tylko 2% (czyli mniej niż chce Google) to w ogóle by nic nie można było wyprodukować - bo cena sprzedaży nie pokryłaby nawet patentów, o kosztach opracowania, produkcji, reklamy itp nie wspominając. Warto porównać absurdalne żądania Googla do zasad licencjonowania MPEG - wtedy widać jak bardzo Google przegina.

    Swoją drogą fajna metoda - najpierw uczestniczymy w organizacjach standaryzacyjnych pilnując, by standard był tak skonstruowany aby obejmował nasz patent. Zgadzamy się też na udzielanie na ten patent licencji na warunkach (F)RAND - czyli uczciwych, niedyskryminujących. A jak tylko standard się przyjmie to zaczynamy używać patentu jako broni waląc nią wszystkich naszych przeciwników (i starając się zapomnieć - albo twórczo zinterpretować - warunki FRAND).

  • pike_bishop

    Oceniono 9 razy 3

    to nie oni rozpętali patentową wojnę

    bronią się i mam nadzieje spuszczą wp.....l zgniłemu jabłku

    gdyby fapple wymyśliło google maps to płacilibyście 9.99 miesięcznie

    • vexo

      Oceniono 8 razy 0

      @pike_bishop
      Nienawiść do Apple zaślepia Cię. To Google (w postaci kontrolowanej MMI) posuwa się tu do bardzo brudnych sztuczek, by zdobyć przewagę.

      Apple używa zwykłych patentów (np. takiego o przewijaniu ekranu dotykiem) - możesz je naruszyć, ale możesz też je obejść stosując inne rozwiązania (np. efekt z kolorową poświatą jak dalsze przewijanie jest niemożliwe). Innymi słowy nic nie zmusza firmy do naruszania takich patentów - ale jeśli je naruszy musi płacić lub przestać to robić.

      Natomiast Google usiłuje wykorzystać patenty, które są częścią standardów. Patenty, na które licencje powinny być rozsądne i niedyskryminujące (FRAND) - takie są wymagania organizacji standaryzacyjnych (przynajmniej tych, które w ogóle dopuszczają opatentowane rozwiązania). Takich patentów nie można obejść, jeśli chcesz być zgodny ze standardem (zwłaszcza gdy prawo nakazuje zgodność ze standardem np. GSM). Czyli firma najpierw włącza swoje opatentowane rozwiązanie do standardu zgadzając się na ograniczenia FRAND i zmuszając innych do korzystania z tego patentu, a później wykorzystuje ten patent jak zwykły, niczym nieograniczony patent do niszczenia konkurencji.

      Jeśli działania Google (oraz Samsunga i MMI) nie zostaną w porę powstrzymane to obudzimy się w świecie, gdzie ustalenie jakiegokolwiek standardu nie będzie w praktyce możliwe. Bo niby kto chciałby użyć w swoim sprzęcie np. Wi-FI lub modułu telefonu jeśli chwilę później może zostać zniszczony pozwami Googla i setek innych firm, których patenty wchodzą do takich standardów?

  • irowiec

    0

    Myślę, że Prawo patentowe powinno być chronione, jednak powinno też dość szybko wygasać. Np 5 lat, to mogłoby wystarczyć. Obecne 20 lat to jednak bardzo długo i hamuje rozwój myśli ludzkiej

  • hens

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli APPLE wystepowało z tak debilnymi zarzutami o plagiat w pozwach sądowych typu ....prostokąt z zaokrąglonymi narożnikami, To dokopał bym tym dupkom dla zasady.
    Nie długo doszło by do tego że gdy przód tela ma ekran większy niż 50% frontu, to narusza to patenty ogryzka.
    W d..ę lać oszołoma i patrzyć czy równo puchnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!