Skomentuj:
Komentarze (2)
-
Owszem, zapoznałem się bez patrzenia na telefon. Nawet mi żyła nie wyszła :)
A co do spoglądania na telefon częściej niż przeciętny mężczyzna myśli o seksie (podobno) - nie daję wiary. Stać mnie i na telefon i na zegarek, więc odpada wyciąganie telefonu z kieszeni, żeby sprawdzić godzinę. Poza tym normalny telefon sam sygnalizuje nadejście wiadomości, komunikatu czy rozmowy - i tak się dowiem we właściwym czasie, wiec samo spoglądanie na ekran nie zakrzywi czasoprzestrzeni.
Najgorsza jest świadomość tego, że statystyka jest nieubłagana. Skoro ja wyciągam telefon może raz na godzinę, to znaczy, że ktoś robi to 20 razy częściej. Może chodzi o użytkowników pewnego modelu telefonu, którzy po prostu MUSZĄ co chwilę popatrzeć na swoje cudo, gdy spada im poczucie własnej wartości... :) To takie iMpulsywne...
applefobia.blox.pl -
A jak się zapoznałem na telefonie to się liczy że z patrzeniem czy bez.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










