Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Tango Down: trwa akcja hakerów wymierzona w strony internetowe Sejmu, ABW, MON, PSL i inne witryny rządowe [ARTYKUŁ AKTUALIZOWANY]

Piotr Stanisławski, Joanna Sosnowska, Krzysztof Pielesiek
22.01.2012 01:29
A A A Drukuj
  • Domniemane zdjęcie ze strony Sejmu
  • Tango Down: trwa akcja hakerów wymierzona w strony internetowe Sejmu, ABW, MON, PSL
Od kilkunastu godzin trwają ataki grupy Anonymous na polskie serwisy rządowe. Udało się im sparaliżować między innymi witryny Sejmu, ABW czy PSL. Niektóre już działają, na inne wciąż nie można się dostać. Śledź nasz tekst i bądź na bieżąco z tym, co dzieje się dziś w rodzimym Internecie.

[01:25 AKTUALIZACJA]

A to już nocna ciekawostka. Anonimowi przepraszają wszystkich posłów i instytucje za swoje ataki. Twierdzą, że ich działania nie mają nikogo wykończyć, a jedynie zwrócić uwagę polityków na ważne sprawy. To drugie niewątpliwie udało im się osiągnąć.

Anonimowi przepraszają posłów i atakowane instytucje

[23:53 AKTUALIZACJA]

Zgodnie z informacją zamieszczoną na Twitterze ataki mają zostać wstrzymane do czasu, gdy znane będą wyniki poniedziałkowych rozmów dotyczących podpisania ACTA. Jednak przy tak rozproszonej strukturze, gdzie dosłownie każdy może pobrać z sieci odpowiedni program i samodzielnie atakować wybrane serwisy trudno spodziewać się szczególnej dyscypliny. W tej chwili wciąż wiele z atakowanych serwerów nie odpowiada bądź ma duże opóźnienia.

Apel o wstrzymanie ataków

[21:27 AKTUALIZACJA]

Rzecznik rządu zapewnia, że jutro dojdzie do powtórnych rozmów w sprawie ACTA. To bardzo ciekawe, bo - jak donosi zaprzyjaźniony z Gazeta.pl Faktoid - Graś jest w istocie "tajną wtyczką Anonymous". A co robi w rządzie? Ano, zbiera karteczki z hasłami do kont, przyklejone do komputerów...

Fot. Faktoid

Z Faktoidem w pełnej krasie możecie zapoznać się pod tym linkiem.

---

[21:07 AKTUALIZACJA]

Czy Polska podpisze ACTA? Do 26 stycznia zostało już niewiele czasu. Tymczasem jutro mają odbyć się jeszcze kolejne rozmowy. Do dyskusji z premierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim i ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim dojdzie już w poniedziałek (trzy dni przed planowanym podpisaniem ACTA). Boni potwierdził to w rozmowie z TVN24.

Rzecznik rządu Paweł Graś w ostatniej chwili zapewnia: - Nic nie jest przesądzone.

Więcej na temat jutrzejszej debaty przeczytacie w tekście Czy 26.02 Polska podpisze ACTA?

---

[21:01 AKTUALIZACJA]

Anonimowi mają nowe forum wymiany myśli. Co ciekawe, na Twitterze szerzą się pogłoski, że forum to jest "podstawione", a za jego założeniem stoją władze. Fałszywy serwis ma być kolejnym celem ataków.

.

---

[20:51 AKTUALIZACJA]

Padł serwis Parlamentu Europejskiego. Oprócz niego nie można dostać się także na strony Platformy Obywatelskiej,  stronę Tusk.pl, CBŚ, policji, Sejmu czy Ministerstwa Finansów.

---

[20:35 AKTUALIZACJA]

Trwa atak na strony Parlamentu Europejskiego oraz polskiego prezydenta. Ta pierwsza odpowiada na zapytanie bardzo długo, ale jeszcze reaguje. Serwis prezydent.pl nie odpowiada.

---

[20:06 AKTUALIZACJA]

Na oficjalnym koncie twitterowym grupy Anonymous czytamy, że ataki na strony rządowe będą trwały aż do 26 stycznia, czyli do dnia w którym podpisana ma być umowa ACTA.

To jednak nie wszystko.

Fot. Twitter.com

Anonimowi twierdzą, że są w posiadaniu plików i dokumentów dotyczących "wielu polskich osób publicznych". Dokumenty te mają zostać ujawnione, jeśli rząd podpisze ACTA.

---

[19:25 AKTUALIZACJA]

Obecnie atakowane i niedostępne są strony Biura Ochrony Rządu, Ministerstwa Finansów, Policji, Platformy Obywatelskiej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Kolejne cele wskazywane są na Twitterze.

---

[19:01 AKTUALIZACJA]

Anonymous zapowiedzieli kolejną falę "wstępnych ataków". Obecnie celem jest serwis Centralnego Biura Śledczego. Strona jest niedostępna.

---

[18:30 AKTUALIZACJA]

W sprawie wcześniejszych ataków na stronę internetową PSL wypowiedział się rzecznik prasowy partii.

Strona PSL została prewencyjnie wyłączona, żeby nie uszkodzić serwerów. Obserwowaliśmy dużą liczbę wejść na stronę PSL.

- powiedział Krzysztof Kosiński

---

[17:40 AKTUALIZACJA]

Walka w Internecie zaostrza się i wykorzystywane są w niej nowe środki. W Sieci pojawiła się strona przypominająca popularny blog Katarzyny Tusk - www.makelifeeasier.pl. Faktycznie jest to jednak inna witryna (z jednym "e" zjedzonym w adresie), na której zobaczyć można następujące przesłanie.

Przesłanie hakerów

Prawdziwy blog Katarzyny Tusk został prawdopodobnie wyłączony, gdyż nie odpowiada na wywołanie.

---

[17:15 AKTUALIZACJA]

Wydarzenia, o których piszemy komentuje szef serwisu Technologie.gazeta.pl - Piotr Stanisławski.

To, co dzieje się od czwartku w internecie jest bardzo smutne. Nie dlatego, że nie działają na przemian strony Sejmu, Prezydenta, Grasia lub Departamentu Sprawiedliwości USA czy RIAA. Mało komu ich brakuje.

Smutne jest to, jak bardzo ludzie stanowiący prawo oddalili się od tych, dla których to prawo jest ustanawiane. Bo przecież przepisy mają służyć temu, by obywatele byli bezpieczni, mogli pracować, zarabiać i współistnieć z ludźmi o innych poglądach.

Zgadzasz się? Masz odmienne zdanie? Zachęcamy do dyskusji pod naszym tekstem.

---

[16:40 AKTUALIZACJA]

Sprawą ataków zajęły się zagraniczne media. Pisze o nich The Washington Post.

The Washington Post o atakach Anonymous

---

[16:23 AKTUALIZACJA]

Administratorzy strony pawelgras.pl prawdopodobnie wyłączyli ją, by zapobiec dalszym atakom. Można zakładać, że część z nich zostanie skierowana na inne witryny, choć oficjalnych komunikatów w tej sprawie jeszcze nie ma.

Anonimowi na Twitterze

---

[16:10 AKTUALIZACJA]

Anonimowi jeszcze niczym oficjalnie się nie chwalą, ale według harmonogramu ataków, witryna Ministerstwa Sprawiedliwości nie powinna już działać.

Póki co, jej wywołanie trwa dłużej niż zwykle, ale można na nią wejść.

---

[15:39 AKTUALIZACJA]

Kolejna strona padła ofiarą ataków. Anonimowi donoszą o unieruchomieniu witryny Polskiego Stronnictwa Ludowego. Informacja ta jest prawdziwa. Na stronę internetową PSL nie da się wejść, lub wgrywa się ona z trudem.

O godzinie 16:00 mają się rozpocząć ataki na strony internetowe Ministerstwa Sprawiedliwości.

Anonimowi atakują PSL

Grupa zachęca także internautów do działania na własną rękę. Informuje również o tym, że wkrótce padnie witryna Kancelarii Premiera.

Anonimowi zachęcają internautów do przeprowadzania ataków

---

[15:07 AKTUALIZACJA]

Anonimowi chwalą się wyłączeniem strony ABW. I rzeczywiście, witryna albo wczytuje się z trudem, albo nie wczytuje się wcale. Podają również, że na 35 prób jej wgrania, mniej więcej jedna kończy się sukcesem.

Anonimowi atakują ABW

---

[15:00 AKTUALIZACJA]

Akcja Anonimowych jeszcze się nie zakończyła. Jak wynika z "harmonogramu ataków", właśnie teraz - o godzinie 15 - ich celem powinna paść strona internetowa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Póki co strona wczytuje się, ale bardzo powoli.

Harmonogram ataków Anonimowych

"Wstała" natomiast strona prezydenta (prezydent.pl). Można się także dostać na oficjalną stronę internetową Sejmu (sejm.gov.pl).

---

[14:16 AKTUALIZACJA]

Na Twitterze anonimowi poinformowali właśnie, że unieruchomili serwis Ministerstwa Obrony Narodowej. Faktycznie, mon.gov.pl jest niedostępny.

MON

---

[14:06 AKTUALIZACJA]

Ze wszystkich celów, jakie na razie obrali sobie Anonimowi nie działa większość. Niedostępne są serwisy premiera, prezydenta, Sejmu, CERT oraz rzecznika rządu.

Niedostępna jest także strona ZAiKS-u, czyli Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych.

Zaiks

Wciąż planowany jest atak na strony ABW oraz Ministerstwa Sprawiedliwości.

---

[13:36 AKTUALIZACJA]

Niedostępny jest serwis CERT (Computer Emergency Response Team, odpowiedzialny za reagowanie na wydarzenia, które mogą naruszyć bezpieczeństwo w Internecie). CERT padł trochę niezgodnie z planem, bo według rozpiski przyjętej przez Anonimowych atak na ten serwis miał rozpocząć się o godzinie 14. No, ale w końcu mamy do czynienia z sieciowymi anarchistami. Na stronie CERT przeczytać możemy tylko:

Cert.gov.pl

---

[13:26 AKTUALIZACJA]

Nie działają dwa serwisy obrane przez Anonymous za cel: strona rzecznika prasowego rządu oraz oficjalna strona Sejmu. Cały czas trwa atak na stronę Prezydenta; atak na stronę Premiera został na razie przerwany.

---

[13:13 AKTUALIZACJA]

Twitter

---

[13:03 AKTUALIZACJA]

Od 13 trwa atak Anonimów na stronę prezydenta. Serwis głowy państwa nie utrzymał się długo - strona jest już niedostępna. Za pół godziny ma rozpocząć się atak na CERT.

Fot. Prezydent.pl

---

[12:36 AKTUALIZACJA]

Anonymous na Twitterze chwalą się, że serwis premiera już padł.

---

[12:33 AKTUALIZACJA]

Trwa atak na stronę Kancelarii Premiera. Strona jeszcze odpowiada, ale z wielkim opóźnieniem.

---

[12:03 AKTUALIZACJA]

Nie działa też strona rzecznika prasowego rządu, Pawła Grasia. Miało sie to stać zaraz po ogłoszeniu przez niego, że trudno mówić o atakach hakerów. Z forum Anonymous można dowiedzieć się, że atak na stronę rzecznika właśnie trwa. Następna w kolejności ma być strona prezydenta.

---

[10:54 AKTUALIZACJA]

Obecnie serwisy Sejmu, Kancelarii Premiera i Ministerstwa Kultury znowu nie działają lub odpowiadają z bardzo dużym opóźnieniem. Od kilku godzin Anonymous milczą na Twitterze. Działa natomiast serwis Krajowego Zespołu Reagowania na Incydenty Komputerowe cert.gov.pl, który miał ponoć być kolejnym celem ataków.

---

[09:37 AKTUALIZACJA]

Według informacji z Twittera atak ma się obecnie skupiać na serwisie Parlamentu Europejskiego. Strona działa, jednak widać wyraźne opóźnienia.

---

[08:54 AKTUALIZACJA]

W nocy strona Sejmu zaczęła ponownie działać, rano przez jakiś czas była niedostępna, jednak teraz można na nią normalnie wejść. Bez problemu działa też serwis Mimisterstwa Kultury, natomiast nie odpowiada strona Kancelarii Premiera.

Na koncie Anonymous na Twitterze pojawiają się zapowiedzi ataków i hasła nawołujące do działań przeciwko wprowadzeniu ACTA. Koło 3 w nocy pojawił się wpis o ataku na stronę Onet.pl, a następnie komunikat, że była niedostępna przez około 30 sekund. Serwis jednak działa i nie widać jakichkolwiek opóźnień.

Wybór celów ma być ponoć oparty na ankiecie, gdzie każdy może zagłosować na to, kto powinien zostać zaatakowany. Od dłuższego czasu czołowe miejsca zajmują tvn24.pl oraz onet.pl. W nocy był większy wybór celów, teraz pozostały dwa główne. Pod ankietą pojawiają się głosy, by nie atakować serwisów informacyjnych, a tylko rządowe, bo media nagłaśniają całą sprawę.

Na Twitterze Anonymous pojawił się też wpis: "Do wszystkich naszych braci i sióstr w Polska, Operation Anti-Acta" i link do strony, gdzie zamieszczony jest manifest grupy. Niestety został on najwyraźniej przetłumaczony automatycznym tłumaczem, jest więc niemal niezrozumiały: "Jesteśmy zdecentralizowane, bez użycia przemocy ruchu oporu, który dąży do przywrócenia rządów prawa i walczyć zorganizowanej klasy karnego."

O 8:02 pojawiła się informacja: "The Polish revolution is now beginning."

---

[02:35 AKTUALIZACJA]

Piotr "VaGla" Waglowski pisze na swojej stronie, że wszystko zaczęło się nie od ataku na Sejm. Za to "była awaria serwisu Sejmu, który w pewnym momencie wyciął zewnętrzny ruch na firewallu". Później, jak piszemy poniżej, mieliśmy do czynienia z równoległym przeciążeniem serwisów oraz atakami rozmaitych "zadymiarzy". Tylko dlaczego Anonymous przyznają się do ataków na Twitterze? Prawdopodobne odpowiedzi - w tekście niżej.

---

[01:45 AKTUALIZACJA]

O godzinie 1:36 polskiego czasu na twitterowym koncie Anonymous pojawiła się informacja, że na kilka godzin ataki zostały wstrzymane.

---

Wieczorem 21 stycznia kilka serwisów związanych z polskimi ośrodkami władzy przestało działać. Przede wszystkim zniknęła z sieci strona Sejmu RP, Kancelarii Premiera i Ministerstwa Kultury. W takich sytuacjach bardzo trudno jest stwierdzić, co naprawdę się wydarzyło, jednak skojarzenie z ostatnimi atakami odwetowymi za zamknięcie serwisu Megaupload jest oczywiste. Czy jednak można założyć, jak wielu by chciało, że Polskie ośrodki władzy stały się celem ataku międzynarodowej grupy hakerskiej Anonymous?

Jak zadusić serwer?

By odpowiedzieć na to pytanie trzeba zrozumieć, na czym polegają najczęściej spotykane formy ataku na serwisy internetowe. Strony, które poległy we czwartek wieczorem polskiego czasu, takie jak Departament Sprawiedliwości USA i RIAA zostały najprawdopodobniej zaatakowane metodą Distributed Denial of Service (DDos) czyli rozpowszechnionej odmowy usługi.

O co chodzi? Każdy serwer czyli komputer przesyłający do internautów zawartość strony internetowej nastawiony jest na pokorną służbę klientom. Jeśli poprosisz o przesłanie danej treści (czyli na przykład wpiszesz w pole adresowe przeglądarki www.riaa.com), serwer uwija się, by spełnić twoje życzenie. W tym celu rezerwuje nieco pamięci i mocy swoich procesorów na to, by przygotować żądane dane. Następnie wysyła je do twojego komputera zajmując kawałeczek łącza internetowego. Wszystko jest w porządku, jeśli takich próśb dostaje tyle, ile normalnie. Szczególnie popularne strony potrzebują większych zasobów, skromniejsze - odpowiednio mniejszych.

Można jednak służalczość serwera wykorzystać niecnie zasypując go żądaniami wysłania treści. Jeśli otrzyma ich kilka, kilkadziesiąt czy kilka tysięcy razy więcej niż zwykle, to będzie się uwijał jak w ukropie aż wreszcie polegnie. Może mu zabraknąć pamięci, może zapchać się łącze sieciowe, a może po prostu tak zwolnić pracę, że twój komputer nie zechce już czekać na zamówione dane. Z punktu widzenia użytkownika taki przeciążony serwer po prostu przestaje odpowiadać, a w przeglądarce zwykle po kilkudziesięciu sekundach widzimy komunikat, że strona jest niedostępna.

Ponieważ takie zaduszenie dużego serwera żądaniami nie jest proste, wykorzystuje się do tego wiele komputerów jednocześnie. Stąd właśnie w nazwie „rozpowszechniona odmowa dostępu” człon „rozpowszechniona”. Prowadzący atak wysyłają żądania danych z kilkuset czy kilku tysięcy komputerów jednocześnie, a każdy z nich wiele razy na sekundę narzuca się atakowanemu serwerowi. Jak coś takiego zorganizować?

Gdy dzieciaki atakują

Metod jest kilka. Pierwsza to przejęcie kontroli nad komputerami niczego nieświadomych osób. Ich maszyny „zarażają się” niebezpiecznym programem gdzieś w internecie i czekają na sygnał do ataku. Gdy ten nadejdzie, wszystkie naraz rozpoczynają akcję. Sieć takich komputerów-zombie można zorganizować samemu lub wynająć na jedną akcję - na przykład w Rosji.

Drugi sposób to skrzyknięcie grupy ludzi, którzy świadomie instalują na swoich komputerach jeden z wielu dostępnych w sieci programów służących przeprowadzaniu DDoS. Takich chętnych nie brakuje, jeśli uda się wypromować jakąś chwytliwą ideę - na przykład walkę z cenzurą w internecie.

DDoS jest dziś odpowiednikiem zamachów z użyciem bomb robionych z nawozów wymieszanych z ropą - tani, prosty do przygotowania do przeprowadzenia i bardzo skuteczny. Trudno też stwierdzić, kto go przeprowadził - ponieważ nie wymaga niemal żadnych szczególnych kwalifikacji, przyznać się może każdy lub nikt.

Powyższe wyjaśnienia mają ścisły związek z tym, co dzieje się w tych dniach w sieci. Grupa Anonymous, która chętnie przyznaje się do ataków nie jest jakimś formalnie istniejącym i jasno określonym tworem. Może być tak, atak na dany serwis przeprowadza grupa żądnych sławy dzieciaków, a ludzie przedstawiający się jako Anonymous i mający dostęp miejsc identyfikowanych jako należące do grupy (jak choćby konto na Twitterze) korzystają z zapału młodzieży.

Konto Anonymous na Twitterze

To włamanie, nie DDoS?

Trudno jest jednak nawet stwierdzić, czy polskie serwisy rządowe faktycznie uległy DDoS. Aktualizowany często i jasno napisany artykuł na stronie Niebezpiecznik.pl pisze, że w tym przypadku mogło mieć raczej miejsce włamanie na serwer. To już inna kategoria ataku - tu zwykle trzeba przełamać zabezpieczenia komputera i uzyskać na nim uprawnienia administratora. Wymaga to większych umiejętności niż przeprowadzenie DDoS, choć wszystko zależy tu od wiedzy i zaangażowania ludzi odpowiedzialnych za dany serwis. Często pozostawiają oni niezabezpieczone tylne wejścia do systemu lub nie instalują zalecanych poprawek do systemu.

Informacje o tym, że na stronie Sejmu przez krótki czas dostępne było zdjęcie całujących się mężczyzn wskazuje zdecydowanie na włamanie - takiego efektu nie sposób uzyskać za pomocą DDoS.

Domniemane zdjęcie ze strony Sejmu

A może władza sama się wyłączyła?

Co stało się z pozostałymi serwisami z domeny gov.pl? Znowu - trudno powiedzieć. Mogły również zostać zaatakowane, ale mogły też polec pod naporem zainteresowania zwykłych internautów. Gdy rozeszła się wieść o atakach, wielu ludzi ruszyło sprawdzać, które strony działają. Jak wielu - trudno ocenić, ale z pewnością znacznie więcej, niż zwykle odwiedza w sobotę wieczorem serwisy rządowe. Już samo to może wystarczyć, by położyć co słabsze serwery.

Niebezpiecznik.pl zwraca też uwagę, że strona Ministerstwa Kultury to miejsce, gdzie dostępny jest dokument dotyczący ACTA. Plik pdf z tym projektem waży niebanalne 25 MB. Jeśli równocześnie zechce go ściągnąć kilkaset osób, to łącze strony Ministerstwa może się łatwo zapchać, a cały serwis przestanie być dostępny.

I wreszcie kolejny, bardzo prawdopodobny scenariusz. Po pierwszym ataku, a ten niemal na pewno miał miejsce, rządowe służby informatyczne wyłączyły profilaktycznie kolejne serwisy by uniknąć włamań i ataków.

Dla zwykłego internauty każdy z tych przypadków wygląda podobnie - serwis nie działa i już. A to pobudza wyobraźnię rozpaloną zdarzeniami ostatnich dni. Co naprawdę się dzieje? Być może dowiemy się za kilkanaście godzin, gdy przeanalizowane zostaną logi serwerów. O ile informacja na ten temat zostanie w ogóle przekazana opinii publicznej.

 

kontakt z autorem: Twitter @piotreks

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 14
  • 35
  • 7
  • 76
  • 13
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    118 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (616)

  • stefanpajonk

    Oceniono 410 razy 366

    Jak widać społeczeństwo w ten sposób mogło się cokolwiek dowiedzieć o ACTA, to pokazuje jak duża jest blokada informacji. To od pewnego czasu zmierza do Demokracji totalitarnej, nowego ustroju.

    Globalne ocieplenie, terroryzm, piractwo, kryzys zaczyna to wyglądać że (może celowo) wywołane problemy mają prowadzać do globalizacji i zwiększenia kontroli nad szarakami, tak aby bogaci byli bogatszymi.

    Dziś podali że USA zatrzymało prace (w co wątpię) nad super śmiertelnym wirusem ptasiej grypy, czy te prace nie były (są) zagrożeniem dla świata, a jakieś nieudolne próby zbudowania pseudo bomby nuklearnej przez pasterzy z Iranu już są zagrożeniem dla świata i demokraci ?

    Ja się pytam kto gra dla jakiej drużyny ?

    Pokaż starsze odpowiedzi (23)

    • paszly_won_parchy

      Oceniono 4 razy 4

      @junk666
      qrwa znowu bede biegac z kazdym tekstem na Mysia>???? ja pie......rotflllllllll
      bede musial spec fundusz utworzyc w firmie na 'bakszysz" dla pan z cenzury :PPP

    • david5555

      Oceniono 17 razy -9

      @stefanpajonk
      typowy tekst dla lewicowych rozwalaczy
      - przy okazji sami chcecie zaprowadzić BOLSZEWIZM bo czym innym jest atakowanie stron internetowych i grożenie Bogu Ducha winnym ludziom

      tą drogą , taką samą jak inni totalitaryści - nie wprowadzi się własnych marzeń w życie.

      .bo będziecie TACY SAMI jak inni ktorych rewolucje pożarły własne dzieci

      .
      rząd miał spotkanie i chciał rozmawiać - jaki wynik rozmów ? - napaść na innych.

      smutne to - bo sam popieram odsunięcie Państwa jak najdalej od internetu
      - ALE JAK MOŻNA ŻĄDAĆ WOLNOŚCI JEDNOCZEŚNIE BEZ PARDONU OGRANICZAĆ JĄ INNYM ??!!
      .
      TO NIE WOLNOŚC - JEŚLI WALCZY SIĘ O NIĄ OGRANICZAJĄC WOLNOŚC INNYCH - TO T O T A L I T A R Y Z M/

      .

    • palikotek

      Oceniono 2 razy 0

      @stefanpajonk
      No wlasnie, dlaczego o wprowadzaniu cyber cenzury przez PO dowiadujemy sie od hakerow a nie od naszych "walczacych o prawde niezaleznych dziennikarzy"

  • Gość: whii

    Oceniono 124 razy 110

    Dobrze im tak!

    • wykiwany

      Oceniono 2 razy 2

      @Gość: whii

      Tego dokumentu chyba nikt ze zrozumieniem w rządzie nie przeczytał. Ciekawa jest droga do jego legalizacji.
      Pierwszym który go dostał był M.Sawicki min rolnictwa na sesji w Brukseli dotyczącej rybołówstwa.
      Teraz trafił do ministerstwa kultury które tak naprawdę nie jest jego adresatem i ma związek tylko z małą częścią zapisów. Podejrzewam że minister gospodarki w ogóle nie konsultował pomysłów ACTA, a to on jest adresatem dla konsultacji ACTA. ACTA dotyczy głównie dóbr materialnych i patentów na nie. Przemysł rozrywkowy jest odpryskiem, jakkolwiek najbardziej widocznym, a przepływ informacji w internecie na opanowanie którego zakusy są od wielu lat - łakomym kąskiem.

  • matka_bosaka

    Oceniono 333 razy 307

    Jesteście śmieszni. Najpierw usunęliście mnóstwo komentarzy do poprzedniego artykułu, a potem usunęliście artykuł zastępując go nowym, żeby nie było śladu po setkach komentarzy.

    Pokaż starsze odpowiedzi (6)

    • pijanymarynarz

      Oceniono 39 razy -29

      @ilpadrino666
      To ciekawe co twój tu jeszcze robi... często po dodaniu komentarzy na jakiś czas z naszego pola widzenia znika część. Potem wraca. Silnik strony jest biedny i tyle. Wy za to węszycie cenzur...

    • djqu

      Oceniono 2 razy 0

      @kszibi naucz się czytać i pisać w j. polskim, a potem strofuj innych.

    • mooki

      Oceniono 6 razy 4

      @ilpadrino666

      Posty do artykulow "po lini" gazety wyborczej pisza oplacani przez redakcje zaoczni studenci dziennikarstwa. Za "prawidlowo" napisany post dostaja 1PLN. Wiem z pierwszej reki.

  • wodkacy

    Oceniono 126 razy 110

    strasznie stronniczy artykuł. gdzie ja żyję, masakra

    • galik79

      Oceniono 35 razy 29

      @wodkacy
      nic nowego, ten autor z tego slynie.

  • ulanzalasem

    Oceniono 34 razy 22

    gw pisze po raz 4, 5 czy 6 o tym samym ?

    • osielsko_skinhead

      Oceniono 10 razy 6

      @ulanzalasem

      Widocznie, nie ma innych tematów... ;P

  • micnow

    Oceniono 17 razy 13

    Niebezpiecznik się lansuje pisząc głupoty, sobie autorytet znaleźliście

  • tomaszuci

    Oceniono 136 razy 128

    Anonymous, I like you :)

    • dobryuser

      Oceniono 74 razy 68

      Thank you Anonymous.

  • cus27

    Oceniono 37 razy 31

    "Kto daje i zabiera ...ten sie w piekle poniewiera" ! Demokracja ...wspaniala" sprawa",
    ale dla cenzurki nie ma w niej miejsca !!!
    Polecam...Polygamia.pl ,wiecej wiadomosci na w/w temat.

  • wykiwany

    Oceniono 100 razy 86

    To nie żadna zemsta, to reakcja społeczeństwa na zapowiedź wprowadzenia zamordyzmu w internecie.

  • mordka0

    Oceniono 101 razy 87

    onet, tvn, i gw sa nastepne w kolejce

    dziekujemy :)

    • mordka0

      Oceniono 50 razy 42

      @drgone
      nie ma sie czym podniecac, jestem pod wrazeniem jakby to powiedzial wielki brat ;)

      A pozatym oczekuje i wyczekuje kiedy to nastapi, wiem juz ze pracuja nad onetem.

      Pozyjemy, zobaczymy.

      Aha i smarkaczem to juz nie jestem.

      Bez odbioru.

      Precz z cenzura internetu!!

    • pijanymarynarz

      Oceniono 15 razy -1

      @mordka0
      To po ciul tu wchodzisz jak chcesz by padła? Skąd w was taka hipokryzja i niekonsekwencja przeplatane ze sobą...

  • stary.gniewny

    Oceniono 145 razy 139

    "Nie było ataku".
    Oczywiście że nie było. Po prostu strony nie działają podobnie jak reszta rządowych przedsięwzięć.

    • stefanpajonk

      Oceniono 45 razy 45

      @stary.gniewny
      10/10 samo sedno.

    • sayousayme

      Oceniono 13 razy 13

      @stary.gniewny

      dobrze powiedziane.

    • mszczuj_von_kain

      Oceniono 15 razy 3

      @stary.gniewny

      Oczywiście, że nie. Wystarczyło, że ludzie zaczęli wchodzić na strony i samo popadało, bo nikomu nie przyszło do głowy, że ktokolwiek to będzie czytał. To taki atak DoS jak atakiem terrorystycznym na PKP jest kupienie biletu i wejście to już zapchanego pociągu, bo PKP skróciła składy.

  • mungodly

    Oceniono 82 razy 70

    Piekny artykul. Czyli w zasadzie sytuacje -- wedlug naszej lewacko-rzadowej GW -- nalezy rozumiec tak, ze entuzjastyczni internauci rzucili sie do czytania tekstu ACTA na stronach MK, zeby sobie powzdychac do tego zacnego dziela. A poniewaz plik duzy byl, to sie pewnie samo, od entuzjazmu i poparcia, zapchalo. A reszte wylaczyli na weekend, ot tak, na wszelki wypadek.

    W swietle rzadowej propagandy establiszmentowych mediow kwestia cenzury internetu staje sie jeszcze wazniejsza.

  • muzzyczny

    Oceniono 38 razy -18

    " chęć podpisania porozumienia zadeklarowali: ZAiKS, Grupa Allegro (jako przedstawiciel KPP Lewiatan), Stowarzyszenie Wydawców Repropol, Izba Wydawców Prasy, Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej FOTA, ZPAV, Polskie Stowarzyszenie Wydawców Muzycznych."

    • shannyn

      Oceniono 15 razy 15

      @muzzyczny
      Allegro? A to Ci. Allegro słynące z tanich podróbek i z nich się utrzymujące.

  • pl.buddha

    Oceniono 60 razy 52

    tak potrzebujemy rewelocji, nic nikogo nie obchodza domniemane straty amerykanskich koncernow medialnych. dziekujemy hackerowm.

  • pl.buddha

    Oceniono 36 razy 28

    tak potrzebujemy rewelocji, nic nikogo nie obchodza domniemane straty amerykanskich koncernow medialnych. dziekujemy hackerom.

    • enfitta

      Oceniono 60 razy -42

      @pl.buddha
      Ciekawe, czy jak po tej swojej rewolucji zaczniesz rządzić, też pozwolisz na jawne złodziejstwo. Jeśli tak - to za kilka lat znów będziesz mia rewolucję a zrobią ją ci, którzy dziś tak gorąco protestują.

    • bumcykcyk76

      Oceniono 12 razy 10

      @enfitta
      Masz na myśli złodziejstwo i chciwość koncernów, które okradają autorów?
      Nie oszukuj się, po wprowadzeniu ACTA zyski autorów nie będą rosły, zamiast tego będą rosły zyski koncernów.

    • chromoson12

      0

      przecież jawne złodziejstwo jest cały czas praktykowane, chodzi tylko o to żeby biedni nie kradli

  • mama_myszkina

    Oceniono 62 razy 56

    Ananymous często robią naprawdę świetną robotę. Polecam źródła niezależne.

    • pijanymarynarz

      Oceniono 17 razy -7

      @mama_myszkina
      Niezależne to te stronnicze, tylko po drugiej stronie?

    • monkeysoundsystem

      Oceniono 13 razy 11

      @pijanymarynarz
      niezlezne, to takie w ktorych piszacy decyduja o czym wolnopisac, w przeciwienstwie do zaleznych, w ktorych piszacy maja z gory narzucone granice i kierunki w ktorych wolno im sie poruszac. jarzysz?

  • kinlej

    Oceniono 19 razy 7

    Kogo to obchodzi. I tak nikt na te strony nie wchodził.

    • monkeysoundsystem

      Oceniono 11 razy 11

      @kinlej
      nie chodzi o to, czy ktos na te strony wchodzi, tylko co to sa za strony. chodzi o to, ze jesli padna TAKIE strony, to zrobi sie o tym glosno i sprawa przez ktora te strony padly rownierz stanie sie naglosniona.

  • antyvn

    Oceniono 23 razy 21

    Proszę pana, czy Pan wgl wie, co pisze... Anonymous, to kolektyw, czyli każdy, kto dokona czegoś, oraz przyzna się do tego, będzie Anonymous... Powiedz mi, dlaczego to wciekło z Łodzi z Playa? Strony rządu shackowane zostały z telefonów, które mają androida (linuxa)

  • karim1972

    Oceniono 52 razy 52

    "O ile informacja na ten temat zostanie w ogóle przekazana opinii publicznej"
    na tym wlasnie polega caly problem: nasza wladza coraz rzadziej uwaza, ze informacje powinny byc przekazywane opinii publicznej.

    • jkredman

      Oceniono 16 razy 14

      @karim1972

      * wiadomość jest tajna, informacja o wiadomości jest poufna

  • wroclove2london

    Oceniono 49 razy 47

    Rząd kompletnie dał ciała udostępniając w sieci tak niedbale zeskanowany plik PDF wielkości 25MB.

    Darmowa porada od polskiego emigranta pracującego w londyńskim City dla międzynarodowych firm prawniczych. OPTYMALIZACJA!!! Banalna optymalizacja pliku PDF wraz z OCR (optycznym rozpoznaniem tekstu) czyni plik możliwym do szybkiego przeszukiwania i zmniejsza objętość o 90% do niecałych 3 MB. Oczywiście z zachowaniem koloru pieczęci, oryginalnej rozdzielczości, czytelności. Proszę sobie obejrzeć wersję po optymalizacji:

    www.sendspace.com/file/y7va8b
    Najwyraźniej fachowcy od dokumentacji cyfrowej już z Polski wyemigrowali albo Rząd RP uważa, że sam się ZOPTYMALIZUJE najlepiej i fachowców mu do pomocy wcale nie potrzeba...

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • Gość: edkraj

      Oceniono 14 razy 14

      @wroclove2london
      jeszcze trochę fachowców zostało w Pomrocznej, ale na prestiżowe posady zatrudniani są kolesie i efekty mamy, jakie mamy. Znam dobrego informatyka pracującego w banku za niezbyt rewelacyjne pieniądze i bez prawa głosu. Szefem jego i kilku innych fachowców jest kompletny kretyn i ignorant z dużą pensją, z jeszcze większymi koneksjami i przerzuconą odpowiedzialnością na podwładnych.Niestety...nie każdy może z tego kraju wyjechać.

    • pijanymarynarz

      Oceniono 4 razy -2

      @lechujarek
      Ale biadolisz... byle pod swoją ideologię. Nawet nie masz pojęcia o czym gadasz. Dla czytelnika 25 czy 4 MB w dzisiejszych czasach nie ma żadnego znaczenia. Dla wobec siebie zawalili.

    • babaqba

      0

      @pijanymarynarz

      Jeśli oni dla wobec siebie zawalili to ja już nie wiem.

  • Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • pijanymarynarz

      Oceniono 6 razy -4

      @jkredman
      Pospuszczaj się trochę na swoje jedyne rzetelne i niezależne media.

    • pijanymarynarz

      Oceniono 4 razy -2

      @wesoly_romek_live
      Jasne. Przed chwilą odpisali, że nie biorą się za onet... A, zapomniałem, chodzi ci o manipulowanie informacjami itd... No tak, zły onet. Sobie do zarzucenia nie masz nic, prawda?

    • Gość: plum

      Oceniono 1 raz -1

      @wesoly_romek_live
      twitter nie działa

  • Gość: ravsky

    Oceniono 1 raz -1

    fs

  • zap1957

    Oceniono 16 razy 16

    "O ile informacja na ten temat zostanie w ogóle przekazana opinii publicznej."
    Nie zostanie przekazana.

    • jkredman

      Oceniono 7 razy 7

      @zap1957

      - wiadomość jest tajna, informacja o wiadomości jest poufna -

  • filipinska.zaraza.prezydenta

    Oceniono 50 razy -42

    Nikt z hakerów nie rozumie, że nie tędy droga? Teraz właśnie pokazali jak potrzebna jest kontrola nad internetem... Najgorsze możliwe rozwiązanie, jak pojawią się represje, to im podziękujcie...

    • enfitta

      Oceniono 40 razy -30

      @filipinska.zaraza.prezydenta
      przestań, szkoda Twoich sił. Oni nie kierują się żadną logiką. Zadziałała zwykła psychologia tłumu.

    • babaqba

      Oceniono 1 raz 1

      @filipinska.zaraza.prezydenta - "Nikt z hakerów nie rozumie, że nie tędy droga? Teraz właśnie pokazali jak potrzebna jest kontrola nad internetem... "

      Oczywiście, że władzy marzy się kontrola nad internetem i jest jej "potrzebna", Hakerzy nie musieli tego władcom pokazywać, bo im (władcom) internet jest solą w oku od zawsze. Nie rozumiesz, że siedzenie cicho i udawanie posłusznych się nie sprawdzi?

  • starymysiek

    Oceniono 13 razy -11

    wszyscy śpią jeszcze że nikt nie pisze,czy to zwykła cenzura?

  • adela_30

    Oceniono 20 razy 10

    Banda amatorów z PO. Nie potrafią rządzić. Nie potrafią zabezpieczyć swoich stron przed atakami. Jełopy

    • cillian1

      Oceniono 17 razy 3

      @adela_30
      nie bądź śmieszna - nasze strony rządowe od lat są tak zabezpieczone, jak wejście do kokpitu Tu-154!

    • marrcel

      Oceniono 8 razy 2

      @adela_30
      naiwny jesteś, zwykłe stronki www stoją na serwerach firm, które zaoferowały dobrą cenę, rząd ma z tym nie wiele wspólnego, ktoś to obsługuje
      "fachowcy" nie zabezpieczyli swoich serwerów... będą mieli motywację.

      to tak jakby zepsuł się samochód rządowy, a Ty byś stwierdził: "jełopy nie potrafią nawet zabezpieczyć samochodu przed awarią"...

  • 79er

    Oceniono 13 razy 13

    to zenujace, minister Boni monitoruje z ministerstwa w budowie, DDOS i wlamanie na kilka serwerow rzadowych w tym samym czasie, panowie administratorzy moze czas sie zwolnic i zajac sie jakimis innymi dzialaniami (plastelina, piaskownica, malpi gaj), jak zwykle okaze sie ze jestesmy silni, zwarci i gotowi, na wszystko, nawet najwiekszy absurd.... niepotrzebne sa widac jakiekolwiek ACTA, cenzura , czyli polsko europejski odpowiednik SOPA czy PIPA, jakosc zabezpieczen, brak redundadcji, i odpowiedniej pojemnosci laczy dla servisow publicznych swiadczy o tym ze jakiekolwiek proby przeciwdzialania piractwu czy bardziej elegancko "dzieleniu sie" beda w polskim wykonaniu skazane na calkowita kleske, pozostaje, ABW, kontrwywiad, MSW i wizyty smutnych panow o 5 rano, wszystkiego najlepszego zycze wyborcom obecnej edycji "nomenklatury"

    w naszym kraju

    • cillian1

      Oceniono 5 razy -5

      @79er
      > panowie administratorzy moze czas sie zwolnic i zajac sie jakimis innymi działaniami

      Zostaw - rodzina jest najważniejsza!
      :)

    • chronoxs

      Oceniono 9 razy 5

      @cillian1
      nie administratorzy, a cenzorzy

  • escortg

    Oceniono 17 razy 11

    Wszyscy przyłączajmy się do protestu np. ściągając bez przerwy pdf z ACTA..

    -------------------------------
    Pornografia umysłowa

    • jkredman

      Oceniono 8 razy 4

      @escortg
      ze stron rządowych

  • czarnyhs

    Oceniono 4 razy 0

    a może by tak całą tę bandę - sorki "kolektyw" też "wyłączyć"?!?!?!?!?!@?

  • Gość: McQ

    Oceniono 10 razy 8

    A ja się wstydzę za nasze Państwo, które poległo jak mucha i przez kilkanaście godzin nie potrafi przywrócić właściwego funkcjonowania serwisów informatycznych, to po pierwsze, a po drugie wszyscy odpowiedzialni za bezpieczeństwo od premiera po informatyka redagującego strony sejmowe, w tym miesiącu powinni pozostać bez wypłat będzie: TANIE PAŃSTWO, bo BYLE JAKIE już jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!