Skomentuj:
Komentarze (99)
-
byłem w Australii, i wcale nie leci sie tam w cztery godziny!
srecenzje.blox.pl/2012/01/Rzez.html -
przecież A2 ma być gotowe na euro w tym roku!!
-
Około roku 1900 także rozpisywano się o lotach na księżyc - w grę wchodziło m.in. wystrzelenie z armaty.
Gazeciane redaktorki jeszcze nie wydobrzały po sylwku i wyciągają jakieś prastare kotlety z Młodego Technika i Sondy, dobrze że przynajmniej daty update-owali - w latach 80. takie loty miały mieć miejsce już na początku XXI w.. -
co za bzdura nie projekt. nie ma silnika, nie ma poszycia, nie ma paliwa, ino ktos se zrobil ladna grafike w photoshopie (watpliwej urody) i tyle.
-
Już 40 lat temu istniały samoloty pasażerskie latające z dwukrotną prędkością dźwięku. Concorde się nazywały i Tu-144. Latały regularnie na liniach pasażerskich, ale jakoś kariery nie zrobiły. Rozwój samolotów komunikacyjnych poszedł raczej w stronę zapewnienia maksymalnego komfortu pasażerom samolotów latających te same 900 km/h co wtedy.
-
eee... nowy samolot... a już myślałem że jakiś skrót znaleźli
-
projekt samolotu pasażerskiego latającego ponad 5000km/h napędzanego wodorem? na wyborczej 40 specjalistów w tej dziedzinie.
-
po cholere to komu w dobie internetu
-
jak byłem mały, pod koniec lat 80-tych, to jarałem się projektami "mach 30" i bardzo podobnymi wizualizacjami, wtedy na prymitywnych komputerach robionymi. tak więc naukowcy swoje, coś tam dziergają, subwencje biorą, dobrze im się żyje, a potężniejsze siły mają interes w tym, żeby wszystko stało w miejscu, a w samolotach, poza komputerami, to się od 50 lat nie zmienia NIC (w przeciwieństwie do poprzednich 50 lat, gdy zmieniło się WSZYSTKO).
i nie ma to jak zrobić jakiś projekt, powiedzieć że "spełni się" w 2040r. i do tego czasu grzecznie chapać pieniądze. to trochę jak z leczeniem nowotworów, nie o to chodzi żeby WYleczyć, tylko żeby leczyć, niech pacjent choruje do 2040, ważne żeby inwestował pieniądze.... -
To news z lat 2006-2009!
-
Tak, napewno "juz w krotce". Jestem przekonany ze artykuly do tego smiecia sa pisane przez szympansa. Mam nadzieje ze nie utrace na snie czekajac na ten kiepski rysunek aby "juz w krotce" latal mi nad glowa.
-
Do Australii będziemy latać promami kosmicznymi, ale jeszcze nie teraz.
-
"Taka liczba samolotów wykorzystywałaby zarazem 20% brytyjskiej, narodowej produkcji ciekłego wodoru."
Niech mi ktoś wyjaśni użycie słowa "zarazem", bo nie znam tego dialektu żydowskiego. -
Hmmm... Kolejne wcielenie Concorde'a? Na pewno interesująca rzecz dla inżynierów, ale nie wydaje się, by potrzebna. Prawdopodobnie cena będzie nieproporcjonalna do możliwych zysków.
-
Szkoda, że Australia nie była kolonią francuską, portugalską, albo radziecką. Tak niestety mamy kolejny bogaty kraj, do którego trzeba jeździć na wycieczki i w biznesie, przepraszać ekologów za wysokie i dalekie loty itp... Same problemy przez tych angoli.
-
"Samolotem z Europy do Australii w 4 godziny? Już wkrótce!"
Przeciez 2040 to za chwile bedzie... -
Dlaczego w linku na 1ej str. piszecie "juz wkrotce!", a w tekscie, ze nie wczesniej jak w 2040??... Oszusci!! Aby tylko zwiekszysc liczbe klikniec!
-
Pomysł raczej nierealny przy obecnej technologii. Za małe możliwości produkcji (jeżeli można to tak nazwać) wodoru, za ciężkie materiały (chociaż technologia nanorurek może to zmienić), za duże straty mocy w silnikach... Może za 28 lat to się zmieni, i wg. mnie projekt ma przed sobą przyszłość i warto nad nim pracować, jednak uwzględniając najnowsze osiągnięcia techniki, te raczej prototypowe.
-
Najlepszy jest tytuł na pierwszej stronie „…Już wkrótce!” czyli za 30 lat (gdyby to nie była kompletna bujda). Dla mnie „wkrótce” to jest za tydzień, bo w grudniu br. ma być koniec świata.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX












