Skomentuj:
Komentarze (27)
-
Bo tylko Polacy mogą być niezadowoleni z czegoś, czego nie mają :)
-
Większa ilość Polaków? To znacz ile kilogramów więcej - tak mniej więcej?
-
Wynik prosty. Przepytano WSZYSTKICH polskich użytkowników iPhone 4S.
:))) -
Następny artykuł z cyklu z ajfonem wśród zwierząt.
A pyry panie maci? ;) -
iphone dobry? Może wygodny. Ale brak 4G i czytnika kart go dyskwalifikuje jak dla mnie.
-
Powiedzmy otwarcie, większość uzytkowników nie wie, czy są z iPhona zadowoleni, bo albo nikt im jeszcze tego nie powiedział albo są zbyt tępi, by to sprawdzić. Znam kilku, którzy sms odbiorą ale z wysłaniem mają problemy. Oprogramowania korzystającego z chmury nie uzywają (np. Dropbox) a o systemowym iCloud nawet nie wiedzą, że mają. Synchronizacja iPoda z komputerem? Zapomnij, nawet nie wiedzą co to jest ("a tak, to trzeba podłączyć. Kabelka nie mam... Aaa, dobra, to potem. Dawaj, muszę dzwonić"). Nie pytaj, po co im akurat 'Ajfon' - dla fajnego szkła do muskania palcem i aluminium (ten surowiec staje się powoli tożsamy z burackim sznytem ("Audi, z rajchu, w dizlu i na alusach")
Tym dziwaczniejsze, że mówię tu o ludziach z tzw. biznesu, przaśnych lolkach w garniturach, z Mercedesem na podjeździe. -
Gdyby polskie ceny były chociażby porównywalne z tymi w stanach to chętnie bym kupił, ale cena w porównaniu do ceny amerykańskiej już na starcie skreśla firmę apple w moich oczach. Weźmy tego 4s: cena w stanach 199$ (ok 660zł kurs 3,3zł) w Polsce 2699zł, gdzie jest te 2000zł?? Jeśli koszt transportu wynosi 2tys. to chyba jakiś żart.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










