Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Smartfony z Androidem psują się częściej niż iPhone'y i BlackBerry

Krzysztof Pielesiek
04.11.2011 11:49
A A A Drukuj
Telefony z Androidem psują się najczęściej - wynika z badań fot. intomobile.com
Amerykańscy operatorzy wydają dwa miliardy dolarów rocznie na wymianę i naprawę tych urządzeń.

Firma WDS przeanalizowała 600 tys. rozmów na linie wsparcia technicznego amerykańskich operatorów telefonii komórkowej. Badanie trwało dwanaście miesięcy. Dowiadujemy się z niego, że najczęściej psującymi się urządzeniami nie są iPhone'y i BlackBerry, a te, które działają pod kontrolą Androida. Koszt ich naprawy i wymiany sięga kwoty dwóch miliardów dolarów rocznie.

WDS twierdzi, że 14 procent wszystkich połączeń z liniami wsparcia technicznego dotyczyło zepsutych urządzeń z Androidem. Na drugim miejscu znalazły się urządzenia działające pod kontrolą Windows Phone - 11% połączeń. Trzecie miejsce zajął Apple (iOS) - 7%. Najmniej awaryjne okazały się telefony RIM (BlackBerry) - 6%.

Przedstawiciele firmy, która przeprowadziła badania dodają jednak, że przedstawione problemy nie powstają z winy samego Androida. Chodzi tu przede wszystkim o ilość powstających telefonów działających pod kontrolą tego systemu operacyjnego i fakt, iż duża część z nich to urządzenia tanie, których jakość często pozostawia sporo do życzenia.

WDS sugeruje, byśmy nie przejmowali się jakością samego Androida, a zwracali uwagę na jakość urządzenia, które nabywamy. Ciężko nie zgodzić się z taką sugestią.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (13)

  • Gość: pik

    Oceniono 3 razy -1

    prawda, natomiast wp7 nie psuje sie wcale :)

  • n3mc1a

    Oceniono 6 razy -2

    Nawet jeśli to prawda a nie informacja sponsorowana przez Apple (co jest więcej niż prawdopodobne) to nadal mają cholerną przewagę nad każdym badziewiem od Apple - dwu letnią gwarancję bez dodatkowych kosztów.

    • mevstan

      Oceniono 2 razy 0

      @n3mc1a
      Wiecej niz prawdopodobne jest to ze poprzez ciagle powtarzanie dyrdymalow sama w nie wierzysz.

  • joankb

    0

    14% urządzeń z Androidem czy 14% wśród wszystkich awarii?
    Jak to się ma do udziałów w rynku?

  • porterneon

    0

    Psuje to sie Nokia. W 8 miesiecy od zakupu N8 telefon trafil do serwisu juz 5 razy. Wymieniali plyte glowna i pare innych czesci. Dalej sie krzaczy. Po prostu zenada. Znam kilka osob z tym telefonem i u 50% z nich telefony maja problemy techniczne.

    • monoekann

      0

      @porterneon
      Ciekawe. Od 12 lat uzywam nokii, i jedyna awarie jaka mialem to zwariowany wyswietlacz w klapce po dwukrotnym wpadnieciu do wanny... a telefon dalej dzialal... (po za wyswietlaczem godziny).
      od 5110 do e71

  • maquis.drake

    0

    Znów nadużycie statystyki. Podajecie dane bez żadnego punktu odniesienia.

  • pandragunov

    Oceniono 1 raz 1

    Fanboje Androida są znacznie gorsi niż Apple'a. Jest parę komentarzy na krzyż, a już widzimy:

    1. Łaargh, nie prawda!1 To są statystyki sponsorowane przez Apple'a.
    2. Ugh ugh. Statystyki statystykami, ale to i tak nieprawda.
    3. Chrumph. Może i się psuje najczęściej, ale ajfony to....

    Ogarnijcie się, póki co wchodzę na tego typu artykuły i mam niezły z Was ubaw. Właśnie z Was, nie z fanów jabola.

  • Gość: kro

    0

    ludzie po co pisac takie glupoty jak odpowiec jest w artykule "Przedstawiciele firmy, która przeprowadziła badania dodają jednak, że przedstawione problemy nie powstają z winy samego Androida. Chodzi tu przede wszystkim o ilość powstających telefonów działających pod kontrolą tego systemu operacyjnego i fakt, iż duża część z nich to urządzenia tanie, których jakość często pozostawia sporo do życzenia.

    WDS sugeruje, byśmy nie przejmowali się jakością samego Androida, a zwracali uwagę na jakość urządzenia, które nabywamy. Ciężko nie zgodzić się z taką sugestią."

  • bhrt

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe jak wygląda procentowa awaryjność Androida z wyłączeniem uszkodzeń spowodowanych przez rootowanie telefonu :)

    • graveir

      0

      @bhrt

      Root = cofnięcie gwarancji, więc jeśli ktoś nie potrafi przywrócić sobie po głupim roocie telefonu do normy to i tak za naprawę zapłaci, ergo to nie wlicza się w podane koszty napraw.

      Ja tam jestem ciekaw innej rzeczy - czy te procentowe dane to procent od wszystkich napraw ogółem, czy procent od ilości telefonów na rynku? Bo ja mam budżetową X8 z androidem od roku już, piżgnęła o ziemię, bo spadła to za mało powiedziane, już razy dziesiąt, root jest, system zmieniałem co najmniej 30 razy, bootloader podmieniony, czekam na jakiś porządny kernel i jakoś NIC się nie krzaczy :)

    • bhrt

      0

      @graveir
      Pewnie masz racje, jednak moje pytanie: Czy po poważnym uwaleniu softu telefonu serwis wnika co było tego przyczyną,czy od razu flash'ują pamięć.

      Z mojej strony dodam, że jak dotąd (odpukać) nie miałem problemów z Androidem.
      Wcześniej używałem, chyba jeszcze bardziej budżetowy LG gt540 z rootem itp (też miał sporo bliskich spotkań z chodnikiem, a połamała się tylko obudowa baterii wewnątrz telefonu :D obudowa samego telefonu się tylko poobijała - telefon jest plastikowy) aktualnie korzystam z SGS 2 i wszystko działa jak należy.

  • remo29

    0

    W rankingach awaryjności niemieckiego ADAC nie ma fiatów 126p. Ergo - malczaki się nie psują.
    --
    parada karzełków

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!