12 zawodów, które znikną z powodu robotów [Ranking]

Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości
Krzysztof Pielesiek
11.10.2011 14:21
Zawody, które znikną z powodu robotów

Zawody, które znikną z powodu robotów (fot. techi.com)

Czy robot może wykonywać twoją pracę szybciej i taniej? Póki co zastanawiają się nad tym naukowcy, inżynierowie czy dziennikarze. Lepiej jednak, żeby podobnego pytania nie zadał sobie twój przełożony. Może się okazać, że nie jesteś niezbędny.

Prawda jest niestety okrutna. Postęp technologiczny prowadzi do tego, że w wielu zawodach człowiek powoli staje się, albo już stał się "najsłabszym ogniwem". Roboty mogą wykonać jego pracę szybciej, lepiej i za mniejsze pieniądze. Na dodatek nie czują potrzeby marnowania czasu na plotkowanie, przeglądanie Facebooka, robienie sobie przerw obiadowych czy wyskakiwania na kawę i papierosa.

Redakcja jednego z serwisów technologicznych opublikowała ciekawą infografikę, na której wymieniono siedem zawodów, które w najbliższej przyszłości być może zaczną wykonywać roboty. Ludzie zajmujący się taką działalnością powinni czuć się zagrożeni? Jeszcze nie, choć można założyć, że z czasem, liczba osób zatrudnianych w tych sektorach będzie malała.

1. Kasjer

Zawody, które w przyszłości będą wykonywały roboty

W 2008 roku, w USA na tej pozycji zatrudnionych było ponad 3,5 mln osób. Z badań wynika natomiast, że "robotyczni kasjerzy" wykonują tę pracę szybciej i taniej. Dowodzą one także, iż tylko w od roku 2009 do roku 2010, liczba towarów podliczonych w zautomatyzowanych kasach wzrosła o 9%. Ich całkowita wartość wyniosła 740 miliardów dolarów.

Zmiany widoczne są także w Polsce. Liczba automatycznych kas montowanych w supermarketach rośnie. I choć początkowo, Polacy podchodzili do nich z nieufnością, to już teraz da się zauważyć, że wiele osób wybiera krótszą kolejkę do takich urządzeń.

2. Doradca prawny/ asystent adwokata

Zawody, które znikną z powodu robotów

W samych Stanach Zjednoczonych pracuje ich prawie ćwierć miliona. Kraj ten słynie z głośnych procesów i pozwów "o nic", którymi interesują się media. Asystenci mają w przyszłości nie być potrzebni adwokatom. Przez setki stron dokumentów i przepisów o wiele szybciej przekopie się robot.

Ten przykład nie jest już tak oczywisty w naszym kraju, gdzie usługi prawnicze nie są jeszcze tak popularne jak w USA. Z argumentem, iż robot (lub komputer) szybciej znajdzie coś w papierach od człowieka, nie da się jednak dyskutować.

3. Żołnierz

Zawody, które znikną z powodu robotów

Tradycyjne armie nie znikną z dnia na dzień. Coraz większą liczbę obowiązków żołnierzy przejmują jednak roboty. Drony patrolują przestrzeń powietrzną, przeprowadzają misje zwiadowcze i szpiegowskie, a nawet atakują wykrytych wrogów. Maszyny rozbrajają miny i przenoszą ciężkie ładunki. To zresztą nie wszystkie przykłady robotów wykorzystywanych przez wojsko.

Póki co większością maszyn steruje jeszcze człowiek, ale za dziesięć czy dwadzieścia lat... Przyznanie maszynom całkowitej autonomii nie wydaje się być śpiewem odległej przyszłości.

Oszczędności wynikające z takiego posunięcia mogą być gigantyczne. Zniknie większość wydatków na żołd, skoszarowanie, wyżywienie i wytrenowanie setek tysięcy żołnierzy. Pojawią się za to wątpliwości i strach związane ze scenariuszami takimi jak ten, który przedstawiono w filmowym Terminatorze.

4. Stenotypistka

Zawody, które znikną z powodu robotów

Amerykańska redakcja wymienia tu specjalistę, który zapisuje wystąpienia związane z szeroko rozumianą medycyną. My postanowiliśmy rozszerzyć tę pozycję do stenotypistów. I choć przedstawiciele tego zawodu nie są bardzo liczną grupą, to nie da się ukryć, że ich zawód może być zagrożony przez maszyny.

Maszyny (oprogramowanie) coraz lepiej rozpoznają mowę i radzą sobie z jej interpretowaniem. W przeciwieństwie do ludzi nie mają zaledwie dziesięciu palców u rąk. Póki co, trudna do pokonania może być bariera językowa i złożoność poszczególnych języków. Coraz bardziej zaawansowane oprogramowanie - takie jak chociażby Siri pokazana na konferencji Apple - udowadnia jednak, iż zrozumienie słów nawet mamroczącego czy popełniającego błędy składniowe człowieka jest możliwe. Kolejny zawód na wymarciu?

5. Kierowca

Zawody, które znikną z powodu robotów

To dość kontrowersyjna pozycja na liście. Nie wydaje nam się, by zawodowi kierowcy zostali wyparci przez roboty w ciągu dziesięciu czy piętnastu lat. Być może komunikacja w mieście - autobusy, tramwaje lub taksówki - zostanie zautomatyzowana. Dalekie podróże, prawdopodobnie przez wiele lat, będą się jeszcze zapewne odbywały w towarzystwie zawodowego kierowcy.

U podłoża tego będzie zapewne leżał strach przed błędami, niedoskonałością maszyn. Jest to odrobinę irracjonalne, ponieważ powinny one być szybsze i bardziej dokładne od człowieka. Tym niemniej, roboty i komputery przez długie lata nie powinny wyprzeć z rynku zawodowych kierowców. Być może wcześniej doczekamy się połączenia - przynajmniej częściowego - człowieka z maszyną. Warto także przyglądać się takim rozwiązaniom jak samodzielny samochód firmy Google, który w trakcie testów drogowych pokonał już kilka tysięcy kilometrów.

6. Farmaceuta

Zawody, które znikną z powodu robotów

Ponad ćwierć milionów osób uprawiających ten zawód w USA, może stracić pracę przez roboty. Tak przynajmniej twierdzą autorzy infografiki, którzy podają przykład robota, który bezbłędnie przygotował 350 tysięcy dawek leku z rzędu. Dodają przy okazji, że maszyna potrafi także napełniać strzykawki i pojemniki z lekami.

Odrobinę boimy się jednak robotów, które miałyby przygotowywać lekarstwa. W kwestii środków, które przy nieodpowiednim dawkowaniu mogą człowiekowi zaszkodzić, a nawet doprowadzić do zgonu, wolelibyśmy zaufać wyszkolonym ekspertom.

7. Pracownik linii obsługi klienta

Zawody, które znikną z powodu robotów

Kolejna zaskakująca pozycja na liście. Wydaje nam się mało prawdopodobnym, by w najbliższych latach pracowników linii obsługi klienta zastąpiły roboty. Wystarczy przecież spojrzeć na wirtualnych asystentów/doradców, których spotkać można na niektórych stronach internetowych, by przekonać się jak wiele trzeba jeszcze dopracować w tej materii.

Rozumienie mówionego tekstu (w tym różnych akcentów) i przygotowanie logicznej odpowiedzi - zdolność posługiwania się mową - to tylko część funkcji, którymi musiałby się charakteryzować taki robot. Jedno jest natomiast pewne - jak po kaczce spływałyby po nim obelgi zdenerwowanych klientów, na które często narzekają obecni pracownicy linii obsługi klienta.

Kto jeszcze?

Postanowiliśmy przy okazji uzupełnić tę listę o kolejne zawody, których przedstawiciele naszym zdaniem, w przyszłości mogą zostać zastąpieni robotami. Czy wyczerpuje to temat? Zapewne nie. Zachęcamy więc i was, byście wymieniali swoje propozycje.

1. Pracownik przy taśmie montażowej

Roboty już teraz składają przedmioty, a nawet spawają, wycinają, lakierują i wykonują wiele innych czynności. Nie potrzebują robić sobie przerw i w wielu przypadkach są zapewne szybsze od ludzi. Czy w niedalekiej przyszłości tylko drogie, ekskluzywne przedmioty będą wytwarzane ręcznie? Jest to prawdopodobne.

2. Tłumacz

W samej sieci dostępnych jest mnóstwo darmowych translatorów. Jakość ich pracy pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale trzeba przyznać, że potrafią przełożyć praktycznie dowolny tekst tak, by był zrozumiały. Warto także dodać, że jeden translator zna mnóstwo języków. Najlepsi tłumacze z krwi i kości opanowali ich na pewno mniej niż dziesięć. Prawdopodobnie w przyszłości tekst z jednego języka na drugi przełoży robot z odpowiednim oprogramowaniem.

3. Górnik

Po co wysyłać pod ziemię człowieka polegającego na pracy mięśni, kiedy wydobywaniem potrzebnych nam surowców mogą zająć się roboty? Nie tylko nie będą się one męczyły, ale ich strata w wyniku ewentualnych wypadków nie będzie przesadnie odczuwalna. Nawet konieczne redukcje etatów w tym przypadku będą zapewne podsumowywane jedynie wzruszeniem ramion.

Pod wodą już zresztą pracują takie maszyny. Więcej na ich temat piszemy w Next.

4. Przewodnik

Być może za kilkanaście lat w trakcie zwiedzania miast i zabytków będzie nam towarzyszył niewielki robot, w którego bazie danych znajdzie się o wiele więcej faktów i ciekawostek, niż w głowie przewodnika. Maszyna taka będzie zapewne mogła pokazać zdjęcia i materiały filmowe uzupełniające przekazywane informacje.

5. Nauczyciel

Nie w każdym kraju nauczyciel jest skarbnicą wiedzy przekazywanej ustnie przez godzinę lekcyjną. Gdzieniegdzie uczniowie sami wybierają przedmioty, którymi będą się zajmowali w ciągu dnia i sami martwią się o to, by zdobyć wiedzę potrzebną do wykonania danego zadania. Nauczyciel zbiera jedynie skończone ćwiczenia i je ocenia, oferując pomoc tym, którzy popełnili błędy. Czemu więc nie mógłby robić tego robot? Maszyny tego typu zaprezentowano już w Korei Południowej.

Infografika wykorzystana w tekście pochodzi z serwisu Techi.com

Tagi:

  • 4
Komentarze (60)
Zaloguj się
  • pantalonik666

    Oceniono 7 razy 7

    Dopiszcie redaktora gazeta.pl. Nieudolne tłumaczenia durnych tesktów z angielskiego już dzisiaj mogą robić komputery!

  • Oceniono 7 razy 7

    Lista zawodów, które NIGDY NIE ZOSTANĄ zastąpione przez roboty
    1. Polityk (TVN24, Kawa Na Ławę, 25 robotów siedzi na krzesłach i ładuje akumulatory....niee to jakiś koszmar).
    2. Aktor w filmach edukacyjno-przyrodniczych Tele 5 (O....yeaaaa ośmiobitowym głosem o 200 hercach nie będzie już brzmiało tak autentycznie)
    3. Modelki z Widelca (przecież te wszystkie kobiety istnieją.....prawda?)
    4. Komornik (roboty jeszcze nie potrafią tak bardzo cieszyć się z ludzkiego nieszczęścia)
    5. Pracownik ZUS (chyba, że naukowcy opracują moduł jednoczesnego drapania się w poślada i picia kawy).
    6. David Hasselhoff. www.youtube.com/watch?v=PJQVlVHsFF8

  • obywatelpiszczyk

    Oceniono 4 razy 4

    a mi się marzy zastąpienie urzędasów i polityków przez roboty....

  • dejtrejder

    Oceniono 3 razy 3

    Politycy (w tym posłowie) oraz urzędasy. Im trzeba w pierwszej kolejności zredukować a to co zostanie zastąpić robotami.

  • Oceniono 3 razy 3

    A Prezes Pawlak to też robot i to w koalicji. Ma lepsze oprogramowanie.

  • Oceniono 3 razy 3

    A prezes pewnej partii ma bluetooths, przez które łączy się z podwładnymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX