Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie >  Wiadomości

Disney pracuje nad łatwiejszym motion capture

Paweł Kamiński
09.08.2011 16:37
A A A Drukuj
Motion Capture from Body-Mounted Cameras
Czasem wystarczy odwrócić coś o 180 stopni, żeby działało lepiej.

Technologia motion capture pozwoliła na przedstawienie realistycznego ruchu w grach i filmach 3D. Aktor filmowany jest szeregiem kamer, a specjalne znaczniki na jego kostiumie pozwalają przenieść ruch kluczowych punktów ciała na szkielet wirtualnej postaci. Z powodu dużej ilości kamer konieczne jest wykonywanie tego procesu w studiu, przy odpowiednim świetle i na neutralnym tle, co niejednokrotnie ogranicza wyobraźnię twórców. Wygląda to np. tak (tu akurat znaczników nie ma tak wiele, przez co nagrywany nie wygląda jak choinka):

Badacze z laboratoriów Disney Research w Pittsburgu oraz Carnegie Mellon University wpadli na pomysł, by zamiast filmować człowieka, zamontować kamery na nim i filmować otoczenie - w ten sposób można zastosować motion capture w każdym otoczeniu i przechwycić ruch człowieka skaczącego z wysokości, bujającego się na drabinkach czy po prostu biegnącego. System zakładanych na człowieka kamer pozwala na rekonstrukcję otaczającego go środowiska - w procesie nazwanym "struktura z ruchu". Potem obraz jest analizowany - jednak najważniejsze nie są obiekty jakie otaczają osobę, a próba określenia jej pozycji na podstawie odniesień do otoczenia. System potrafi jednak stworzyć także model otoczenia, w jakim nagrywanie się odbywa. Co jak widać, udaje się całkiem sprawnie, choć nie jest to jeszcze jakość tradycyjnego motion capture.

[PhysOrg, DisneyResearch]

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!